Posty dla taga: Karen Joy Fowler

Czytaj post
Kamila Sławińska, Poradnia k, Karen Joy Fowler

Karen Joy Fowler, "Nie posiadamy się ze szczęścia"

Zacznijmy od paskudnej okładki – nigdy nie wzięłabym tej książki do ręki, z połączenia grafiki i tytułu wróżąc mętną opowieść o tym, że życie jest mimo wszystko piękne i warto. Warto żyć, alleluja i gloria (van Morrisona). Jednak pewna litościwa osoba szepnęła mi, że to jest powieść dobra, godna uwagi i poświęcenia czasu. I miała rację.

Supersupersupersuper, błagam, niech nie okaże się, że zakończenie położy tę supersuper powieść – mamrotałam do siebie, przerzucając kolejne strony i zaniedbując rażąco pomniejsze obowiązki. Ponieważ tkwi w narracji Fowler pewien udany twist, nie będę...