Posty napisane przez: Wojciech Szot

Czytaj post
Znak, Sylwia Chutnik

Sylwia Chutnik, "Jolanta"

Na Kurzojadach jestem świeżakiem jeszcze i przyznaję, że powoli odkrywam kto nam (Oldze zwłaszcza, co zrozumiałe) kibicuje. I tak wymieniamy z redaktorą porozumiewawcze, radosne emotikonki mesendżera, gdy notujemy komentarze kilku osób. Na przykład radością powitaliśmy informację od Sylwii Chutnik, która wyoutowała się niedawno w komentarzu, że przygotowuje zbiór wywiadów (własnych) z polskimi bokserkami.

Czekam, nabędę i przeczytam, bo akurat Chutnik czytam wszystko od lat i choć czasem kręcę nosem, to muszę przyznać, że trudno o przykład pisarki, która przez lata utrzymuje tak dobry, równy...

Czytaj post
Agata Napiórska, Kultura Gniewu, William Grill

William Grill, "Wilki z Nowego Meksyku"

“Pod koniec XV wieku, jeszcze przed przybyciem Europejczyków, około pół miliona wilków żyło na wolności w Ameryce Północnej”. Tymi słowami zaczyna się niezwykle oryginalna książka Williama Grilla, “Wilki z Nowego Meksyku”. Autor znany w Polsce już z - akurat niezbyt mi się podobającej "Wyprawy Shackletona” - w “Wilkach…” opowiada o dowodzonej przez mitycznego wilka Lobo watasze tych dzikich stworzeń, na którą pod koniec XIX wieku urządzono istną kampanię polowań. Górą w tym starciu był człowiek, a wraz z nastaniem kolejnego stulecia rozpoczęto próby odtworzenia wilczej populacji w Stanach...

Czytaj post
Egmont, Anna Tatarska, G. Willow Wilson, Adrian Alphona

G. Willow Wilson, Adrian Alphona, "Ms Marvel - 1 - Niezwykła"

Kim jest najpopularniejsza amerykańska superbohaterka 2017 roku? Mieszkającą w New Jersey szesnastolatką z muzułmańskiej rodziny. Na ten komiks naprawdę czekałem.

Komiksów superbohaterskich wystrzegam się, bo przeważnie jest to sieczka, w której mam problemy z logiką akcji (jej brak akceptuję w niektórych powieściach, ale to muszą być wybitne powieści) i akceptacją durnowatości postaci, dialogów i prostoty ilustracji. Oczywiście jest trochę komiksów superbohaterskich, które łamią stereotypy, ale są to chwalebne wyjątki od wyjątkowo przykrej reguły. Ms Marvel, wydana właśnie przez Egmont, to...

Czytaj post
a5, Tomasz Różycki

Tomasz Różycki, "Litery"

“Litery oblazły mnie niczym rój szczypawek” pisze poeta, który na swój nowy tom kazał nam czekać kilka lat. Czytelnik podpisany poniżej jako WSZ stęsknił się za poezją Tomasza Różyckiego i jakże przyjemnie się zaskoczył, gdy okazało się, że poeta Różycki również za czytelnikiem się stęsknił. “Litery” to niezwykle liryczna, acz bardzo przebiegła, rozmowa z odbiorcami, w których chyba Różycki niezbyt wierzy. Szczęśliwie wydaje mi się, że wierzy w psy, ale to być może zbyt optymistyczna interpretacja kilku fragmentów; gdyby ktoś był na wieczorku poetyckim Różyckiego, to proszę zadać pytanie...

Czytaj post
Marginesy, Justyna Czechowska, Tove Jansson, Teresa Chłapowska

Tove Jannson, "Wiadomość"

„Wiadomość” Tove Jansson (tłum. Teresa Chłapowska, Justyna Czechowska, Wydawnictwo Marginesy) powędrowała nieprzeczytaną będąc wraz z czytającym do Szczecina i wróciła przeczytaną doszczętnie i z rogami zagiętymi. Jako osoba niezbyt lubiąca opowiadania (wysypka na dźwięk nazwiska Munro pojawia mi się na kłykciach) jestem całkiem ukontentowany lekturą i na kilka fragmentów chciałbym zwrócić Waszą uwagę.

Jansson sama ułożyła ten wybór opowiadań i należy przyznać, że zrobiła to z wyczuciem wobec mocy przerobowych czytelnika. Od obszerniejszych i ciekawych formalnie opowiadań („Dom dla lalek”...

Czytaj post
Egmont, Tobiasz Piątkowski, Marek Oleksicki

Marek Oleksicki, Tobiasz Piątkowski, "Bradl", cz. 1

Redaktora Wróbel pojechała na wywczas a ja dostałem zadanie robienia lajków. “Najlepiej” klikają się nam poezja i komiks, zatem dzisiaj komiks a jutro tom wierszy.

Nie sposób nie zauważyć w stołecznym zbiorkomie reklam pierwszego tomu serii komiksowej “Bradl”, którą Egmont wydał do spółki z Muzeum Powstania Warszawskiego. Komiks do scenariusza Tobiasza Piątkowskiego (dawno, dawno temu z Robertem Adlerem tworzył całkiem niezłą serię “48 stron”) narysował jeden z niewielu polskich twórców tworzących dla amerykańskich wydawców, Marek Oleksicki.

“Bradl” oparty jest na biografii Kazimierza...

Czytaj post
Znak, Witold Szabłowski

Witold Szabłowski, "Sprawiedliwi zdrajcy. Sąsiedzi z Wołynia"

“Kto mówi prawdę? Wszyscy. Tylko, że każdy swoją. Każdy ma tu swoją pamięć. Każdy ma swoją historię”.

Z tego co zdążyłem się zorientować, książka Witolda Szabłowskiego, “Sprawiedliwi zdrajcy. Sąsiedzi z Wołynia” miała przyzwoite i bardzo dobre recenzje. Idąc tym tropem, po tygodniu z poezją i selfpublishingiem, chcąc przeżyć coś mocnego, chwyciłem się jej jako ostatniej deski ratunku przed utonięciem w kolejnym tomie zebranych poezji, tym razem poetki Lipskiej. Jakże ja teraz żałuję, że nie usiadłem do owych wierszy.

Historie zebrane przez Szabłowskiego są ciekawe (wątek czeski na Wołyniu...

Czytaj post
Lokator, Pio Kaliński, Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki

Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki, "Nie dam ci siebie w żadnej postaci"

Przedawkowałem miłość. Zdarzyło mi się to jakoś rok temu, gdy przeczytałem wszystkie wiersze Tkaczyszyna-Dyckiego zebrane w tomie “Oddam wiersze w dobre ręce”. Od tego czasu unikałem poezji Dycia, aż do ostatniego weekendu, kiedy to w końcu we względnym spokoju ducha usiadłem nad tomem “Nie dam ci siebie w żadnej postaci”. To, że wydany nakładem wydawnictwa Lokator tom to ważne wydarzenie, donosiły recenzenckie wróble od dawna (np. Justyna Sobolewska, która ma doskonałe “oko” do poezji). Teraz sam się o tym przekonałem.

Dla wszystkich zaznajomionych już z poezją Tkaczyszyna-Dyckiego jest...

Czytaj post
Lokator, buforowanie, Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki

BUFOROWANIE - Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki, "Nie dam ci siebie w żadnej postaci"

Wybitna robota poetycka, a kilka słów o niej pojutrze. Dzisiaj wiersz.

"Piosenka o chorobie dwubiegunowej"

przede wszystkim zaś należy uwzględnić fakt że poezja (niczym choroba dwubiegunowa) toczy się

kołem i nigdy jej za wiele dokąd się toczysz mój bezrozumny bezdomny wierszu ("Nikt, nikt

nie chce nas w jednym  kawałku") najlepiej byłoby ci w Lisich Jamach a jeszcze lepiej w szkolnym podręczniku

---

Oby jak najwięcej Dyckiego w podręcznikach.

Czytaj post
Szymon Jakubowski

Szymon Jakubowski, "Napad"

Ponieważ ten tydzień postanowiłem spędzić z dobrą poezją i selfpublishingiem, to po wczorajszej poezji, która uzbierała setki lajków (co wy tak źle na widok tych wierszy reagujecie… ) dzisiaj selfpublishing. Książkę “Napad” Szymona Jakubowskiego dostaliśmy do recenzji naprawdę dawno temu, przeleżała się i w końcu przedarła się przez stos literatury zdecydowanie bardziej wartościowej. Ale tak jak niektórzy na siłowniach mają "leg day", tak ja zrobiłem sobie "week with bad literature".

Wracając do "Napadu" - w informacji prasowej autor uprzedza czytelników, że jest to adaptacja scenariusza,...