Posty dla taga: Joanna Olech

Czytaj post
Justyna Bargielska, Joanna Olech, Jarosław Klejnocki, Hubert Klimko-Dobrzaniecki, Muzeum Warszawy, Łukasz Orbitowski, George Saunders, Michał Kłobukowski, Jakub Małecki, Sine Qua Non, Znak, Jacek Dehnel, Fundacja Bęc Zmiana, Sylwia Chutnik, Notes Na 6 Tygodni, Wiesław Myśliwski, Jacek Kołodziejski, Dominik Cymer

Notes na 6 tygodni, numer 119

Jak to się stało, że przegapiliśmy 119 numer Notesu? Nie wiemy. A pisaliśmy w nim o:

- "Uchu igielnym" Myśliwskiego, "Licolnie w Bardo" Saundersa (tłum. Kłobukowski) i "Nikt nie idzie" Małeckiego.

- "Dziarach" Gomulickiego

- "20 rzeczach o Warszawie" wydanych przez Muzeum Warszawy

 

Czytaj post
Joanna Olech, Jarosław Klejnocki, Hubert Klimko-Dobrzaniecki, Muzeum Warszawy, Łukasz Orbitowski

Jarosław Klejnocki, Hubert Klimko-Dobrzaniecki, Joanna Olech, Łukasz Orbitowski, "Rzeczy warszawskie z dreszczem"

Na plus: książka przepięknie zaprojektowana przez Joannę Górską i Jerzego Skakuna (studio Homework). Kolory, ilustracje, oprawa, papier. Każdy najmniejszy detal tutaj gra i błyszczy, niby łuska na ogonie syreny. Muzeum Warszawy regularnie redefiniuje pojęcie „publikacja towarzysząca wystawie” i chwała im za to. Nigdy więcej wymemłanych katalogów zaprojektowanych przez panią Basię i kosztujących krocie. Patrzcie i uczcie się, placówki kultury.

Na plus, ciąg dalszy: pomysł. Czworo autorów, szesnaście kryminalnych opowiadań przeznaczonych dla „młodych dorosłych” (czytaj: nastolatków), każde...

Czytaj post
Biuro Literackie, Hokus-Pokus, Ewa Kozyra-Pawlak, Wojciech Bonowicz, Darek Foks, Bohdan Zadura, Jerzy Jarniewicz, Joanna Mueller, Zbigniew Machej, Justyna Bargielska, Patrycja Ochman, Olga Woźniak, Patryk Mogilnicki, Joanna Olech, Tomasz Broda

Lektury na Dzień Dziecka

Pisząc recenzje książek staram się je mieć pod ręką, spoglądam na okładki i próbuję sobie przypomnieć o czym myślałem w trakcie i tuż po lekturze. Oznacza to, że dzisiaj przede mną wyjątkowo ładny widok. Będzie hurtowo - co prawda mogłem dzięki tym lekturom “obstawić” trzy dni na Kurzojadach, ale niech będzie, że zawsze byłem kujonem. Bo byłem. Pamiętam jak w podstawówce w trakcie wakacji uzupełniłem całe ćwiczenia do geografii i w okolicach pierwszego września z radością zaprezentowałem wynik mojej pasji. Nauczycielka o nazwisku Dorosz była tym faktem o wiele mniej zachwycona niż samotne...