Posty dla taga: Jacek Leociak

Czytaj post
Jacek Leociak, Dom Spotkań z Historią

Jacek Leociak, "Biografie ulic. O żydowskich ulicach Warszawy: od narodzin po Zagładę."

“Biografie ulic” - książka, która przenosi nas w inny świat, w którym było źle, ale bez niego dobrze też nie jest.

Są książki ważne, literacko interesujące, wciągające opowieści - kryminały, dobre obyczajówki, powieści sensacyjne czy nawet romanse zdarzają się zaspokajać mój głód literatury przynajmniej dobrej. Takich książek rocznie czytam kilkanaście, może kilkadziesiąt. Ale są też książki osobne - w których połączenie naukowego sznytu, prostoty opowieści przeplatanej doskonale wybranymi cytatami i eseistyczną refleksją wysokiej próby, tworzą dzieło trudne do zaklasyfikowania. Ani to...

Czytaj post
Jacek Leociak, buforowanie, Dom Spotkań z Historią

BUFOROWANIE - Jacek Leociak, "Biografie ulic"

"Na Nalewkach panował hałas i ścisk. Jedni kupowali, inni sprzedawalI, jeszcze inni wymieniali. Skarpetki, bielizna, galanteria, złoto, srebro, waluty (...) W piątkowe popołudnie Nalewki cichną. Zamknięto sklepy. Właściciele i pracownicy poszli do domów. "Strażnicy szabasu" obeszli już wszystkie podwórka o pogonilo ostatnuch, opieszałych handlarzy. Ulica wygląda na wymarłą". Tak pisał w latach 50. Mosze Zonsztajn, z Buenos Aires wspominający Warszawę. Przytacza go Jacek Leociak, który smutno uzupełnia ten obraz: "Odświętna cisza szabatu już się nad kamienicą przy Nalewkach 15 nie unosi....

Czytaj post
Czarne, Jacek Leociak

Jacek Leociak, "Młyny boże"

Dzięki Leociakowi wiem, że w Polsce nawet Matka Boska ukazująca się na kościelnej wieży musi mieć nos “prawidłowy”.

Powiedzmy to w pierwszym zdaniu i właściwie mogę zakończyć recenzję - Leociak się nie pier****. Nazywa rzeczy po imieniu, uniwersalizację sprowadza do jednostkowych opowieści, odziera je z eufemizmów, pokazuje dokumenty, przytacza opinie i mówi jak jest Jakiś czas po lekturze myślałem, że to książka odważna, ale chyba zmieniłem zdanie. To po prostu wyjątkowo przyzwoita i uczciwa książka. O Kościele i Żydach, o antysemickiej kampanii, w której kościelni urzędnicy przez lata...

Czytaj post
Czarne, W.A.B, Jacek Leociak, kurzojady_insta, Cezary Łazarewicz, Zyta Rudzka

Instagram #422

Plany recenzenckie na ten tydzień. Wszystko doskonałe literacko, wciągające a nawet może i wybitne. Mam też kilka gniotów pod ręką ale jest poniedziałek i warto zacząć go optymistycznie. #kurzojady #cezaryłazarewicz #czarne #zytarudzka #wab #jacekleociak #dobro #bookstagram

Post udostępniony przez Kurzojady (@kurzojady_insta) Mar 19, 2018 o 3:17 PDT

Czytaj post
W.A.B, Jacek Leociak, Janusz Korczak, Marta Kopczyńska-Cielecka

Janusz Korczak, "Pamiętnik i inne pisma z getta"

Czy spodziewalibyście się, że dziennik Korczaka, pisany od kwietnia 1942 roku i urywający się w dniach wielkiej likwidacji będzie bardzo ciężką i przygnębiającą lekturą? Otóż jest. Ale nie ze względu na koszmar życia w getcie (co za wytarte frazesy same cisną się do głowy, litości) - wojna w tej narracji jest zadziwiająco nieobecna. Była wojna japońska, światowa, teraz też jakaś jest, autor się nad nią nie rozwodzi. Bardzo ulotne są refleksje na temat antysemityzmu, zagłady, istoty getta. Korczak opisuje walkę z trudnościami - na przykład o utrzymanie przy życiu kogokolwiek z pensjonariuszy...

Czytaj post
W.A.B, Jacek Leociak, Janusz Korczak, Marta Kopczyńska-Cielecka, buforowanie

BUFOROWANIE - Janusz Korczak, "Pamiętnik i inne pisma z getta"

Wynalazłem maszynę, coś w rodzaju mikroskopu. - Skala - sto. - Jeżeli mikrometr przekręcę na dziewięćdziesiąt dziewięć, umiera wszystko, co nie posiada ani jednego procentu człowieczeństwa. - Pracy było co niemiara. Musiałem ustalić, ilu ludzi (istot żywych?) za każdym razem wypada z obiegu, kto miejsce ich zastąpi i jak będzie wyglądało to oczyszczone, prowizoryczne, nowe życie. - Po roku rozważań (rozumie się w nocy) doprowadziłem destylację do połowy. Już ludzie są tylko półbydlęta - reszta wyginęła (...).

Takimi myślami zajmuje sobie chwile przed świtem Janusz Korczak w 1942.