Posty dla taga: Nasza Księgarnia

Czytaj post
Nasza Księgarnia, Konstanty Ildefons Gałczyński

Konstanty Ildefons Gałczyński, "Młynek do kawy"

Natknęłam się kiedyś na „Młynek do kawy” w „Dziełach zebranych” Gałczyńskiego, ale w tak ogromnym tomiszczu te kilka stron nie wydało mi się godne uwagi. Bardzo głupie przeoczenie, bo jest to jedna z najładniejszych książek dla tzw. najmłodszych jakie czytałam. Surrealistyczna, poetycka, wzruszająca. Trochę „Onirokrytyka” Apollinaire’a, tyle że dla dzieci. Trochę obrazy Henrego Dargera, tylko wszyscy są ubrani. I trochę gloryfikacji rewolucji przemysłowej „Kto wie, czy nie było tu ładniej niż gdzie indziej! Fabryka huczała przy fabryce, z tysiąca kominów buchał radosny dym. Dym bijący z...

Czytaj post
Nasza Księgarnia, Irena Jurgielewiczowa, Wanda Orlińska

Irena Jurgielewiczowa, "Ważne i nieważne"

Kolejna książka z listy Krytyki Politycznej, wyciągnięta z mroku wypożyczalni (bibliotekarka wstydliwie wyjęła z niej antyczną, tekturową kartę do wbijania pieczątek z datami zwrotu).

Czytałam ze ściśniętym sercem – wierny, poczciwy pies i jego młoda właścicielka, która ma przeprowadzić się ze wsi do Warszawy, by mieszkać z przebywającą tam od roku ukochaną kuzynką? Wiadomo, nie będzie lekko. I nie jest, bo Warszawa to Sezam, Junior, winda i gaz, ale też niezbyt lubiące wieśniaków dzieci, a pies właściwy - to pies rasowy. Sojusz miejskiej inteligencji z dziada-pradziada (jak podkreśla jedna...

Czytaj post
Jan Marcin Szancer, Nasza Księgarnia, Włodzimierz Boruński, Sergiusz Michałkow

Sergiusz Michałkow, "Wesoły turysta"

Nie mam sprecyzowanych poglądów na wiersze dla dzieci ani warsztatu, żeby je oceniać/porównywać, ale córka dostarczyła z biblioteki ten tom, sycząc złowieszczo „Miśśśśś”, więc przeczytałam i donoszę, że jestem zadowolona. Sergiusz Michałkow przetłumaczony przez pierwszą ligę: Ficowski, Woroszylski, Brzechwa, Międzyrzecki i inni. Myślę: nie byle kto. Wikipedia mówi, że owszem, autor słów hymnu ZSRR i Rosji, ojciec Nikity Michałkowa i Andrieja Konczałowskiego (z wierszy wynika, że także Swietłany, która kiepsko zasypiała i otrzymała z tej okazji własną, piękną kołysankę, ale o tym Wikipedia...