Posty w kategorii recenzja

Czytaj post
Adam Augustyn, Janusz Grabiański

Adam Augustyn, "Przygody Konstantego"

Urocza książka małego rozmiaru (35 stron) o pisarzu i jego żonie, w których życiu pojawia się syjamskie kocię, nazwane Konstantym.  „- Dlaczego właściwie nie pisze pan powieści kryminalnych? To by się panu najbardziej opłacało.  To także nie był człowiek mądry, chociaż student. Nie próbowałem mu nawet tłumaczyć, że mnie się najbardziej opłaca pisać o Konstantym. Nie dlatego, że za książkę o Konstantym dostanę więcej pieniędzy, ale dlatego, że Konstanty jest moim przyjacielem”. Cóż wam tu będę zachwalać, kociarze, znajdziecie u Augustyna wszystkie własne wzruszenia plus realia...

Czytaj post
Ossolineum, Marcin Szuster, Djuna Barnes

Prezent

Z prezentami to mam łatwo. Po prostu kupuję jeden tytuł w kilkunastu egzemplarzach i prezentuję i reprezentuję. Po dwóch latach z Barnesem przyszedł czas na Djune Barnes. Przekład Marcina Szustera spelnia moje oczekiwania, bo po lekturze oryginału prawdę mówiąc nie spodziewałem się, że ktokolwiek sie tego dotknie. A tu są zdania-perły i pomysły całkiem szczęśliwe. Przynajmniej jak na moje wymagania. Barnes stworzyła powieść, w której obyczajówka miesza się z eksperymentem, nie wszystko jest jasne, nie każdy trop prowadzi do rozwiązania zagadki. A do tego te zdania, brzmienie… Kupilem stosik...

Czytaj post
Paweł Łapiński, Wytwórnia, Delphine Perret

Delphine Perret, "Bjorn. Sześć opowieści z lasu"

Książka piękna w swej eleganckiej prostocie: okładka w kolorze limonki, w środku pistacjowe strony i narysowane cieniutką kreską przygody tytułowego niedźwiedzia i jego przyjaciół z lasu. Treść jest lekko filozoficzna, lekko zabawna. W pierwszym opowiadaniu Bjorn dostaje kanapę, która w jego jaskini zamienia się w kozę rabina (ale nie dosłownie), w drugim zwierzęta urządzają karnawał w wypożyczonych od biwakowiczów ubraniach, w trzecim niedźwiedź wkłada niewiele wysiłku w to, żeby nie robić nic, w czwartym szuka prezentu dla przyjaciółki, która ofiarowała mu widelec do drapania się po...

Czytaj post
Brecht Evens, Timof Comics, Agnieszka Bienias

Komiks Roku - Brecht Evens, "Pantera"

 Kurzojady są bardzo komiksowe - sami tworzymy, wydajemy i pracujemy z komiksami, zatem też chętnie o nich piszemy. Czas więc na komiks roku. Otóż moim prywatnym komiksem roku jest “Pantera” Brechta Evensa wydana przez Timof Comics (w tłumaczeniu Agnieszki Bienias).  To rzadki przykład komiksu, który działa na mnie na wielu poziomach - ilustracji, tekstu i opowieści, idei i ukrytych sensów. Mamy tu do czynienia z niezwykłym bogactwem kolorystycznym, jednocześnie wyciszonym przez białe tło czy schematyczność niektórych ujęć. Zachwycające, delikatne operowanie plamą barwną, z...

Czytaj post
Nasza Księgarnia, Helen Cresswell, Anne Knight

Helen Cresswell, "Polowanie na żuka"

 

Rok 1978, Nasza Księgarnia, ilustracje Anne Knight, przekład Zofii Uhrynowskiej. Urocza, mała książka o chłopcu, który chce sprawić przyjemność samotnej sąsiadce - a wiadomo, że nic tak człowieka nie cieszy, jak żuk w słoiku po dżemie. Danny szuka więc ze wszystkich sił, a przy okazji opowiada napotkanym znajomym z wioski o podwieczorku u pani Cobb, która nie przepada za piciem herbaty w pojedynkę.  Prosta opowieść i piękne ilustracje, które po raz kolejny przypominają mi, że miałam mieszkać na angielskiej wsi i chodzić przez cały rok w swetrze i kaloszach. 

Czytaj post
Benjamin Renner, Kultura Gniewu, Krzysztof Umiński

Benjamin Renner, "Wielki zły lis"

“Wielkiego złego lisa” autorstwa Benjamina Rennera czytałem po angielsku już ponad rok temu i pisałem tutaj: “Who's afraid of The Big Bad Fox” Benjamina Rennera to prześmieszny komiks o lisie, który uprowadza trzy jajka i wychowuje kurczęta na pokarm. Fantastycznie narysowana, cudnie zabawna historyjka idealna do pociągu”. Opinię podtrzymuję z tej okazji, że ukazało się polskie wydanie, a ja wciąż pamiętam jak zaśmiewałem się podczas lektury. Jeśli szukacie komiksu zabawnego, mądrego (ale bez wielkich ambicji), który nadaje się zarówno dla młodych jak i starych - idealny wybór....

Czytaj post
Joanna Kuhn, Kinderkulka, Joao Gomes de Abreu, Yara Kono

Joao Gomes de Abreu, Yara Kono, "Wyspa"

Mamy przyjemność patronować tej oto książce o mieszkańcach pewnej wyspy, znajdującej się niedaleko kontynentu. Wyspa, wiecie, fajna rzecz, ale kontynent fajniejszy. Pod przewodnictwem burmistrza i niezbyt sprawnego w obliczeniach inżyniera mieszkańcy postanawiają więc zbudować most, który połączy ich raz na zawsze ze stałym lądem i przemieni w poważnych, fajnie ubranych ludzi stamtąd. Z czego zbudować trwały most? No cóż, na wyspie jest góra. Można więc wykorzystać jej głazy jako materiał. A kiedy się skończą, to można ściąć drzewa. A kiedy zabraknie drzew… Finał jest przewrotny,...

Czytaj post
Otwarte, Empik, Tomasz Michniewicz

Empik.com - Książka na weekend - Tomasz Michniewicz, "Chrobot"

Moja Książka Tygodnia. Tomasz Michniewicz napisał książkę, w której opowiedział życie siedmiu osób - zwykłych mieszkańców naszej planety. „Najzwyklejszych”, jak dodaje hasło na okładce książki „Chrobot”. Może jednak nie tak zwykłych, skoro ich opowieści przyciągnęły reportera i sprawiły, że nie mogłem przez dwa dni się od nich oderwać? Reklamowe hasło o „zwyczajności” bohaterów tej opowieści jest użyte w świadomej kontrze wobec opowieści o zwycięzcach, politykach, ludziach, którzy zasłynęli z czegoś, lub są sławni z tego, że sławni być chcą. Bohaterowie i bohaterki Michniewicza niczym się...

Czytaj post
Ośrodek Brama Grodzka, Tomasz Pietrasiewicz

Tomasz Pietrasiewicz, "Poemat o mieście Lublinie Jarosława Czechowicza. Przewodnik"

"Na wieży furgotał blaszany kogucik". Już wiecie, gdzie jestem?  -- Jestem w Lublinie, cytat dotyczy Wieży Trynitarskiej, a ja po raz pierwszy od lat korzystam z drukowanego przewodnika. Tomasz Pietrasiewicz włożył wiele wysiłku w odczytanie "Poematu o mieście Lublinie" Józefa Czechowicza i ułożeniu na jego podstawie trasy Wędrowca oraz dość interesującej opowieści o mieście. Dużo zdjęć, rysunków (które zrobił m.in. mój serdeczny kolega Palka Maciej) i informacji, choć czasem Pietrasiewicz mógłby sobie darować takie typowe dla złych książek turystycznych hasła jak "cudowny obraz...

Czytaj post
Nasza Księgarnia

Alina Koperkiewicz, "Mama lubi pomarańcze"

Portret rodzinny wykonany kredkami Bambino O Alinie Koperkiewicz nie wiem nic, wyszukiwarka wypluwa ją tylko jako autorkę niniejszej książki, wydanej przez Naszą Księgarnię w roku 1980. Być może jeszcze żyje i mogłaby opowiedzieć o tym, jak powstał ten zbiór. Trzeba się będzie bliżej zainteresować. Tymczasem zajmijmy się mamą, która lubi pomarańcze.  Koperkiewicz gromadzi „werbalne i plastycznewypowiedzi dzieci w wieku od pięciu do czternastu lat”, przypominając, że dziecięce rysowanie często traktujemy jako rozrywkę, sposób spędzania (lub zabijania) wolnego czasu: masz kredki, zajmij...