Posty dla taga: Pauza

Czytaj post
buforowanie, Małgorzata Diederen-Woźniak, Arnon Grunberg, Pauza

BUFOROWANIE - Arnon Grunberg, “Tirza”

[BUFOROWANIE z okazji Europejskiej Nocy Literatury]

Arnon Grunberg, “Tirza”, tłum. Małgorzata Diederen-Woźniak, czyt. Michał Żurawski a wyda Pauza.

Potrafił tylko myśleć: Jestem pokonany. Nie wiedział jednak kto lub co go pokonało. Nie zrobiła tego panienka po drugiej stronie stołu, z czerwonymi ustami, w białej bluzce. Kobieta, którą chętnie by kiedyś pocałował, ale kontrolował swoje pożądanie. Było jak tresowana owca, która pokazywała sztuczki przed małą, ale wierną publicznością. Nie lokatorom, którzy starannie płacili czynsz, nie bankowi, który nic nie mógł zrobić, tyle zrozumiał ze słów...

Czytaj post
Joanna Polachowska, buforowanie, Pauza, Edouard Louis

BUFOROWANIE - Édouard Louis, “Historia przemocy”

[BUFOROWANIE z okazji Europejskiej Nocy Literatury]

Édouard Louis, “Historia przemocy”, tłum. Joanna Polachowska, czytał Mateusz Kościukiewicz. Zwróćcie uwagę na ten tytuł, bo patronujemy i bardzo się na niego cieszymy. Wyda Pauza.

"Był Kabylem. Kiedy to powtórzyłem i dodałem, że wiedza o tym, iż Reda jest Kabylem, istotnie odmieniła przebieg wieczoru, jeden z policjantów, nie pamiętam już, mężczyzna czy kobieta, przerwał mi i zapytał: „Kręci pana wszystko, co arabskie?”.

Czekali, co odpowiem, a ja zawahałem się, a potem jak idiota, którym się człowiek zawsze w takich okolicznościach czuje,...

Czytaj post
Dobromiła Jankowska, Pauza, Daniel Magariel

Daniel Magariel, "Nasz chłopak"

Jak teraz patrzę na okładkę “Naszego chłopaka”, to nie mam ochoty ponownie otwierać tej niezwykłej książki. Cieszę się, że ją przeczytałam, ale na dłuższy czas nie chcę wracać do tego świata. Zbyt on realny jak na fikcję, zbyt drażniący i wwiercający się w mózg. To chyba cechy wybitnej literatury, ale trzeba sobie dawkować. Czujcie się ostrzeżeni. Choć niech was to nie odwiedzie od lektury. A zacznie się ona od sceny, której długo nie będziecie mogli i mogły zapomnieć. Wydawałoby się, że Magariel pisze coś, co już dobrze znamy - opowieść o uzależnionym od narkotyków ojcu, który...

Czytaj post
Pauza, Łukasz Buchalski, Miranda July

Miranda July, "Pierwszy bandzior"

Na początek powiedzmy sobie jasno, żeby nie było kontrowersji: znam Anitę Musioł, właścicielkę Pauzy i wydawczynię „Pierwszego bandziora”. Napisałam blurb na skrzydełko, a teraz pokazuję książkę na Kurzojadach. Robię to jednak nie z sympatii dla Anity, ale dla Mirandy July. „Pierwszy bandzior” mnie zaskoczył – nie zdziwiłabym się, gdyby to była jedna z dziesięciu najlepszych książek roku.

Przede wszystkim July znakomicie pisze (a Łukasz Buchalski znakomicie ją przekłada) i nie ma szans, drogie panie, że nie odnajdziecie w natręctwach czterdziestoletniej Cheryl, cierpiącej na globus...

Czytaj post
Dobromiła Jankowska, David Vann, Pauza

David Vann, "Legenda o samobójstwie"

Dzisiaj premiera "Legend o samobójstwie" Davida Vanna (tłum. Dobromiła Jankowska). To pierwsza książka wydawnictwa Pauza, co jest decyzją odważną. Na skrzydełku znajdziecie moje nazwisko i kilka pochwalnych dla powieści Vanna słów. Podtrzymuję - to proza ambitna, wciągająca i zaskakująca. Mam wrażenie, że gdyby Vann urodził się w jakimś narodzie o bardziej polarnych nastrojach jak Islandia czy Norwegia to byłby dobrym kumplem Knausgarda, a tak urodzony na Alasce pisarz sprawniej selekcjonuje materiał i tworzy narrację bardziej skondensowaną. Warto, zwłaszcza przy tej pogodzie za oknem.