Posty dla taga: Magdalena Grzebałkowska

Czytaj post
Czarne, Powergraph, a5, Magdalena Grzebałkowska, Wydawnictwo Poznańskie, Michał Kłobukowski, Czytelnik, Znak, Olga Drenda, Karakter, Państwowy Instytut Wydawniczy, Egmont, Olga Tokarczuk, Marianna Sztyma, kurzojady_insta, Michał Witkowski, Małgorzata Łukasiewicz, Rafał Kosik, Filip Łobodziński, Adam Mickiewicz, Jennifer Croft, J. M. Coetzee, Joseph Conrad, Maya Jasanoff, Herman Melville, Bronisław Zieliński, Emilia Kiereś, Krystyna Dąbrowska, Isidro Ferrer, Pablo Neruda, Tako, Ingeborg Bachmann, Magda Heydel, Karolina Macios

Instagram #652

Trzynaście książkowych pomysłów na prezent nie licząc psa. Przez weekend będę pisał o tym, co można sprezentować, choć nie napiszę komu - stereotypy są po to, by sie tu nie pojawiały tak jawnie. Dawanie zaś psów na prezent to skończony idiotyzm, a zestawienie jest niesponsorowane poza tym, że większość z tych tytułów dostałem od wydawców. Po tych wszystkich disclaimerach możemy przystąpić do tej miłej czynnosci, czyli polecanek. Co dwie godziny kolejna książka. #kurzojady #prezenty #kupksiążkęnaprezent #piesektajfun #święta

Post udostępniony przez Kurzojady (@kurzojady_insta) Gru 15, 2018 o 1:07 PST

Czytaj post
Magdalena Grzebałkowska, Znak, kurzojady_insta

Instagram #653

Prezent nr 1 - Magdalena Grzebałkowska. "Komeda. Osobiste życie jazzu", nowe wydanie z fotografiami Horowitza. Tak, to wkurzajace, że po tym jak kupiliście sobie wydanie bez zdjęć, to teraz na półkach księgarni pręży się Komeda w obwolucie i dodatkami. Zatem robimy tak - kupujemy nowe wydanie, a poprzednie przekazujemy na prezent. Oczywiście pod warunkiem, że nie podkreśliliście połowy książki różnokolorowymi długopisami, co zrobił mądrze niżej podpisany. Książka Grzebałkowskiej jest świetnie napisana literacko, ma fantastyczne tempo i pozwala na własnoręczne budowanie postaci Komedy, bo...

Czytaj post
Magdalena Grzebałkowska, Znak, Posklejanki

POSKLEJANKA #2 - MAGDALENA GRZEBAŁKOWSKA, "KOMEDA"

Posklejanki i Kurzojady prezentują. Komeda. Posklejanka okolicznościowa, bo Grzebałkowska napisała naprawdę świetną książkę, do której pasuje to wyświechtane określenie "ma klimat". Jazz musi mieć klimat. Posklejanki mają klimat. Zatem kurzojadową posklejankę w tym miesiącu poświęcamy książce "Komeda. Osobiste życie jazzu".

Czytaj post
Magdalena Grzebałkowska, Znak

Magdalena Grzebałkowska, "Komeda. Osobiste życie jazzu"

Czy można sobie wyobrazić, jak wyglądałoby zebranie ZMP w Piwnicy pod Baranami? Można. Można też wyobrazić sobie, jak wyglądali jazzmani w pochodzie pierwszomajowym. W 1957 roku nadzieje na dobrą zmianę były spore. Niemieccy muzycy grali bluesa dla Gomułki, polscy mogli machać proporczykami w pochodzie. Można też oglądać zdjęcia. Zwłaszcza te dwa, gdy „Krzysio zaczął coś „bu-bu-bu” grać na saksofonie”. Wojciech Plewiński zrobił genialne fotografie – coś jak z Malczewskiego, choć te moje malarskie skojarzenia bywają mało zrozumiałe. Testowałem. W hali poznańskich targów towarzysze z...

Czytaj post
Magdalena Grzebałkowska, buforowanie, Znak

BUFOROWANIE - Magdalena Grzebałkowska, "Komeda. Osobiste życie jazzu"

"Dziś umrze Komeda. Jest 23 kwietnia 1969 roku. Środa. Słonecznie.  Zarząd Pałacu Kultury i Nauki, administrujący Parkiem Łazienkowskim, wyjaśnia w „Życiu Warszawy”, że masowe choroby ryb w stawach łazienkowskich wywołały dzikie kaczki".  --- Grzebałkowska w książce o Komedzie pokazuje, co jeszcze można zrobić w reportażu i biografii. Można napisać książkę, która jest jak muzyka tworzona przez jej bohatera. Książka jazzowo radosna ale z nutą nostalgii i spleenu. Nie zawsze trzeźwa. Książka pełna błyskotek, z niezwykłym tempem i wyważeniem pomiędzy opowieścią prywatną, plotką a...

Czytaj post
Magdalena Grzebałkowska, Znak, buforowanie

BUFOROWANIE - Magdalena Grzebałkowska, "Komeda. Osobiste życie jazzu"

"Każdego wieczoru, wzdłuż brzegu, żołnierz prowadzi konia ciągnącego bronę. Od tego momentu, aż do rana, nie wolno się kąpać. Ślady stóp na zagrabionym piasku mogą świadczyć o próbie ucieczki przez morze na Zachód.  Czy ktoś niechcący wszedł na zakazany kawałek ziemi, czy – jak mówią w Ustroniu – żołnierze złapali nocą dwóch mężczyzn w kajaku płynących w stronę Bornholmu, nie wiadomo. Milicja rekwiruje na wszelki wypadek mieszkańcom i letnikom jednostki pływające.  Jerzemu Gruzie zabiera zatyczkę od krokodyla.  Gumowe zwierzę flaczeje." --- Będziecie to czytać. Gwarantuję wam!  

Czytaj post
Znak, Magdalena Grzebałkowska

Magdalena Grzebałkowska, "Beksińscy. Portret podwójny"

Przeczytałam tyle recenzji tej książki, że chyba ręka by mi uschła, gdybym zaczęła pisać "niezwykły portret dwóch neurotycznych osobowości, reportaż najwyższej próby". Powiem tak: czuję się nieswojo, bo nie mam się do czego przyczepić.

Czytało mi się na tyle wspaniale, że nie do końca miałam ochotę pamiętać, że miłego nieporadnego dziadzia Zdzisława zadźga nożem pewien młodzieniec i historia Beksińskich na tym się zakończy. Plus za przedstawienie malarza jako rzemieślnika zajętego realizacją marzeń za cenę podporządkowania tej idei całego życia swojego i bliskich (w jednym z listów pisze...

Czytaj post
Magdalena Grzebałkowska, Agora, foch.pl

"1945. Wojna i pokój" - o wojnie, która nie miała jednego końca

Spodziewałam się, że po mrocznej sadze rodu Beksińskich Magdalena Grzebałkowska będzie miała ochotę odpocząć od ponurych tematów. I oto "1945. Wojna i pokój" - nowa książka autorki zeszłorocznego bestsellera. Skoro w tytule mamy rok zakończenia wojny, to pewnie nie będzie tak źle... prawda? "Do domu wrócimy, w piecu napalimy, nakarmimy psa"? Hm.

Mozaikowa książka Grzebałkowskiej pokazuje to, co ambitniejsi nauczyciele historii próbują wtłoczyć w ogłupiałe od schematów głowy uczniów. Historia to nie daty. Daty są umowne i mają znaczenie tylko w określonym kontekście i narracji. Spójrzmy na...