Posty dla taga: Michał Rusinek

Czytaj post
Znak, Joanna Rusinek, Michał Rusinek

Michał Rusinek, Joanna Rusinek, "Jaki znak twój? Wierszyki na dalsze 100 lat niepodległości"

Z rocznicowej okazji Michał Rusinek zabiera się za uaktualnienie „Katechizmu polskiego dziecka” Władysława Bełzy (a.k.a ktotyjesteśPolakmały), a Joanna Rusinek tę próbę ilustruje. Jaki jest efekt? Hej, jestem sobą, więc zamiast się zachwycić, to się przyczepię, okej?

Odświeżone wiersze są zgrabne i zabawne, Rusinek to solidna marka i nie schodzi poniżej ustalonego, wysokiego poziomu. Reprezentacja chłopców i dziewczynek jest wyrównana (przy czym dziewczynka ma w pokoju plakat z Lewandowskim), do pracy za granicą może wyjechać zarówno mama, jak i tata. Tożsamości są lokalne, że tak powiem....

Czytaj post
Egmont, Michał Rusinek, Heinrich Hoffmann, Adam Pluszka, Karolina Iwaszkiewicz, Zuzanna Naczyńska, Marcin Wróbel, Anna Bańkowska, Justyna Sokołowska

"Złota różdżka, czyli bajki dla niegrzecznych dzieci"

“Tego nadto - krzyknął stary

Nieposłusznym trzeba kary!”

W jednym z wydań “Złotej Różdżki” pisze Janusz Dunin: “Ciekaw jestem dlaczego ktoś kupił mi właśnie ową ‘Różdżkę’, a nie np. któreś z licznych wydań wierszyków Marii Konopnickiej, Janiny Porazińskiej czy Lucyny Krzemińskiej”. Piszącemu te słowa kupiono wierszyki, zaś o “Złotej Różdżce” dowiedział się już jako czytelnik dorosły dzięki egmontowemu wydaniu. Zważając, że mam do czynienia z czymś na wpoły legendarnym, postanowiłem zajść do lokalnej biblioteki narodowej i zobaczyć, co tam w poprzednich wydaniach słychać było.

Po raz pierwszy...

Czytaj post
Michał Rusinek, EneDueRabe, Julia Donaldson, Axel Scheffler

Julia Donaldson, Axel Scheffler, "Gruffalo" i "Mały Gruffalo"

Nie ma się nad czym rozwodzić: dwie książki o Gruffalo, leśnym potworze o groźnej fizjonomii, zapowiadają się uroczo i są urocze. Opierają się na prostym schemacie pomyłek, nieporozumień i fałszywych wyobrażeń, posiadają moc wywołania szczerego chichotu z trzewi czterolatki (znienawidzone przeze mnie słowo „pypeć” ma dla niej nieodparty czar). Tutaj ukłon w stronę Michała Rusinka, który z dużą lekkością przełożył oryginalne wiersze (chociaż czasem brakuje mi sylaby tu czy tam i sobie improwizuję). Poleca się, szczerze i bezpretensjonalnie.

Czytaj post
Znak, Michał Rusinek

Michał Rusinek, "Nic zwyczajnego. O Wisławie Szymborskiej"

Witam, dzisiaj o Rusinku (musiałem to napisać). A teraz noto-recenzja.

Raczej jestem negatywnie nastawiony do lektury biografii pisarzy i pisarek, ale ponieważ mam taką jeszcze gimnazjalną wręcz słabość do Szymborskiej, to w końcu przeczytałem książkę Michała Rusinka, "Nic zwyczajnego. O Wisławie Szymborskiej".

Lektura wspomnień sekretarza poetki jest czynnością zdecydowanie z rodzaju tych przyjemnych, co akurat pochwałą nie jest. Zawsze mam jakąś książkę, którą czytam tylko przed snem - większość z tych lektur ma nikłe szanse na bycie przeczytanymi ("Dzienniki" Andersena, ja was kiedyś...