Posty dla taga: Marginesy

Czytaj post
Czarne, Marginesy, Sy Montgomery, Adam Pluszka, Stanisław Łubieński, Teatr Ochoty

Spacer ptakologiczny

Maly ptaszek, duża sprawa. Wstawanie w niedzielę o siódmej rano, by przejechać pół miasta w temperaturze wskazującej nie na wiosnę, a ostrą zimę, to nie jest coś o czym marzę codziennie. Ale zalegiwać w łóżku mogę w inne weekendy, a na spacerze ornitologicznym nigdy nie byłem. Jak się okazało było nas całkiem sporo, ludzi, którym zimno nie straszne.

Stach Łubieński ma - oprócz talentu literackiego - wyjątkowy szarm, którym łatwo zjednuje przyjaciół. Choć bywają też tacy, którym nie podoba się obywatelska postawa kolegi Łubieńskiego i ryją mu to na tabliczkach poświęconych ptakom. Kurzojady i...

Czytaj post
Marginesy, J.D. Vance, Tomasz S. Gałązka

J.D. Vance, "Elegia dla bidoków"

Moi rodzice tworzą dość udany związek z kategorii tych najnudniejszych, w którym nie było nigdy większych kłótni, choć zdarzały się nieporozumienia, ale kto mojej matce kazał szyć na znienawidzonej maszynie, tego ja i ojciec chyba nigdy nie pojęliśmy. To dobrzy ludzie, którzy od rodziców J.D. Vance'a mogliby się wiele nauczyć w dziedzinie utrudniania życia innym.

Szczęśliwie bohater "Elegii dla bidoków" (tłum. Tomasz S. Gałązka) miał dziadków - Mamaw i Papaw to najwspanialsi ludzie na świecie od czasu Mamy i Taty Muminka.

Mamaw i Papaw przeszli bardzo długą drogę do bycia dobrymi dziadkami,...

Czytaj post
Marginesy, buforowanie, J.D. Vance, Tomasz S. Gałązka

BUFOROWANIE - J.D. Vance, "Elegia dla bidoków"

Kocham Mamaw z "Elegii dla bidoków" (tłum Tomasz S. Gałązka) i choć sama książka ma sporo wad, to wybaczam. Więcej niedługo. #kurzojady #mamaw #papaw #jdvance #tomaszsgałązka #elegiadlabidokow #wydawnictwomarginesy

Post udostępniony przez Kurzojady (@kurzojady_insta) Mar 6, 2018 o 1:25 PST

Czytaj post
Marginesy, Książkowe Klimaty, Dowody Na Istnienie, Wydawnictwo Literackie, Burhan Sönmez, Jacek Godek, Sigríður Hagalín Björnsdóttir, J.D. Vance, Tomasz S. Gałązka, Remigiusz Ryziński

Instagram #411

Czas na urlop! Nie zgadniecie dokąd... #kurzojady #remigiuszryzinski #dowodynaistnienie #wyspa #wydawnictwoliterackie #książkoweklimaty #vance #elegiadlabidokow #wydawnictwomarginesy #urlop #tylkotydzien

Post udostępniony przez Kurzojady (@kurzojady_insta) Mar 3, 2018 o 11:45 PST

Czytaj post
Marginesy, Sy Montgomery, Nasza Księgarnia, Paweł Pawlak, Ewa Kozyra-Pawlak, Adam Pluszka

Sy Montgomery, "Ptakologia" i Ewa i Marek Pawlakowie, "Mały atlas ptaków"

„Ptakologię” polubiłem na przekór własnym potrzebom literackim. Zazwyczaj nie lubię książek napisanych przez lekko pretensjonalne, zbyt uduchowione, dość zamożne i zbyt kwiecisto się wysławiające Amerykanki (z Amerykanami jest podobnie). A Sy Montgomery czytało mi się przyjemnie, z lekkim marszczeniem nosa i niewielką dawką narzekania. Może dlatego, że jej świat wydaje się być utopią – oto siedzi sobie w domku, sąsiedzi są mili, z nikim się nie kłóci, pod nogami chodzą kury i inne stworzenia, nad głową latają papużki i nic z tego nie śmierdzi, a idealna pieczeń z idealnego wegańskiego...

Czytaj post
Marginesy, Sy Montgomery, buforowanie, Adam Pluszka

BUFOROWANIE - Sy Montgomery, "Ptakologia"

Kilka lat temu pracowałem w firmie, w której dyrektora handlowa co jakiś czas przypominała - dosłownie - że najważniejsza jest "kolejność dziobania". Przypomniało mi się to podczas lektury uroczej (choć chwilami naiwnej) książki Sy Montgomery, "Ptakologia". Pisze bowiem autorka (a tłumaczy Adam Pluszka): "Przynależność do stada ma zasadnicze znaczenie dla dobrostanu kur - wynika to ze skomplikowanego systemu społecznego, zwanego porządkiem dziobania. Porządek dziobania nie zawsze wynika po prostu z hierarchii (...) W porządku dziobania bardziej chodzi o porządek niż o dziobanie. Kury...

Czytaj post
Marginesy, Kaja Nordengen, Milena Skoczko

Kaja Nordengen, "Mózg rządzi"

Zapowiadana jako jedna z najważniejszych popularnonaukowych książek ostatnich lat, megahit w Norwegii, podbijająca kolejne rynki książka Kaji Nordengen w tłumaczeniu Mileny Skoczko to porządny i rzetelny wykład neurobiologii, choć nie ukrywam, że odrobinę rozczarowujący.

Tak się złożyło, że mam sporo pomysłów na własną przyszłość (wciąż niestety) i kilka lat temu zapragnąłem zostać psychologiem społecznym. Mieliśmy tam przez cały pierwszy rok zajęcia zatytułowane “Biologicznepodstawy funkcjonowania człowieka”, w trakcie których największy nacisk kładziony był właśnie na neurobiologię,...