Posty dla taga: Wiesław Myśliwski

Czytaj post
Znak, Zbigniew Uniłowski, Wiesław Myśliwski, Empik

Empik.com - Książka na weekend - "Ucho Igielne"

„Mam już dość tych castingów!” - pokrzykuje M., co przypomina mi czasy, gdy poszukiwanie mieszkania do wynajęcia było tematem najbardziej rozpalającym moje towarzystwo. Byliśmy studentami i „własny pokój” do zarządzania światem, to było coś najważniejszego. #noraczej

To też idealny temat dla literatury, by snuć opowieści nie tylko o lokatorach, ale i wynajmujących – często kobietach, zwariowanych, trochę szalonych, wrednych sekutnicach. Młodość przeciwko starości, łatwy kontrast, na którym wygodnie buduje się historię.

---

Na portalu empikultura piszę o "Wspólnym pokoju" Uniłowskiego i "Uchu...

Czytaj post
buforowanie, Znak, Wiesław Myśliwski

BUFOROWANIE - Wiesław Myśliwski, "Ucho igielne"

[BUFOROWANIE] Z okazji Międzynarodowego Dnia Zwierząt fragment "Ucha igielnego" Wiesława Myśliwskiego. Miłej lektury!

"Gdy zostawałem w domu, a one wyjechały do pracy, miałem obowiązek dawać mu jeść i wypuszczać go na dwór za potrzebą. Sam wracał, nie musiałem wychodzić po niego. Drapał w te szklane drzwi od strony ogródka, czasem zaskowyczał, gdy uznał, że coś za długo mu nie otwieram, bo nim zdjąłem stolnicę z kolan z tym moim doktoratem, ściągnąłem się z kozetki, trochę zeszło. Czasem od razu kierował się do mojego pokoju, wskakiwał na fotel, zwijał się i patrzył, jak zakładam sobie...

Czytaj post
Znak, Wiesław Myśliwski

Wiesław Myśliwski, "Ucho igielne"

Myśliwski zaprasza nas do spaceru w głąb „dawnej dzikiej, zielonej doliny”, do której dostać się można przez przesmyk Ucha igielnego i strome, wąskie schody. Można się potknąć i spaść z nich. Można spotkać kogoś nieznajomego, a jakby swojego. Można się zakochać, można w końcu dać sobie powróżyć. U progu tej „dawnej dzikiej, zielonej doliny” staje czytelnik niepewny, choć ufający mistrzowi, że przeprowadzi go przez ponad czterysta stron powieści.

„Było jak mówię. Zawadził o laskę”. Pierwsze zdanie. Coś się wydarzyło. Ktoś spadł ze schodów z nieszczęśliwym, bo śmiertelnym tego skutkiem. Ktoś...

Czytaj post
Znak, Wiesław Myśliwski, buforowanie

BUFOROWANIE - Wiesław Myśliwski, "Ucho igielne"

"Gdy przypominam go sobie po tylu latach, ze smutkiem myślę, że będziemy niedługo czytać po polsku ze słownikiem w ręku. Jego słowa widziało się, nie tylko słyszało. Miało się wrażenie, że ze słów tworzy świat, nienaśladowany, niepowtarzany za kimś, niczym wielobarwne malowidło, na które się patrzyło, kiedy opowiadał, a nawet w którym widziało się i siebie, towarzyszącego mu w wędrówce przez ten jego świat, bo słowa nieraz tak wciągają w czyjeś życie, choćby nie wiadomo jak odległe od naszego. Zwłaszcza że ta wędrówka z nim wydawała się wyzwalać człowieka ze smutków, przygnębień, zmęczenia....

Czytaj post
Znak, Wiesław Myśliwski, buforowanie

BUFOROWANIE - Wiesław Myśliwski, "Ucho igielne"

"Cóż, nie jest winą starości, że niemodna, podobnie jak i młodości, że modna. Może kryje się za tym jakiś pomysł na obecny świat. Czy to się kiedyś odwróci, nie wiem. W średniowieczu, którym się zajmuję, starość była nie tylko skarbnicą pamięci, lecz i wyrocznią w sprawach najwyższej wagi. A dzisiaj mówi się, że starzy opóźniają marsz świata do przodu. Tylko że gdy się zastanowić, na starość się dopiero wie, że marsz świata do przodu jest złudzeniem młodości. To tylko kula ziemska obraca się pod naszymi stopami, a my drepczemy w miejscu, udając marsz. Bo cóż by znaczyło do przodu, jeśli nie do śmierci".

Czytaj post
Znak, kurzojady_insta, Wiesław Myśliwski

Instagram #541

"Opowieść nie zna czegoś takiego jak koniec, z  wyjątkiem, być może, końca świata. Toteż miliony, ba, miliardy ludzi wciąż opowiadają siebie w nadziei, że zostaną wysłuchani. Kto wie zresztą, czy te opowieści nie odraczają nawet końca świata, który by dawno się dokonał, gdyby miał kto o tym końcu opowiedzieć i kto wysłuchać. Tyle wojen, męczeństwa, cierpień, rozpaczy jakby kusiły świat, aby się skończył. Tyle nienawiści, bo często i miłość jest już zarażona nienawiścią, a świat jakby na przekór sobie wciąż istnieje. Czy to nie dziwne? Więc może każde zdarzenie musi się przejrzeć...