Posty dla taga: Kinga Dunin

Czytaj post
Czarne, Katarzyna Tubylewicz, Magdalena Grzebałkowska, Szczepan Twardoch, Jacek Hugo-Bader, Iwona Zimnicka, Ignacy Karpowicz, Emil Marat, Michał Wójcik, Wielka Litera, Znak, Korporacja Ha!art, Wydawnictwo Literackie, Adam Pluszka, Kinga Dunin, Olga Tokarczuk, Soren Gauger, Marianna Sztyma, Kaja Malanowska, Mariusz Szczygieł, Teresa Kruszona, Krystyna Bratkowska, Karl Ove Knausgard, Cdp.pl

CZYTAJ I KLIKAJ, CZYLI PODSUMOWANIE ROKU 2014 NA POLETKU LITERATURY

Nowy rok to nie tylko fajerwerki, szampan za 5 zł i konieczność przećwiczenia nowej daty w dokumentach. To także obowiązek podsumowania minionych 12 miesięcy z nadzieją, że nie było źle. A może było właśnie tak fatalnie, że teraz może dziać się już tylko lepiej? Zapraszam na szybki przegląd wydarzeń z półki literackiej, w dwóch wygodnych kategoriach i kilku podpunktach.

WYDARZENIA I ZJAWISKA

1. Malanowska się skarży

Pierwszy spektakularny kocioł w mediach wywołała Kaja Malanowska umieszczając na Facebooku post podsumowujący ciężką dolę pisarki: 16 miesięcy pracy nad książką i dochód 6800 zł....

Czytaj post
Czarna Owca, Monika Rogowska-Stangret, Kinga Dunin, Naomi Wolf

Naomi Wolf, "Mit urody"

Zbieram się do napisania o „Micie urody” od tygodnia, w ciągu godziny skasowałam już trzy błyskotliwe, żartobliwe wstępy do tej notatki, więc może powiedzmy sobie po żołniersku: ta książka może momentami drażnić (tak jak rozdział o kulturze, z którego wynika, że kultura to dziewiętnastowieczne powieści i współczesne pisma kobiece, koniec), ale trzeba ją przeczytać. Tak, wiemy już, że uroda jest konstruktem społecznym i że lubimy sobie popatrzeć na nagość wszędzie (lub tak uważa przemysł reklamowy), ale niech to będzie nagość ŁADNA, a nie żadne tam włosy na ciele (nie ma włosów na ciele) i...

Czytaj post
Czarna Owca, buforowanie, Monika Rogowska-Stangret, Kinga Dunin, Naomi Wolf

BUFOROWANIE - Naomi Wolf, "Mit urody"

"Prawdopodobnie łatwo byłoby wyszkolić nas tak, abyśmy postrzegały mężczyzn przede wszystkim jako obiekty seksualne. Jeśli dziewczyna nie doświadczyłaby przemocy seksualnej, jeśli jedynym jej wglądem w męską seksualność byłby potok łatwo dostępnych, dobrze oświetlonych i tandetnych wizerunków chłopców nieco od niej starszych, u progu dorosłości, którzy uśmiechaliby się zachęcająco, odsłaniając milutkie penisy w we wzwodzie w kolorze różu lub mokki, mogłaby ona z powodzeniem oglądać te obrazy, masturbować się, patrząc na nie, a jako dorosła "potrzebowałaby" pornografii urody przedstawiającej...