Posty dla taga: Janina Zającówna

Czytaj post
Janina Zającówna

Janina Zającówna, "Podróż poślubna" i "Brama na drodze"

Janina Zającówna trafiła na moją listę lektur w klasyczny sposób: z bibliotecznego regału z wycofanymi książkami, które litościwi czytelnicy mogą zabrać do domu, jeżeli zdążą przed panem śmieciarzem. Rutynowo zabieram z tych stosów wszystkie powieści napisane przez kobiety, w próżnej nadziei stworzenia mody na zapomniane pisarki. No to lecimy: „Podróż poślubna”, „Brama na drodze”.

Przyznam, że „Podróż poślubna” to niezbyt łatwa emocjonalnie opowieść. Pierwszoosobowa narratorka, Joanna, gubi obcas na ulicy, niczym bohaterka pamiętnej reklamy Mentosa. Podchodzi do niej mężczyzna w kraciastej...