Posty dla taga: Natalia Fiedorczuk

Czytaj post
Natalia Fiedorczuk, Wielka Litera

Natalia Fiedorczuk , "Ulga"

Natalia Fiedorczuk po świetnie przyjętej powieści “Jak pokochać centra handlowe” nadciąga z “Ulgą”. I choć to bardzo ryzykowna literatura, balansująca na pograniczu kiczu i materiału interwencyjnego (to samo było też w “Jak pokochać…”) kolorytu rodem z “Uwagi”, to w efekcie dostajemy mocny i dość świeży obraz polskiej przemocy.

Fiedorczuk pokusiła się o powieść o pokoleniu trzydziestolatków, którzy choć mieszkają w apartamentowcach, stać ich na kredyty, samochody i zachcianki, to nie radzą sobie z możliwościami i powielają schematy, które - nawinie - chcielibyśmy, żeby przestały...

Natalia Fiedorczuk, Wielka Litera, kurzojady_insta

BUFOROWANIE - Natalia Fiedorczuk, "Ulga"

"(...) ordynator - w okularach, średnim wieku i ze sporym krzyżykiem, zawieszonym na złotym łańcuszku wystającym spod koszuli - wpatrzony w kartę, zadał jej pytanie: - Czy poronienie wywołane było niedozwolonym środkiem medycznym? - Co takiego? - odpowiedziała słabo. - Pan chyba żartuje. - Wszystkie tak mówią - ordynator odwrócił się w stronę położnej i młodego, przystojnego lekarza. - Za długo szła paczka z zagranicy, a potem mamy zagrożenie życia. A może teściowa ma ar-tre-tyzm? (...) - Nie trzeba wzywać niebieskich - powiedziała siostra wydymając usta. - To dobrze, i tak mamy młyn....

Czytaj post
Wielka Litera, Natalia Fiedorczuk

Natalia Fiedorczuk, "Jak pokochać centra handlowe"

“Jak pokochać centra handlowe” to książka wyjątkowo trudna do recenzowania - osobista i zaangażowana społecznie powieść sytuująca się gdzieś pomiędzy “Czarną księgą kobiet” a Verdaną Rudan. Tak najkrócej. Mogę jeszcze równie krótko - to jest bardzo dobra opowieść. A teraz kilka akapitów mojej opowieści o “Jak pokochać…” i literaturze. Może znajdziecie chwilę pomiędzy piernikami, dziećmi, zwierzętami, kolędami.

Jest taki typ literatury, który nie jest w Polsce postrzegany zbyt dobrze. To tzw. literatura środka, czyli książki napisane dobrze i z szacunkiem dla elementarnych potrzeb czytelnika...

Czytaj post
Natalia Fiedorczuk, buforowanie, Wielka Litera

BUFOROWANIE - Natalia Fiedorczuk, "Jak pokochać centra handlowe"

"Czuję się jak debil z klasy średniej, który raz do roku wrzuci do puszki i raz do roku z koleżankami, przy grzanym winku czy kawie, będzie pakować szlachetną paczkę, czując ciepło, sytość i samozadowolenie. koniecznie dla naprawdę potrzebujących, dla tych, którzy pokornie i skromnie dziękują. (...) Z produktów bije łuna, jak z garnuszka z zaczarowanym miodem, dzieci przytulają w zachwycie torby z kaszą i makaronem, tańczą dookoła biednego, ale wyszorowanego do białości pokoiku, dzierżąc w małych łapkach hurtowe opakowania szarego mydła w płynie. Może dorzucimy książkę modnej blogerki, pyta...

Czytaj post
Natalia Fiedorczuk, Wielka Litera, Krytykapolityczna.pl, wywiad

SZCZĘŚLIWE MACIERZYŃSTWO TO PUŁAPKA NA KOBIETY

ROZMOWA UKAZAŁA SIĘ W SERWISIE KRYTYKAPOLITYCZNAPL

W sumie nie wiem, czy polecam moją książkę młodym albo przyszłym matkom – mówi Natalia Fiedorczuk.

Olga Wróbel: Rachel Cusk mówi wprost: kiedy stajemy się matkami, umieramy. Marina Abramović zadeklarowała ostatnio, że nie uważa, żeby kobieta mogła być jednocześnie matką i artystką. A jak widzi to Natalia Fiedorczuk, kompozytorka, wokalistka, pisarka i matka dwójki dzieci?

Natalia Fiedorczuk-Cieślak: Dla mnie macierzyństwo wygląda trochę inaczej – coś umiera, ale potem musi pojawić się rewitalizacja, bo inaczej nastąpiłoby kompletne...