Posty dla taga: Stanisława Fleszarowa-Muskat

Czytaj post
Klementyna Sołonowicz-Olbrychska, Krystyna Siesicka, Aleksander Minkowski, Maria Dańkowska, Krystyna Ziołowska, Horyzonty, Janina Barbara Górkiewiczowa, Stanisława Fleszarowa-Muskat

"Kiedy to się zaczyna? Wybór opowiadań"

Jedenaście opowiadań próbujących odpowiedzieć na tytułową wątpliwość rękami i umysłami takich tuzów literatury młodzieżowej jak Krystyna Siesicka, Aleksander Minkowski, Klementyna Sołonowicz-Olbrychska czy Maria Dańkowska. „Kiedy to się zaczyna?” jest natomiast pytaniem nie o seks, jak mogłoby się wydać naszym zdegenerowanym, współczesnym umysłom, a o dorosłość.

Jest to antologia wyjątkowo równa, każda miniatura posiada swój niezaprzeczalny urok albo jest tak napisana, żeby zmiażdżyć i podeptać wrażliwe serca (Janina Barbara Górkiewiczowa o ubogim sierocie wychowywanym przez dziadka,...

Czytaj post
Stanisława Fleszarowa-Muskat

Stanisława Fleszarowa-Muskat, "Lato nagich dziewcząt"

„Stangret Jaśnie Pani” wywindował moje oczekiwania wobec Fleszarowej – Muskat wysoko. „Lato nagich dziewcząt”, pomimo śmiałego tytułu, paskudnej okładki i obiecującego miejsca akcji (Sopot, przełom lat 50. i 60.) było rozczarowującą lekturą. Bohaterowie są mocno obleśni. Słynny rzeźbiarz, szukający inspiracji do konkursowej pracy (inspiracją są nagie, prężne ciała, chociaż chłopcy mogą pozować w kąpielówkach, zwanych tu „pływkami” – dziewczyny natomiast nie mają tyle szczęścia). Muzyk jazzowy, który „grał w stylu nowoorleańskim, następnie przerzucił się na dixieland, aż wreszcie ustalił się...

Czytaj post
Stanisława Fleszarowa-Muskat, buforowanie

BUFOROWANIE - Stanisława Fleszarowa-Muskat, "Lato nagich dziewcząt"

Stanisława Fleszarowa-Muskat w wersji zoologiczno-erotycznej, być może biblijnej, lecz nie ma co do tego pewności: "Grzegorz uśmiechnął się mimo woli.

- Staniki też! - mruknął. - No, słyszałyście? - krzyknął, gdy znów zastygły w niezdecydowanych pozach. Poskutkowało. Be i Ulka szarpnęły guzikami. Dziewczęce piersi wyskoczyły z bielizny jak młode kózki".

Fuj.

Czytaj post
Stanisława Fleszarowa-Muskat, Edipress

Stanisława Fleszarowa-Muskat, "Stangret Jaśnie Pani"

„Stangret Jaśnie Pani” przewijał mi się po obrzeżach świadomości od dłuższego czasu, więc kiedy ZUPEŁNIE przypadkiem wpadłam do księgarni popatrzeć na przeceny i trafiłam na piramidę książek Stanisławy Fleszarowej – Muskat w zgrabnych wydaniach i po sześć złotych sztuka, sprawa była jasna.

Czego się spodziewałam? Kostiumowego romansu w stylu Rodziewiczówny. Co otrzymałam? Zaskakująco dobrą książkę, która w dodatku uzupełniła moją wiedzę o historii najnowszej (tak, naprawdę napisałam to drętwe zdanie). Opowieść zaczyna się od ucieczki Olgi Asarowiczowej z obozu w Pruszkowie (lato 1944) do...