Posty dla taga: Czerwone i czarne

Czytaj post
Czerwone i czarne, Jaś Kapela

Jaś Kapela, "Warszawa wciąga. Tu byłem. Tu ćpałem. Tu piłem. Przewodnik po warszawskich klubach"

Najnowsze dzieło Jasia Kapeli w tytule właściwie wyczerpuje swoją treść. “Warszawa wciąga. Tu byłem. Tu ćpałem. Tu piłem. Przewodnik po warszawskich klubach” to przegadana opowieść o tym, co w tytule przeczytaliście, napisana właściwie nie wiadomo po co i nie mam pojęcia, dlaczego ktoś miałby czytać o imprezowych przygodach Kapeli. Poczytałem i czułem się jakby jakiś utalentowany literacko gimnazjalista napisał bloga o swoich wypadach “na miasto”,, następnie ubrał go w leksykon, dodał trochę ciekawostek z życia pewnej, dość nielicznej klasy społecznej i uznał, że warto upublicznić swoje...

Czytaj post
Joanna Solska, Czerwone i Czarne

Joanna Solska, "80 -te. Jak naprawdę żyliśmy w ostatniej dekadzie PRL"

Joanna Solska napisała książkę “80-te. Jak naprawdę żyliśmy w ostatniej dekadzie PRL”. Jest to dzieło niezbyt ambitne, wspomnieniowe, odrobinę reporterskie, mocno przyczynkarskie. Czytane pomiędzy innymi lekturami ani nie odkryło przede mną żadnej prawdy, ani nie wyposażyło w jakąś szczególnie cenną wiedzę. Autorka cierpliwie wyjaśnia niektóre absurdy, korzysta z własnych wspomnień i w ekspresowym skrócie przypomina historię lat 80.

To wszystko byłoby nawet i strawne, gdyby nie kuriozalny wstęp, którym okrasiła autorka swoją książkę. Wstęp poświęcony jest młodym. Kim oni są, tego się nie...

Czytaj post
Kamil Fejfer, Czerwone i czarne

Kamil Fejfer, "Zawód. Opowieść o pracy w Polsce. To o nas"

Zacznijmy od tego, że to jest po prostu źle napisana książka. Składa się z kilku sylwetek prekariuszy i prekariuszek, którym powinęła się noga, i ma ewidentne braki warsztatowe, takie jak powtarzalność struktury portretu, powtórzenia narracyjne w ramach jednej opowieści, czasem błędnie stosowane związki frazeologiczne i stylistyczne (i nie mówię tu o dezynwolturze językowej, która niekiedy się pojawia, ale bywa całkiem ciekawa). Generalnie: spory chaos. Redakcja spała gdy przed jej oczami przesuwały się źle odmienione rzeczowniki i pomylone czasy w obrębie tego samego zdania.

Autor, Kamil...

Czytaj post
buforowanie, Kamil Fejfer, Czerwone i czarne

BUFOROWANIE - Kamil Fejfer, "Zawód. Opowieść o pracy w Polsce. To o nas"

Takie zdanie dzisiaj przeczytałem:

"Jeszcze wierzą w racjonalną alokację zasobów, ale już niedługo poczują ból fistingu niewidzialną ręką rynku”

Wam też życzę miłego tygodnia pracy.

Zdanie pochodzi z książki "Zawód. Opowieść o pracy w Polsce. To o nas" Kamila Fejfera, którą za jakiś czas zjadę w recenzji bez wazeliny. Ale już się możecie uchronić przed jej lekturą. Nie musicie dziękować.

Czytaj post
Czerwone i czarne, Kamila Czul

Kamila Czul, "Pani Kebab. Opowieść polskiej emigrantki"

“Pani Kebab” to książka troche skrzywdzona - kiepską, przesadzoną okładką, megalomańskim blurbem Michała Witkowskiego i samym tytułem. Szkoda, bo może odrzuci was od lektury a nie powinniście się zrażać, gdyż jest to opowieść, której warto dać szansę. Bardzo warto.

Pani Kebab to polska nauczycielka (i tłumaczka, i pomoc w sprawach trudnych) w szkole podstawowej w Leeds, która jako “specjalistka od języków wschodnioeuropejskich” uczy dzieci emigranckie (i co bardziej upośledzone brytyjskie), co jest trochę jak oglądanie “Pathology Channel”. Kilkadziesiąt opowieści ze szkolnego świata...

Czytaj post
Jerzy Kozłowski, Czarne, W.A.B, Valeria Luiselli, Znak, Wydawnictwo Literackie, Tomasz Pindel, Piotr Pustelnik, Piotr Trybalski, Czerwone i czarne, Kamila Czul, Nathan Hill, Monika Sznajderman, Anna Brzezińska

Suszarnia, odc. 6

Zapraszamy do nowej "Suszarni", w której mówimy o książkach niekoniecznie przeczytanych. Olga Wróbel dzisiaj ma dla Was "Niksy" Nathana Hilla, "Córki Wawelu" Anny Brzezińskiej, "Ja, Pustelnik" Piotra Pustelnika i Piotra Trybalskiego oraz "Historię moich zębów" Valerii Luiselli. Redaktor Szot zaś o "Pani Kebab" Kamili Czul i jeszcze kilka słów o "Fałszerzach pieprzu" Moniki Sznajderman. Dla urozmaicenia naszych występów mamy kota i Gretę.