Posty dla taga: Znak

Czytaj post
Znak, Maria Makuch, Jacky Fleming

Jacky Fleming, "Kłopot z kobietami"

Dzień dobry, redaktor Szot pojechał zginąć w przepaści przy użyciu snowboardu, dlatego przez bliżej nieokreślony czas (10 dni) znajdziecie na Kurzojadach tylko mnie. Bądźcie ostrzeżeni.

Dzisiaj książka idealna. Naprawdę. Nie mam się do czego przyczepić, zaczynając od samej zawartości, a kończąc na przekładzie i liternictwie Marii Makuch. Jacky Fleming narysowała i napisała przezabawnie smutną/smutnie przezabawną opowieść o emancypacji kobiet. I tutaj ręce zawisają mi miękko i bezsilnie nad klawiaturą, bo chciałabym oznajmić, że to historia pierwszej fali feminizmu, którą mamy już dobrze...

Czytaj post
Michał Wójcik, Znak, Zofia Posmysz

Zofia Posmysz, Michał Wójcik, "Królestwo za mgłą"

Ponieważ gryzie mnie sumienie, w pierwszym zdaniu zaznaczam: wszystkie pochwały na temat tej książki możecie przeczytać gdzie indziej i ja się pod nimi z góry podpisuję. Byłam na spotkaniu z Zofią Posmysz w Muzeum Historii Żydów Polskich jesienią 2016, autorka zrobiła na mnie olbrzymie wrażenie, czekałam na ten wywiad jak kania dżdżu. A jednak nie wszystko mi się w „Królestwie za mgłą” podoba.

Mam wrażenie, że Michał Wójcik rozmawia z Zofią Posmysz na mocno ugiętych kolanach. Do pewnego stopnia to rozumiem: patrz wspomniana powyżej charyzma 93-letniej pisarki. Do tego jest to osoba w...

Czytaj post
Znak, Michał Olszewski

Michał Olszewski, 'Upał"

Mieliśmy napisać o “Upale” wspólnie, ale ja akurat muszę sobie coś sprawdzić. Oddaję głos red. Szotowi.

[OW]

Ile to już książek, na których okładkach czy w notach reklamowych, wydawca pisał, że to pierwsza taka książka napisana językiem blogów, komunikatorów, internetu, przeszło przez moje ręce? Ciężko zliczyć. Sięgnięcie po #upał Michała Olszewskiego było dla mnie trudnym momentem, bo wydawca stwierdził tak: “Fikcja bardziej bolesna niż rzeczywistość”. Otóż proszę o wybaczenie, ale nie wierzę w żadne fikcje boleśniejsze od tego co mnie otacza. A zwłaszcza jeśli są one zamieszczone w książce,...

Czytaj post
Michał Olszewski, buforowanie, Znak

BUFOROWANIE - Michał Olszewski, "#upał"

Będzie tutaj o tej powieści jutro pewnie, ale dzisiaj już zajawiam, że choć myślałem, że to książka, która nie ma szans się udać, to się myliłem. Choć nie do końca. Cytat za to dobrałem na dzisiaj pokazujący trafnie i dobitnie o czym pisać zamierzam.

"Zamawiam kebab zawijany w cieście i wodę dla zdrowia, bo trzeba dbać o zdrowie, oraz koniecznie lodowaty napój energetyczny, dzisiejszy dzień wygląda na wyczerpujący, mam więc do tego prawo.

(...) Tu również roi się od tematów, w tej chłodnej mimo upału jaskini, prowadzonej przez przybyszów z egzotycznej Turcji. Mogę sypać nimi jak z rękawa,...

Czytaj post
Mateusz Borowski, Znak, E.O. Chirovici

E.O. Chirovici, "Księga luster"

Możecie oczywiście zastanawiać się, po co czytam takie rzeczy: otóż przyjmijmy, że cierpię za miliony. Jestem pewna, że za chwilę (premiera 15 marca) wydawnictwo ogłosi, że to najlepszy kryminał miesiąca/roku/dekady, a prawa sprzedano do dwudziestu (tysięcy) krajów. Wspomnijcie wtedy moje słowa, a brzmią one: „O nie, nie, nie”.

Nie dość, że jest to historia, o której zapomina się natychmiast po odłożeniu umiarkowanie wciągającej książki, to w dodatku w bezczelny wręcz sposób nie realizuje ona swojego potencjału. Jednym z bohaterów jest psycholog specjalizujący się w zagadnieniach związanych...

Czytaj post
Znak, Magdalena Kostyszyn

Magdalena Kostyszyn, "Ch***owa Pani Domu"

Zaczynam się martwić o siebie. Wraca człowiek sterany do domu i zamiast umyć gary, zamieść podłogę (a raczej ją odgruzować) i poskładać stertę ciuchów, sięga po książkę, która deklaruje, że przekona go, iż stan, który osiągnęło jego mieszkanko, jest akceptowalny i nawet całkiem zadowalający. W założeniu zgadzam się w 100 procentach ze sformułowaniem, że jestem”ch**** panem domu” i nie ukrywam, że sprzątanie i gotowanie to pasje, których nie podzielam. Na tzw. “święta” dostałem od bliskich mi osób patelnię, “bo przecież nie masz”. Od 24 grudnia mam patelnię. Nadal w stanie deweloperskim.

Z...

Czytaj post
Zofia Posmysz, Michał Wójcik, Znak, buforowanie

BUFOROWANIE - Zofia Posmysz, Michał Wójcik "Królestwo za mgłą"

"- Ależ w Birkenau było też sporo momentów śmiesznych (...). Była taka esesmanka, lubiąca rewidować więźniów wchodzących na teren obozu. Ona była nawet ładna. Więźniowie wracali wieczorem z pracy, zatrzymywała ich przy bramie. I jakiś wesołek z komanda elektryków, jakiś "stary numer", przewidując, że ona zacznie ich obmacywać, przeciął sobie kieszeń w spodniach. Tak, że gdy włożyła mu rękę do kieszeni, jej dłoń zsunęła się niżej. On stał na baczność, ledwie powstrzymujac śmiech, całe komando również. Esesmanka dała mu w twarz (...).

- Mógł przypłacić życiem taki żarcik.

- Mógł. Zaryzykował. Ja nie ryzykowałam."

Czytaj post
Znak, Agnieszka Sobolewska, Mark Frost

Mark Frost, "Sekrety Twin Peaks"

Pytano mnie, czy „Sekrety Twin Peaks” to gimmick promocyjny. Tak.

(koniec recenzji)

(no dobra)

Jest to na pewno ee, książka, ładnie wydana książka, jest w niej dużo ładnych zdjęć i stylizowanych dokumentów (ładnych). Natomiast Frost zajmuje się tym aspektem mitologii Twin Peaks, który mnie szczególnie nie kręcił. Czyli kosmici, rząd, Nowy Meksyk i transmisje z Alfa Centauri. I jeszcze Roswell, CIA, Plejady i Lemurianie (?). Dopiero ok. strony 157 (tak zanotowałam) pojawiają się postaci znane z serialu, ale to też jest jakby drugi sort: Ed, Nadine, mroczne azjatyckie interesy Andrew Packarda,...

Czytaj post
Znak, Sylwia Chutnik

Sylwia Chutnik, "Jolanta"

Na Kurzojadach jestem świeżakiem jeszcze i przyznaję, że powoli odkrywam kto nam (Oldze zwłaszcza, co zrozumiałe) kibicuje. I tak wymieniamy z redaktorą porozumiewawcze, radosne emotikonki mesendżera, gdy notujemy komentarze kilku osób. Na przykład radością powitaliśmy informację od Sylwii Chutnik, która wyoutowała się niedawno w komentarzu, że przygotowuje zbiór wywiadów (własnych) z polskimi bokserkami.

Czekam, nabędę i przeczytam, bo akurat Chutnik czytam wszystko od lat i choć czasem kręcę nosem, to muszę przyznać, że trudno o przykład pisarki, która przez lata utrzymuje tak dobry, równy...

Czytaj post
Znak, Witold Szabłowski

Witold Szabłowski, "Sprawiedliwi zdrajcy. Sąsiedzi z Wołynia"

“Kto mówi prawdę? Wszyscy. Tylko, że każdy swoją. Każdy ma tu swoją pamięć. Każdy ma swoją historię”.

Z tego co zdążyłem się zorientować, książka Witolda Szabłowskiego, “Sprawiedliwi zdrajcy. Sąsiedzi z Wołynia” miała przyzwoite i bardzo dobre recenzje. Idąc tym tropem, po tygodniu z poezją i selfpublishingiem, chcąc przeżyć coś mocnego, chwyciłem się jej jako ostatniej deski ratunku przed utonięciem w kolejnym tomie zebranych poezji, tym razem poetki Lipskiej. Jakże ja teraz żałuję, że nie usiadłem do owych wierszy.

Historie zebrane przez Szabłowskiego są ciekawe (wątek czeski na Wołyniu...