Posty dla taga: Znak

Czytaj post
Znak, Malwina Pająk

Malwina Pająk, "Lukier"

Jedna prowadzi raczej imprezowy tryb życia. W pracy za barem nie wytrzymują za długo laski, które nie lubią się bawić, a Julka lubi swoją pracę i dobrą imprezę. Poza tym to dobra dziewczyna, choć jak mówi internetowy mem, czasem ledwo się trzyma. Ma ideały, ale wie, że na ideały trzeba mieć kasę, zatem propozycja dilowania dragami choć niezbyt jej odpowiadająca, wydaje się być kusząca. Wchodzi w to.

Druga pracuje w agencji reklamowej, aktualnie zastępuje szefową, która wyjechała na urlop. Jest wtopa, a raczej fakap. “Zamiast banera z twarzami celebrytek, jakiś debil wstawił zdjęcie maści na...

Znak, Rafał Pasztelański, Joanna Pasztelańska

Rafał Pasztelański, Joanna Pasztelańska, "Strażacy"

„Nie baw się zapałkami dziecino dopóki rodziców nie ma w domu. Jak już dzwonisz po pomoc, to lepiej do Straży Pożarnej, bo Zorro za dużo gada” (moje życiowe motto ze zbioru Kokoryny) Zamówiłam w wydawnictwie „Strażaków”, ponieważ lubię SIĘ DOWIEDZIEĆ – szczególnie w kwestiach niejako przezroczystych. A strażacy, jasna sprawa, gaszą ogień, nie wiem jak dzisiejsze dzieci, ale ja zaliczyłam obowiązkową lekturę o Wojtku, który dostąpił zaszczytu pracy w ww. zawodzie i wystarczyło na pewien czas. Czułam jednak, że być może temat nie został wyczerpany. Pasztelańscy przedstawiają w ośmiu...

Czytaj post
Anna Cieplak, Znak

Anna Cieplak, "Bagaż podręczny"

Anna Cieplak padła chyba ofiarą marketingowej potrzeby, by po sukcesie (nominacje do Paszportu Polityki i Nike) jak najszybciej wydawać kolejną książkę. To się zemściło, bo jak się okazuje, pomysł na nową powieść był wyjątkowo prosty, a “Lekki bagaż” jest książką przeciętnie napisaną, którą cechują drętwy język, papierowe postaci, przewidywalna akcja zapętlona wokół niepogłębionych wątków i prostolinijna dydaktyka. Autorce bardzo kibicowałem w poprzednich latach, ale to co przeczytałem w “Lekkim bagażu” jest zwyczajnie przeciętne.

Często się mówi, że jak się nie ma o czym pisać to się pisze...

Czytaj post
Filip Zawada, Znak, patronaty

Nasz patronat - Filip Zawada, "Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek"

W marcu nakładem Znaku ukaże się książka, przy której się poryczałem i przy której zaśmiewałem się w głos. Łzy przechodziły w śmiech, a radość nagle się urywała. Brutalna, bezkompromisowa, świetna językowo opowieść o ludzkiej (i trochę boskiej) naturze. Nie dość, że książka świetna, to mamy nad nią patronat i jeszcze dostaniemy za to trochę prawdziwych pieniędzy. Nie mogę się doczekać na wasze reakcje na ten tytuł! Jak to mówią - będzie się działo ;)

Czytaj post
Znak, patronaty, Malwina Pająk

"W WARSZAWIE ŁATWO ODPŁYNĄĆ" - wywiad z Malwiną Pająk

[WSZ] Skąd jesteś?

[MALWINA PAJĄK] Z Kielc.

Jak długo w Warszawie?

Prawie osiem lat.

Przyjechałaś tu, ponieważ…?

Praca. Zajęłam się public relations, ale tak naprawdę chciałam być dziennikarką. I to się udało, chociaż nigdy nie pracowałam w redakcji, zawsze byłam freelancerką. W ogóle to najpierw były studia w Lublinie, z których uciekłam po pierwszym roku, przeniosłam się do Wrocławia. Nie miałam parcia na Warszawę, choć wszyscy powtarzali, że skoro chcę pracować jako dziennikarka, powinnam zamieszkać w stolicy. Warszawa wydawała mi się głośna, pełna sprzeczności, chaotyczna. Miałam wrażenie,...

Czytaj post
Szymon Słomczyński, Czarne, Anna Cieplak, W.A.B, Jarosław Kamiński, Jędrzej Polak, Powergraph, Filip Zawada, Wydawnictwo Poznańskie, Wioletta Grzegorzewska, Joanna Lech, Wit Szostak, Helena Boguszewska, Znak, Wydawnictwo Literackie, Pauza, Zyta Rudzka, Edouard Louis, Wojciech Tochman, Barbara Klicka, Malwina Pająk, Sebastian Barry, Jesmyn Ward, Olga Wiechnik, Agata Maksimowska, Tadeusz Sobolewski

Zapowiedzi 2019

W Nowy Rok raźnym krokiem, a więc trochę o zapowiedziach. Na jakie tytuły czekam? Najbardziej na te, które już przeczytałem, bo chcę je zobaczyć w wersjach porządnie wydrukowanych, po redakcyjnych poprawkach i w ładnych - mam nadzieję - okładkach.

Już na dniach ukaże się książka Barbary Klickiej, “Zdrój” (W.A.B.) i jest to lektura obowiązkowa, zabawna, wciągająca, a do tego napisana doskonałym językiem. Recenzja za tydzień, ale chyba już wiecie co tam się znajdzie. Po prostu, że tak powiem, musthave. Do maja poczekacie na “Poniewczasie” Wita Szostaka (Powergraph), powieść-dziennik, w której...