Posty dla taga: Wydawnictwo MG

Czytaj post
Wydawnictwo MG, Zbigniew Białas

Zbigniew Białas, "Rutka"

„Rutka” Zbigniewa Białasa jest o tyle irytująca, że odsyła nieustannie do oryginału, czyli ujawnionego w 2006 roku pamiętnika, który nastoletnia Ruth Laskier prowadziła w będzińskim getcie. A tej publikacji zdobyć nie sposób, trzy wydania rozeszły się bez śladu.

Białas na podstawie zapisków Rutki tworzy studwudziestostronicową, wyważoną opowieść o losach młodej Żydówki, która pragnie normalnego życia – chce czytać, nosić jedwabne pończochy i podobać się chłopcom, a w przyszłości zostać polską pisarką. Dlatego na rynku kupuje zielony, sześćdziesięciokartkowy zeszyt w linie i ćwiczy w nim...

Czytaj post
Wydawnictwo MG, Agata Tuszyńska, Lońcia

Agata Tuszyńska, Loncia, "Jamnikarium"

Dzisiaj o książce kuriozalnej, godnej celebrytki, a nie ważnej postaci polskiej literatury. Agata Tuszyńska to pisarka nierówna, obok świetnych i wzbudzających kontrowersje biografii Singera, Krzywickiej, Tyrmandów czy Wiery Gran, napisała wciągającą “Rodzinną historię lęku”, pretensjonalne “Ćwiczenia z utraty” i odrobinę kuriozalną “Narzeczoną Schulza”. Oceniam, bo przeczytałem każdą jej książkę i niestety zauważam, że autorka śmiało kroczy ku literackiemu piekłu, które wypełnione jest banałem, wtórnością i śmiesznością. “Jamnikarium” czyta się jak list motywacyjny do pracy w tymże..

Książk...

Czytaj post
Leopold Tyrmand, Wydawnictwo MG

Leopold Tyrmand, "Zły"

W związku z tym, że Olga wygrała pierwszą bitwę o egzemplarze recenzenckie, ja postanowiłam nadrobić zaległości i przeczytałam wreszcie „Złego”. Wszyscy mówili, że Warszawa, że architektura, że moda, ale moją uwagę przykuło głównie morze wódki, jakie przelewa się przez tę powieść. Picie wódki jest tu rozrywką egalitarną. Wszyscy chodzą na rauszu i mają wódczane rumieńce. Pije się niezależnie od płci, stanu społecznego i pory dnia. Dzięki posiadanemu ebookowi łatwo policzyłam, że słowo wódka pojawia się w „Złym” 202 razy: w mianowniku („Wódka, śledź, pieczywo, masło, fryty na zimno, woda...

Czytaj post
Leopold Tyrmand, Wydawnictwo MG, buforowanie

BUFOROWANIE - Leopold Tyrmand, "Zły"

„To była miłość warszawska w stylu epoki, jej dramaturgia wyrastała z elementów chwili, była niewzruszenie osadzona w swym czasie i punkt kulminacyjny tragedii dotyczył mieszkania: nie pobrali się, gdyż nie mieli mieszkania. Jakie to tragiczne - pomyślał Kolanko - a za lat dwadzieścia zapomną o tym w Warszawie. Nie będą nawet wiedzieć, że o mieszkaniu można zrobić film wyciskający potoki łez z oczu widzów.”

Czytaj post
Leopold Tyrmand, Wydawnictwo MG, Cdp.pl

Uwodziciel w kolorowych skarpetkach

Dzień dobry, czy mają państwo kwadrans, żeby porozmawiać o polskich legendarnych literatach? Tak? Znakomicie! Oto kilka twarzy Leopolda Tyrmanda, pisarza, który bardzo dbał o swój wizerunek i jego kreowanie (przypuszczam, że w dzisiejszych czasach byłby królem Instagrama).

PISARZ

 „ - Gdzie my jesteśmy? – szepnęła Marta, jeszcze przy ustach Halskiego.

Unieśli powieki, nie odrywając od siebie ust i policzków. Wysoko nad nimi, od strony zawalonej świeżymi budowami ulicy Szopena, rysowała się murarska winda. Jej prosty, kanciasty szalunek z desek wyrzynał się czarno na delikatnym seledynie nieba.

...

Czytaj post
Albatros, Edyta Basiak, Leopold Tyrmand, Wydawnictwo MG, Sonia Draga, Wielka Litera, Znak, Prószyński i S-ka, Anna Gralak, Peter Carey, Cdp.pl, Zysk i S-ka, Karen Thompson Walker, Hillary Mantel, Urszula Gardner, Marion Zimmer Bradley, Dagmara Chojnacka, Gerard Durrell, Anna Przedpełska-Trzeciakowska, Erica Heller, Magdalena Słysz, Graham Masterton, Rebis, Nasza Księgarnia, Emil Marat, Michał Wójcik, Tove Jansson, Irena Szuch-Wyszomirska, Jacek Ławicki, Philip Pullman, Tomasz Wyżyński

KSIĄŻKOWY PRZETRWALNIK JESIENNO–ZIMOWY

Pierwsze dni jesiennej mgły i pluchy za nami i można już śmiało powiedzieć – będzie tylko gorzej. Czym się zająć, żeby przetrwać do kwietnia, kiedy to znowu blade słońce zacznie dogrzewać zmięte ciała i przywiędłe umysły?

Proponuję ćwiczenia – ale nie żeby od razu biec na fitness, co to, to nie. Bądźmy rozsądni i oszczędzajmy zapasy tłuszczu. Wysiłek umysłowy zupełnie wystarczy. Oto lista 11 lektur, które przyjemnie rozgrzeją Wasze szare komórki. Kto powiedział, że zawsze musi być dziesięć?

POWIEŚCI

1. Leopold Tyrmand, "Zły"

Powieść w dobrym, starym stylu – czyli o odczuwalnym ciężarze kilkuset...