Posty dla taga: Znak

Czytaj post
Znak, Katarzyna Zyskowska

Katarzyna Zyskowska, "Historia złych uczynków"

„Historia złych uczynków” Katarzyny Zyskowskiej to ciągnąca się przez blisko sto lat rodzinna saga, skupiona wokół kwestii przekazywania/dziedziczenia Zła, które objawia się członkom familii pod postacią pohukującej sowy (coś dla miłośników Twin Peaks).

Autorka zmusza czytelnika do sporego wysiłku: trzeba pamiętać postaci, śledzić ich genealogię i zwracać uwagę na drobiazgi. W czyjej biografii pojawia się zakład tkacki, a kto jest dziedzicem aptekarskiej fortuny? Kto lubi jadać na kolację kanapki z ogórkiem? Po kim dziedziczone są oczy „o barwie skorupek orzecha”? Kiedy w rodzinie pojawia...

Czytaj post
Znak, Małgorzata Szejnert

Małgorzata Szejnert, "Wyspa Węży"

Małgorzata Szejnert nie bierze jeńców. Gdy narratorka jej reportażu wychodzi na brzeg szkockiej wyspy Bute i zabiera nas w podróż w czasie, trzeba się przygotować na długą i fascynującą podróż przez historię.

Opowieść “Wyspy Węży” dzieje się na wielu płaszczyznach - prywatnej, politycznej, polskiej, brytyjskiej, lokalnej, wojennej - dzięki czemu jesteśmy konfrontowani z różnymi sposobami mówienia/pisania o wojnie i z łatwością znajdziemy warstwy dla nas najciekawsze. Kto z trudnością wytrzymuje historię wojskowości, z przyjemnością powinien wczytywać się w historię Raka i Dziuniu, wujka autorki i jego żony.

Czytaj post
Michał Wójcik, Znak, Olga Wróbel

Michał Wójcik, "Baronówna"

Nie powiem wam, czy ta książka jest bardzo dobra, dobra, taka sobie czy całkiem do kitu, ponieważ ją redagowałam (pierwsza redakcja w życiu, na-na-nanana) i w związku z tym uważam, że jest NAJLEPSZA. I najciekawsza. I odzyskuje zapomnianą Wandę Kronenberg dla powszechnej pamięci. I pokazuje, jak ciężko było nawet niezależnej, silnej kobiecie przebić się przez kokon męskich wyobrażeń i oczekiwań.

(nie mogę dalej pisać, płaczę ze wzruszenia)

Czytaj post
Znak, Małgorzata Szejnert

Instagram #407

Wobec Małgorzaty Szejnert odczuwam szacunek i czytelniczą miłość. Cieszy mnie też edytorska konsekwencja wydawcy. Rzadko bywa, że czytam każdy tytuł pisarza/pisarki, Barnes, Roth, Tokarczuk, Flanagan, Pamuk... Szejnert. Yay! #kurzojady #małgorzataszejnert #znak #wyspawezy #szejnert #dobraksiążka

Post udostępniony przez Kurzojady (@kurzojady_insta) Mar 1, 2018 o 6:22 PST

Czytaj post
Znak, Gosia Herba, kurzojady_insta, Dorota Kassjanowicz

Instagram #405

Jeszcze nie idziemy spać, ale przyjechała właśnie książka Doroty Kassjanowicz i Gosi Herby, "Raz, dwa, trzy, zaśnij ty!". Jest to czyste dobro i naprawdę świetna poezja dla maluchów, wpadająca sprawnie w starsze uszka. Jeśli hodujecie małego człowieka to musicie to zobaczyć! #kurzojady #gosiaherba #dorotakassjanowicz #znakemotikon n #wydawnictwoznak #ładnaksiazkadladzieci #poezja #idepokawe

Post udostępniony przez Kurzojady (@kurzojady_insta) Lut 23, 2018 o 2:37 PST

Czytaj post
Kornel Filipowicz, Znak, kurzojady_insta

Instagram #399

"Za oknem krajobraz nabierał pędu. Wysnuwał sam z siebie coraz więcej nowych obrazów" pisał w opowiadaniu "Spotkanie i rozstanie" Kornel Filipowicz. I ja bym się już chętnie przeniósł z biura do pędzącego krajobrazu. Może być tylko na kartach książki. #kurzojady #kornelfilipowicz #znak #wydawnictwoznak #romansprowincjonalny

Post udostępniony przez Kurzojady (@kurzojady_insta) Lut 16, 2018 o 5:53 PST

Czytaj post
Czarne, Anna Cieplak, Znak, Karakter, Paweł Sołtys, Marcin Wicha, kurzojady_insta

Instagram #360

Już dzisiaj wieczorem dowiemy się do kogo powędruje Paszport Polityki. Mieliśmy w tej edycji przyjemność zgłosić własne nominacje i bardzo nas cieszy obecność w finale Anny Cieplak, ale nie smucą a również radują książki Pawła Sołtysa i Marcina Wichy. Szykujemy tiule i ekonorki, poprawiamy ostatnie szczegóły naszych kreacji i już wieczorem olśnimy Teatr Narodowy. Mamy co prawda ochotę na odwiedzenie tego przybytku w strojach służbowo-transportowych a więc w ciuchach rowerowych ale aż takimi atrakcjami tej imprezy nie chcemy być. And the winner is... do przeczytania wieczorem! #kurzojady...

Czytaj post
Znak, Joanna Bator

Joana Bator, "Purezento"

Wyobrażam sobie, że dostałem tę książkę całkowicie zanonimizowaną, bez imienia i nazwiska osoby, która ją napisała, bez loga ważnego wydawnictwa, bez blurbów i paratekstów, na moje biurko przyjechała sama treść. Wyobrażam sobie, że napisałbym wtedy taką recenzję: Droga osobo pisząca. Z malejącym ze strony na stronę zainteresowaniem przeczytałem Twoją powieść o tytule pretensjonalnym i mizdrzącym się do odbiorcy jak cekinowe kucyki pony. Rozumiem, że znasz realia Japonii i pomieszkiwałaś/łeś w Krainie Kwitnącej Wiśni, domyślam się również, że jesteś wrażliwy/wrażliwa na film i ilustrację,...