Posty dla taga: Krzysztof Jaworski

Czytaj post
Biuro Literackie, Nisza, Krzysztof Jaworski, Korporacja Ha!art, Dominika Dymińska, Ilona Witkowska, Marcin Niewirowicz

Dominika Dymińska, Ilona Witkowska, Marcin Niewirowicz, Krzysztof Jaworski - poezje

Twierdzenie, jakoby poezji nie można oceniać obiektywnie, bo jest ona związana z osobistą wrażliwością, mocno się panoszy. Wydaje nam się, że poezja ma dotykać ducha i głaskać synapsy w jakiś odmienny, magiczny sposób. Dowolne układy, szaleństwo uniesień, od kiedy nie trzeba wyliczać trzynastozgłoskowca poezja stała się sztuką bardzo demokratyczną. Nie zgadzam się z tym, myślę że mamy sporo obiektywnych narzędzi badawczych w poetyce. Niestety, twierdzenie o osobniczym odbiorze poezji utwierdza młodych poetów i poetki w przekonaniu, że wiersze pisać można bardzo dowolnie i jak się komuś nie...

Czytaj post
Biuro Literackie, Pawel Jarodzki, Krzysztof Jaworski

Krzysztof Jaworski, "Drażniące przyjemności. 1988-2002"

Tomy wierszy zebranych lub wybranych to fantastyczne ułatwienie dla czytelników i czytelniczek poezji. Szczęśliwie Krzysztof Jaworski, którego twórczości ostatnio sporo na Kurzojadach się pojawia ma taki w swoim dorobku. Wydane przez Biuro Literackie w 2008 roku “Drażniące przyjemności. 1988-2008” mają w sobie urok tomów poezji z lat 90., a okładka Pawła Jarodzkiego przypomina nam, że kiedyś to mieliśmy off.

Nie znałem Jaworskiego zbyt dobrze, kołatał mi się w głowie jako jeden z wielu, ale nigdy nie traktowałem go na tyle indywidualnie, by zagłębiać się w pojedyncze tomiki. Do czasu, gdy dzięki redaktorze Wróbel przeczytałem to:

Czytaj post
Biuro Literackie, Darek Foks, Bohdan Zadura, Jerzy Jarniewicz, Krzysztof Jaworski, Artur Burszta, Andrzej Sosnowski, Marta Podgórnik, Filip Zawada

"100 wierszy polskich stosownej długości"

Antologie poetyckie to w liceum się czytało, zachłannie ale niekonsekwentnie - gdy widziałem nad wierszem nazwisko autora czy autorki, której raczej nie lubiłem (np. Urszuli Kozioł, której wtedy za cholerę nie mogłem kupić, a teraz bardzo cenię), przechodziłem dalej. Zapewne w ten sposób ominęło mnie niejedno wielkie odkrycie, ale życie jest za krótkie by przeczytać wszystkie wiersze. Z tą tezą na pewno nie zgadza się Artur Burszta, który ułożył dla nas najlepszą antologię z jaką miałem do czynienia. “100 wierszy polskich stosownej długości” to sto (niespodzianka!) wierszy bardzo różnej długości autorstwa 44 osób.