Posty dla taga: Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza

Czytaj post
Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, Zofia Bogusławska

Zofia Bogusławska, "Mazowieckie dróżki"

PONURA I OCZYTANA, czyli o nowoczesnym wychowaniu sto lat temu

Grzebanie w książkach nadgryzionych zębem czasu nie zawsze jest gratyfikujące – czasami trafiam na autorkę, która niezbyt chce odsłonić swoje tajemnice. Prosimy Zofię Bogusławską! Nie ma pani nawet notatki na Wikipedii, co my z tym zrobimy? Pozostaje tylko skrzydełko książki – debiut przed wojną, potem cieszące się dużą popularnością powieści dla dzieci i młodzieży, w których akcentowana jest „potrzeba ciepła i poczucia bezpieczeństwa w wychowaniu, potrzeba dobroci i odpowiedzialności w stosunkach między ludźmi, zwłaszcza zaś...

Czytaj post
Klementyna Sołonowicz-Olbrychska, Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza

Klementyna Sołonowicz-Olbrychska, "Zielona dziewczyna"

Książka wyborowana zupełnie przypadkiem z bibliotecznej półki, dopiero Wikipedia mówi mi, że autorka jest matką Daniela Olbrychskiego. Jednak wolę uważać, że to pisarstwo jest jej głównym osiągnięciem.

„Zielona dziewczyna” to zgrabna opowieść szesnastoletniej Joanny, której mama, zapracowana lekarka, wraca do domu z nowym mężem, czyli nowym tatą – i trzeba sobie jakoś z tym faktem poradzić. Młodszy brat Joanny przyjmuje zmianę z entuzjazmem, dziewczyna jest mniej uradowana. Ostatecznie pierwsza poważna miłość kiełzna niepokorną pannę i każe spojrzeć jej na własne histerie z dojrzałym...

Czytaj post
Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, Jan Marcin Szancer, Halina Rudnicka

Halina Rudnicka, "Chłopcy ze starówki"

"Nagle od strony Wisły rozległy się huki i na niebie rozbłysło tysiące różnobarwnych gwiazdek, szybko gasnących. - Rakiety! O Boże, co to? - zawołał Skierka. - Salut armatni na cześć zwycięstwa. Armia Radziecka i nasze wojska wkroczyły dziś do Berlina.  Zaczęli krzyczeć z radości i wiwatować. Wojna skończyła się. Ustanie wreszcie rozlew krwi, wrócą do domów i swoich rodzin wygnańcy i żołnierze rozproszeni po całym świecie. Będzie można odbudować zniszczone wsie i miasta, będzie można spokojnie uczyć się i pracować".

Z okazji Dnia Zwycięstwa (jak zwał, tak zwał) ta oto książka, wyłuskana z...