Posty dla taga: Biuro Literackie

Czytaj post
Biuro Literackie, Julia Szychowiak

Julia Szychowiak, "Dni powszednie i święta"

Dzisiaj dzień nie do końca powszedni, ale też nie święto. Zatem czas na tomik wierszy Julii Szychowiak, „Dni powszednie i święta”, zwłaszcza że to dobry przykład na to, że nie zawsze biegłość w pisaniu odrobinę filozoficznych, zabawnych i trochę wzruszających notek na fejsa przekłada się na poezję. Podobnie talent w znajdowaniu memów i specyficzna postawa głoszona przez wirtualnego awatara autorki nijak się nie ma do tego, co dostajemy w tomie wydanym przez Biuro Literackie. Kilkadziesiąt krótkich wierszy, w których Szychowiak zdaje krótkie raporty z życia. Prawie każdy z nich opiera się...

Biuro Literackie, Julia Szychowiak, Wiersz na dobrą noc

[WIERSZ NA DOBRĄ NOC] Julia Szychowiak, "Tamte dni"

Julia Szychowiak jest pewnie bardziej znana z wrzucania na fejsa zabawnych memów i opowieści o swoim ojcu niż z poezji. I trochę słusznie, bo w tomie "Dni powszednie i święta" jest dużo wierszy bardzo przeciętnych, ale na szczęście kilka wyjątkowo ciekawych też można znaleźć. Nierówny to wyjątkowo tom. Ale dwa wiersze ciekawe. Dzisiaj w nocy pierwszy z nich.

Biuro Literackie, Jakobe Mansztajn

[WIERSZ NA DOBRĄ NOC] Jakobe Mansztajn, "Wiersz programowy"

Jakobe Mansztajn odnaleziony w antologii "Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski". Antologii pokazującej, że młode pokolenie poetów i poetek chce być głosem politycznym i krytycznym, ale niezbyt mu to wychodzi. Mansztajnowi wyszło trochę bardziej, a za chodzenie "na pełnej kursywie" ma u mnie dodatkowe miejsce w serduszku.

Czytaj post
Biuro Literackie, Grzegorz Ciechowski

Grzegorz Ciechowski, "Obcy astronom"

Z Pawłem Sołtysem lubię się drażnić pytając go o różnice między wierszem a piosenką i sugerując, że może by jednak wydał teksty swoich utworów. Sołtys patrzy wtedy na człowieka oczami pełnymi odpowiedzi. O tym, że czasem efekt takiego działania może być kiepski najlepiej świadczy tom "Obcy astronom" z tekstami Grzegorza Ciechowskiego wydany przez Biuro Literackie. Są tu teksty fantastyczne i wiersze bardzo liryczne, ale jest też wiele tekstów, które sprowadzone do literek na papierze odsłaniają swój banał i przypadkowo wpadają w komizm. Dziewczyna szamana, która ciągle chłonie z jego warg...

Czytaj post
Biuro Literackie, Agata Jabłońska

Agata Jabłońska, "Raport wojenny"

„Raport wojenny” leży na moim biurku od stycznia i nie jest to ten rodzaj leżenia oznaczający wiecznie nieprzeczytanie, zakończone wizytą kotów, które w jednej z galopad przemieszczą egzemplarz pod biurko (gdzie zaległy cienie). Ja czytam Jabłońską, czytam ją cały czas. Ba, nawet zrobiłam na podstawie wiersza „Mówienie NIE. Instruktaż” warsztat komiksowy. Tylko jakoś nie umiem o tym zbiorze napisać.

(nadal nie umiem)

Można Jabłońską wziąć na rozum: policzyć, ile razy pojawia się motyw nogi czy wody, wytropić odniesienia do Krakowa, nawiązania do wielkich mistrzów, można zastanowić się nad...