Posty dla taga: Jan Marcin Szancer

Czytaj post
Maria Konopnicka, Nasza Księgarnia, Janusz Grabiański, Jan Marcin Szancer

Maria Konopnicka, "O krasnoludkach i o sierotce Marysi"

Greta niemalże od urodzenia ma na ścianie plakat z ilustracją Janusza Grabiańskiego do Konopnickiej. "O krasnoludkach i sierotce Marysi" znam tylko ze skróconej, ale pięknej baśni muzycznej (Wojciech Siemion jako Piotr Skrobek <3). Żadne myszy tam nie występują, ale na pytania córki zawsze odpowiadałam "Hm, pewnie podbierała krasnoludkom jedzenie...". W zeszłym tygodniu znalazłam na półce bibliotecznych darów wydanie z 1955, opracowane graficznie przez Szancera, z bardzo podobną ilustracją. No więc przeczytałam wreszcie fragment o małym skazańcu.  " — Więc cóż masz na swoją obronę? —...

Czytaj post
Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, Jan Marcin Szancer, Halina Rudnicka

Halina Rudnicka, "Chłopcy ze starówki"

"Nagle od strony Wisły rozległy się huki i na niebie rozbłysło tysiące różnobarwnych gwiazdek, szybko gasnących. - Rakiety! O Boże, co to? - zawołał Skierka. - Salut armatni na cześć zwycięstwa. Armia Radziecka i nasze wojska wkroczyły dziś do Berlina.  Zaczęli krzyczeć z radości i wiwatować. Wojna skończyła się. Ustanie wreszcie rozlew krwi, wrócą do domów i swoich rodzin wygnańcy i żołnierze rozproszeni po całym świecie. Będzie można odbudować zniszczone wsie i miasta, będzie można spokojnie uczyć się i pracować".

Z okazji Dnia Zwycięstwa (jak zwał, tak zwał) ta oto książka, wyłuskana z...

Czytaj post
Jan Marcin Szancer, Nasza Księgarnia, Włodzimierz Boruński, Sergiusz Michałkow

Sergiusz Michałkow, "Wesoły turysta"

Nie mam sprecyzowanych poglądów na wiersze dla dzieci ani warsztatu, żeby je oceniać/porównywać, ale córka dostarczyła z biblioteki ten tom, sycząc złowieszczo „Miśśśśś”, więc przeczytałam i donoszę, że jestem zadowolona. Sergiusz Michałkow przetłumaczony przez pierwszą ligę: Ficowski, Woroszylski, Brzechwa, Międzyrzecki i inni. Myślę: nie byle kto. Wikipedia mówi, że owszem, autor słów hymnu ZSRR i Rosji, ojciec Nikity Michałkowa i Andrieja Konczałowskiego (z wierszy wynika, że także Swietłany, która kiepsko zasypiała i otrzymała z tej okazji własną, piękną kołysankę, ale o tym Wikipedia...