Posty dla taga: Wojciech Tochman

Czytaj post
Wydawnictwo Literackie, Książki. Magazyn do czytania, Wojciech Tochman

"Książki. Magazyn do Czytania - Wojciech Tochman, "Pianie kogutów, płacz psów"

[NOWY TOCHMAN]

Mam skłonność do przydługich wypowiedzi, dlatego redakcja Książki. Magazyn do czytania musiała trochę przyciąć moje zakusy literackie i wycięła mi z tego tekstu kilka akapitów. Ja się nigdy nie kłócę z takimi decyzjami, ale ponieważ obiecałem Tochmanowi, że wrzucę tu to, co mi wywalili (oczywiście WT też nie czytał tych akapitów), to poniżej dwie ważne dla mnie refleksje, a całość znajdziecie w druku w rzeczonym magazynie.

1.

Tochman widzi w przemocowym i pełnym zabobonów stosunku wobec chorych psychicznie metaforę nieprzepracowanej traumy po reżimie. Kultura oparta na zbrodni...

Czytaj post
Szymon Słomczyński, Czarne, Anna Cieplak, W.A.B, Jarosław Kamiński, Jędrzej Polak, Powergraph, Filip Zawada, Wydawnictwo Poznańskie, Wioletta Grzegorzewska, Joanna Lech, Wit Szostak, Helena Boguszewska, Znak, Wydawnictwo Literackie, Pauza, Zyta Rudzka, Edouard Louis, Wojciech Tochman, Barbara Klicka, Malwina Pająk, Sebastian Barry, Jesmyn Ward, Olga Wiechnik, Agata Maksimowska, Tadeusz Sobolewski

Zapowiedzi 2019

W Nowy Rok raźnym krokiem, a więc trochę o zapowiedziach. Na jakie tytuły czekam? Najbardziej na te, które już przeczytałem, bo chcę je zobaczyć w wersjach porządnie wydrukowanych, po redakcyjnych poprawkach i w ładnych - mam nadzieję - okładkach.

Już na dniach ukaże się książka Barbary Klickiej, “Zdrój” (W.A.B.) i jest to lektura obowiązkowa, zabawna, wciągająca, a do tego napisana doskonałym językiem. Recenzja za tydzień, ale chyba już wiecie co tam się znajdzie. Po prostu, że tak powiem, musthave. Do maja poczekacie na “Poniewczasie” Wita Szostaka (Powergraph), powieść-dziennik, w której...

Czytaj post
Czarne, Małgorzata Rejmer, Empik, Wojciech Tochman

Empik.com - Książka na weekend - Małgorzata Rejmer, "Błoto słodsze niż miód"

Oto „zły uczeń”. Stoi na środku sali, skulony, przestraszony spojrzeniami innych dzieci. Od złego chłopca trzeba trzymać się z daleka. „Chłopiec o złej biografii zawsze był najgorszy”. Dzisiaj ma w sobie gniew i choć w latach dziewięćdziesiątych kładli mu ręce na ramieniu i przepraszali, to nie umie wybaczyć. Pyta Małgorzaty Rejmer: „Co ja mam zrobić z tymi przeprosinami? Byłem takim samym człowiekiem jak oni, a jednak oni nie traktowali mnie jak człowieka”. Autorka zapytana o „złego chłopca” nie chce opowiadać, bo ma wątpliwości ile może nam zdradzić. Dowiaduję się, że jest spowinowacony...