Posty dla taga: Papierówka

Czytaj post
Papierówka, Patricija Bliuj-Stodulska

Patricija Bliuj-Stodulska, "Rozmowy zwierząt"

Podziwiam wydawnictwo Papierówka za wydawanie książek ot tak, bez ciśnienia na zysk czy target. Nie wiem, jaki jest profil standardowego nabywcy „Rozmów zwierząt”, ilustratorskiego dyplomu Patriciji Bliuj-Stodulskiej, ale mam nadzieję, że taki nabywca istnieje, i to w większej liczbie.

Tradycja przedstawiania problemów ludzi za pomocą figur zwierzęcych jest długa (tutaj trzeba sobie wyobrazić, że piszę o Ezopie, bajkach La Fontaine’a oraz recytuję z zaangażowaniem „Czaplę, ryby i raka”). Menażeria Bliuj-Stodulskiej ma przemyślenia zbliżone do naszych: trochę problemów pierwszego świata,...

Czytaj post
Jacek Ambrożewski, Zosia Frankowska, Papierówka

Jacek Ambrożewski, Zosia Frankowska, "Szkice z przyszłości"

Jestem szczerze zakłopotana, gdyż nie wiem, co o tej książce napisać. Są w niej ilustracje i kilka linijek tekstu. Nie jest to wszystko razem szczególnie spójne. Znane narracje o przyszłości nie są tu przywołane. Nowe – nie zauważono, nie wyłaniają się. Nie wiem, co w realnym świecie mogłoby mnie skłonić do nabycia tej publikacji. Chyba, że żyłabym w roku 2300 i pragnęłabym sprawdzić, jak moi przodkowie wyobrażali sobie przyszłość. Acha, ilustracje, acha, kilka linijek tekstu. Nie jest to wszystko razem szczególnie spójne.  Nisza nisz. P.S. Nie należy jednak odczytywać tej eee, recenzji, w duchu „po co się takie coś wydaje”.

Czytaj post
Papierówka, foch.pl, Natalia Sajewicz

"Mam 30 lat" - produkt uniwersalny i mądry

ARYKUŁ UKAZAŁ SIĘ W SERWISIE FOCH.PL

Najgorzej pisze się o książkach, które są super - pochwały zawsze wypadają blado przy porządnym szyderstwie. Najgorzej pisze się też o własnym dzieciństwie - jak nie plusnąć w lepką kałużę nostalgii? Recenzując "Mam 30 lat" Natalii Sajewicz zmuszona jestem stawić czoła obu wyzwaniom.

Bladoróżowa okładka, charakterystyczne liternictwo, podtytuł „Materiały do ćwiczeń”. Brakuje tylko grupki zabawek, które upiększały front oryginału, ale i tak każdy, kto chlubnie ukończył PRL-owską zerówkę od razu skojarzy pracę dyplomową Natalii Sajewicz (Pracownia Ilustracji...