Posty w kategorii recenzja

Czytaj post
Agora, Dominik Szczepański

Dominik Szczepański, "Czapkins. Prawdziwa historia Tomka Mackiewicza"

Niecały rok dzieli tragedię na zboczu Nanga Parbat do powstania ponad czterystustronnicowej książki Dominika Szczepańskiego. Ekspresowe tempo świadczy nie tylko o wytrwałości i determinacji autora, co o udoskonaleniu przez niego metod pompowania tekstu. Należy dokonywać jak najmniejszej selekcji materiału, pozwolić bohaterom mówić dowolnie, obszernie i powtarzać te same informacje wielokrotnie, warto cytować dzienniki, notatniki, maile i smsy bez szczególnych skrótów, można dorzucić wiadomości historyczne, rozbudować charakterystyki postaci z drugiego i trzeciego rzędu, no i mieć sporo...

Czytaj post
Elżbieta Ptaszyńska-Sadowska, Wydawnictwo Literackie, Empik, Vigdis Hjorth

Empik.com - Książka na weekend - Vigdis Hjorth, "Spadek"

Bergljot – bohaterka książki „Spadek” Vigdis Hjorth – żyje małym, spokojnym życiem, pracuje naukowo, spaceruje po lesie z psem, pielęgnuje własny, niewielki krąg rodzinny, starając się zaakceptować fakt, że jej dzieciństwo było koszmarem, zatruło sporą część dorosłości i że przeszłości nie da się zmienić.

Czytaj całość TUTAJ

Czytaj post
Tadeusz Różewicz, Państwowy Instytut Wydawniczy, Jan Polkowski

Tadeusz Różewicz, "I znów zaczyna się przeszłość"

Piwowska seria „Poeci do kwadratu”, będąca „poetyckim dwugłosem, dialogiem i spotkaniem Osobowości” zaliczała wpadki jak Wencel, który niestety spotkał Lechonia i postanowił go przerobić politycznie, czy Podsiadło spotykający Broniewskiego i go politycznie zdekonstruował, zostawiając nam poetę romantycznym i odrobinę naiwnym. Tym razem Jan Polkowski wziął się za Różewicza i z tego spotkania wyszło coś naprawdę ciekawego, choć chwilami niestety zacietrzewionego.

Najważniejsze są tu wstępy, w których poeci opowiadają nam o swojej fascynacji poetycką osobowością i Polkowski na tle poprzednich...

Czytaj post
Tekturka, Agata Mietlicka-Osadowska, Malala Yousafzai, Kerascoet

Malala Yousafzai, "Malala i jej czarodziejski ołówek"

Jest to książka całkowicie poprawna i staranna. Lauretka Pokojowej Nagrody Nobla, Malala Yousafzai opowiada o dorastaniu w podwójnym wykluczeniu: nawet przed dojściem talibów do władzy dziewczynkom jest w Pakistanie trudno. Nie wszystkie, oczywiście, mają dostępu do nauki, a te z lepszych rodzin, które nie muszą od dzieciństwa pracować i chodzą do szkoły (jak Malala), w przyszłości nie będą miały wielu opcji. Najczęściej życie ogranicza się do służby w domu męża albo służby w domu braci. A potem jest jeszcze gorzej – talibowie zakazują dziewczynkom chodzenia do szkoły i zamykają je w...

Czytaj post
Kim Brooks

Kim Brooks, "Small Animals"

Wyobraźcie sobie, że jest pochmurny, chłodny dzień, a wy musicie na chwilę wyskoczyć do sklepu. Jesteśmy na prowincji w Stanach, więc to nie jest sklepik osiedlowy, trzeba wziąć samochód i podjechać do marketu. Potrzebujecie tylko słuchawek do telefonu, żeby podczas lotu samolotem (za kilka godzin) zabawić czterolatka. Rzeczony czterolatek siedzi w foteliku i gra w grę. Zostawiacie go w zamkniętym samochodzie przy wejściu do sklepu, kupujecie słuchawki, wszystko trwa pięć minut i po sprawie. To właśnie zrobiła Kim Brooks, autorka książki. Ale wcale nie było „po sprawie” – ponieważ porzucone...

Czytaj post
Wydawnictwo Poznańskie, Jacek Konieczny, Robert Macfarlane

Robert Macfarlane, "Szlaki. Opowieści o wędrówkach"

[Spędziłem weekend z Robertem Macfarlanem i polecam tego ziomka, argumenty poniżej]

Nie lubię większości literatury podróżniczo-krajoznawczej, rozważania o przemieszczaniu się dość często przemieniają się w dość kiczowate opowiastki o obrazkach i miejscach, do których i tak raczej nigdy nie trafię. Jest w tej literaturze coś, co mnie odpycha i trudno mi się do niej przekonać. Czasem jestem w stanie skupić się na opowieściach o zwierzętach czy roślinach (Łubieński, Wohlleben) czy krajobrazie (Robiński), ale żebym przez trzy dni zatopił się w wędrówki po brytyjskich ścieżkach? A jednak.

Najłatw...

Czytaj post
Dwie Siostry, Rita Kaczmarska

Rita Kaczmarska, "Czarna książka"

Każdy, kto był na koloniach, pamięta hasło padające po zgaszeniu światła: a teraz opowiadamy sobie straszne historie. I zawsze ktoś wyskakiwał z opowiadaniem o czarnej, czarnej górze, na której rośnie czarny, czarny las, a w tym czarnym, czarnym lesie... Rita Kaczmarska postanawia pokazać nam nieco inne zakończenie kanonicznej horror story dla dzieci śpiących poza domem. Nie wiem, czy Jung byłby zadowolony, gdyby odkrył, co czai się w tym przypadku w mrokach (pod)świadomości, ale z drugiej strony - Jung nie żyje. Więc kogo to obchodzi. 

Czytaj post
Wydawnictwo Literackie, Empik, Stefan Szczepłek

Empik.com - Książka na weekend - Stefan Szczepłek, "Szkoła falenicka"

Jestem zaskoczona faktem, że sięgnęłam po tę książkę. O Stefanie Szczepłku nie słyszałam nic oraz nigdy, a piłką nożną przestałam się interesować na zawsze kiedy David Seaman zawiesił na kołku rękawice i przestał cieszyć telewidzów aksamitem swego wąsa. A jednak skusiła mnie zielona okładka, oldskulowe zdjęcie autora, odzianego w skórę i patrzącego zadziornie w obiektyw (chociaż moje bystre oko zauważyło brak jednego guzika u koszuli) i zapowiadana przez wydawnictwo opowieść o podwarszawskiej Falenicy, w której Szczepłek się wychował. Czy się rozczarowałam? Nie.

CAłOŚĆ TUTAJ

Czytaj post
Korporacja Ha!art, Justyna Kulikowska

Justyna Kulikowska, "Hej i inne bangery"

Literatura próbuje sobie poradzić z fejsem i mediami społecznościowymi w różny sposób - już samo opisywanie tego zjawiska jest dla prozy trudne, bo czy da się napisać, że “Anna bierze udział w wydarzeniu koncert_zespolu #tylkowstodole z użytkownik @JacekiAgatka”. Jak udowodniłem tym genialnym zdaniem - da się, ale czy to ma sens i jak wypada w kontekście? Przeważnie dramatycznie źle, dlatego cieszy mnie, że Justynie Kulikowskiej trudne zadanie pisania “internetowego” się powiodło. Możliwe, że w poezji jest łatwiej, ale z dziką przyjemnością zastanawiałem się nad odpowiedzią na pytanie “Czy...

Czytaj post
Korporacja Ha!art, Siksa

Siksa, "Natalia ist sex, Alex ist Freiheit"

Mamy na Kurzojadach tydzień z Korporacją HaArt!, czyli wydawcą o tyle odważnym i ciekawym, co często oferującym tytuły snobistyczne i uzasadnione niekoniecznie wartością literacką. To nie jest zła cecha, bo mieści się w niej prawo do eksperymentu czy publikowania wypowiedzi na pograniczu różnych gatunków. I tak jest z Siksą, której tomik “Natalia ist sex, Alex ist Freiheit” ma swoje pochodzenie wgniewnych i wściekłych tekstach, które autorka wykrzykuje i wyśpiewuje ze scen od kilku lat. Opisy sugerują nam poezję skierowaną do kobiet, które nie powinny “gasić płomienia słusznego wkurwu”....