Posty napisane przez: Wojciech Szot

Czytaj post
W.A.B, Empik, Tadeusz Sobolewski

Empik.com - Książka na weekend - Tadeusz Sobolewski, "Dziennik"

„Papież przejechał w ciemnej, szklanej klatce, okryty czerwonym płaszczem. Za nim transporter z uwieszonymi komandosami. Ci komandosi przed niczym papieża nie bronią, oni są dla nas, dla postrachu".

Jest 16 czerwca 1983 roku, dwa lata po zamachu na Jana Pawła II, a Tadeusz Sobolewski zamiast myśleć o procedurach bezpieczeństwa czuje, że „u siebie" papież nie ma się czego obawiać, a ta cała szopka z ochroną jest tylko po to, by oddzielić Ojca Świętego od publiczności. Zawsze krytyczny, jest w końcu recenzentem filmowym.

CAŁOŚĆ TUTAJ

Czytaj post
Czarne, Weronika Murek

Weronika Murek, "Feinweinblein. Dramaty"

“Nic nie zrozumiałem. Jakie to wspaniałe!” Tak można streścić moje uczucia po pierwszej lekturze “Feinweinblein. Dramaty” Weroniki Murek. Autorce udało się mnie zmusić, bym dwukrotnie przeczytał tą nieszczególnie okazałą książkę i zachwycił się po dwakroć.

Bardzo dobrze wspominam lekturę “Uprawy roślin południowych metodą Miczurina”, a “Feinweblein” jest jakby zredukowaną do minimum kontynuacją tej mikropowieści. Chciałoby się wobec dramatów zebranych w tym tomie użyć określenia “brawurowe”, ale nie jest to takie łatwe. One są po prostu inne, wyjątkowo oryginalne i ciekawe. Tytułowa sztuka...

Czytaj post
Marginesy, Tadeusz Bartoś

Tadeusz Bartoś, "Mnich"

“Mnich” Tadeusza Bartosia ma dość ciekawy podtytuł: “Historia życia, którego nie było”. Zgodnie z nim w książce życia prawie nie ma, a na 260 stronach autor zdążył wielokrotnie opowiedzieć o tym, czemu życie zakonne jest pomysłem kiepskim, dlaczego ktoś wybiera takie życie, jak się z niego wydostaje, że ważna jest miłość i tak dalej. Oczywiście skracam, bo rozważania Bartosia są najbardziej rozbudowaną częścią książki i nawet są dość interesujące (choć absolutnie nie zaskakujące), ale to nie tworzy powieści. Przynajmniej udanej. Bartoś umieszcza akcję “Mnicha” we francuskich górach,...

Nagroda im. Wisławy Szymborskiej, Wiersz na dobrą noc, Piotr Janicki

Wiersz na dobrą noc - Piotr Janicki, "Ludzie żywego ducha"

Do nagrody im. Wisławy Szymborskiej nominowano tom wierszy bez tytułu i bez autora. O tym, że Piotr Janicki napisał "Psią książkę" dowiadujemy się z internetu, bo na wydrukowanych egzemplarzach te informacje się nie pojawiają. To bardzo specyficzna poezja, balansujaca pomiędzy prostotą, a abstrakcją. Mocno niejednoznaczna i nie zdziwię się, że wiele osób uzna ją za trudną lub niezrozumiałą. Wybrałem wiersz chyba najbardziej leżący w estetyce poetyckiej powszechnie akceptowanej. Sami zobaczcie.

 

Czytaj post
W.A.B, Maciej Marcisz

Maciej Marcisz, "Taśmy rodzinne"

Zamiast pisać o “Taśmach rodzinnych” Macieja Marcisza znajduję wiele przyjemności w przekładaniu książek na półkach czy nawet odkurzaniu. Biorę się za ten tekst od dwóch tygodni i dalej nie mam poczucia, że jest to książka, której chcę poświęcić tak dużo uwagi jak niektórzy blogerzy. Widzę w necie zachwyty, których nie umiem podzielić. Mam też, dodam to od razu, pewien dyskomfort psychiczny, gdyż uważam, że każdy recenzujący powinien od razu napisać, że Marcisz jest szefem promocji w W.A.B., które to wydawnictwo “Taśmy....” wydały. O ile nic nie mam do tego, że Marcisz “u siebie” książkę...

Nagroda im. Wisławy Szymborskiej, Kamila Janiak

Wiersz na dobrą noc - Kamila Janiak, "ten moment"

Mamy przyjemność partnerować Nagrodzie im. Wisławy Szymborskiej. W ramach partnerstwa ale i zwyczajnie przyjemności poetyckich od dzisiaj przez kilka dni będziemy chcieli Was zapoznać z wierszami poetów i poetek nominowanych do nagrody. Na start Kamila Janiak z tomu "Wiersze przeciwko ludzkości". Przewrotny tytuł zdradza, że są to wiersze często zaskakujace osobę czytającą, będące grą ze znaczeniami, ale i wspaniale oddajace język internetu. Kamila Janiak przed Państwem:

Czytaj post
Znak, Jakub Kuza

Jakub Kuza, "Krótka historia jednego zdjęcia"

Przepis jest prosty. Zdjęcie. Czasem ikoniczne, jak to z afgańską Mona Lisą. Niekiedy jednak mniej znane, wyszperane w internecie, nadesłane przez czytelników. Do tego krótki, lapidarny opis sytuacji, miejsca, słowo o bohaterach czy autorze zdjęcia. Jakub Kuza stworzył popularny fanpage codziennie dostarczający odrobiny wiedzy, może refleksji o świecie, który zatrzymał się tylko na fotografii. Teraz czas na książkę. Przepis niezmieniony - zdjęcie z opisem. Wydrukowany internet wygląda ubogo i nieciekawie, nawet jeśli zaprezentowany jest w atrakcyjnej formie wydawniczej.

Kuza prezentuje w...