Posty w kategorii recenzja

Czytaj post
Joanna Olech, Jarosław Klejnocki, Hubert Klimko-Dobrzaniecki, Muzeum Warszawy, Łukasz Orbitowski

Jarosław Klejnocki, Hubert Klimko-Dobrzaniecki, Joanna Olech, Łukasz Orbitowski, "Rzeczy warszawskie z dreszczem"

Na plus: książka przepięknie zaprojektowana przez Joannę Górską i Jerzego Skakuna (studio Homework). Kolory, ilustracje, oprawa, papier. Każdy najmniejszy detal tutaj gra i błyszczy, niby łuska na ogonie syreny. Muzeum Warszawy regularnie redefiniuje pojęcie „publikacja towarzysząca wystawie” i chwała im za to. Nigdy więcej wymemłanych katalogów zaprojektowanych przez panią Basię i kosztujących krocie. Patrzcie i uczcie się, placówki kultury.

Na plus, ciąg dalszy: pomysł. Czworo autorów, szesnaście kryminalnych opowiadań przeznaczonych dla „młodych dorosłych” (czytaj: nastolatków), każde...

Czytaj post
Mando, Piotr Litka, Bogdan Michalec, Mariusz Nowak

Piotr Litka, Bogdan Michalec, Mariusz Nowak, "Polskie Archiwum X. Nie ma zbrodni bez kary"

Jedyną rzeczą, która potrafi oderwać mnie od czytania/spania/grzebania w ziemi jest oglądanie seriali true crime (nie posiadam abonamentu netfliksowego ani żadnego innego, więc taka orgia na szczęście zdarza się rzadko). A czasami trafia się dobra książka, oscylująca wokół zbrodni i wtedy przyjemność jest prawie idealna – muszę jeszcze tylko nauczyć się czytania przy jednoczesnym pieleniu grządek.

„Polskie Archiwum X” wciągnęłam w przerwie studiowania „Trupiej farmy” (recenzja wkrótce) i muszę powiedzieć, że nie ma dramatycznej różnicy w poziomach pomiędzy polską produkcją a amerykańskim...

Czytaj post
Kultura Gniewu, Wojtek Wawszczyk

Wojtek Wawszczyk, "Pan Żarówka"

Rozbudowana, epickich rozmiarów metafora, w której udanie połączono polski smutek średniego kapitalizmu i surrealistyczną przypowieść o samotności. “Pan Żarówka” to opowieść o chłopcu, który ma tylko trzy druciki, ojca-naleśnika, matkę też walniętą, a szkołę, jak to szkołę - silniejszy zawsze zje ci śniadanie. Nie mogę się zdecydować w ocenie tego komiksu - z jednej strony Wojtek Wawszczyk zrobił coś wielkiego w skali i opowiedział naprawdę mądrą, wzruszającą i wciągającą opowieść, do tego z użyciem różnorodnych metod wizualnych i zabaw komiksową formą, z drugiej jest to bardzo proste w...

Czytaj post
Zysk i S-ka, Jan Skuratowicz, Tomasz Zysk, Karolina Ostrowska

Tomasz Zysk, Jan Skuratowicz, Karolina Ostrowska, “Dwór dla dzieci”

Tomasz Zysk i Jan Skuratowicz napisali, a Karolina Ostrowska zilustrowała kuriozalną książkę “Dwór dla dzieci”. Jest to opowieść o małej, dzielnej myszce, Jasiu Ogonku, który “skończywszy trzy miesiące, uznał, że jest już na tyle dorosły, iż powinien wyprowadzić się z domu”. Jaś Ogonek chce do wielkiego świata i tym sposobem trafia…. do polskiego dworku, w którym jedno skrzydło należy do Pana (akurat to z biblioteką), a drugie do Pani (przypadkiem jest tam buduarek i pokój dzieci). Wraz z Jasiem Ogonkiem poznajemy kolejne miejsca w dworze, a naszymi przewodnikami są: niedźwiedź, którego...

Czytaj post
Sławomir Mrożek, Noir Sur Blanc

Sławomir Mrożek, "Czekoladki dla Prezesa”

“Władze zaapelowały do społeczeństwa, żeby podciągnęło hodowlę tuczników na jeszcze wyższy poziom. Więc kupiliśmy świnię i umieściliśmy ją w portierni”.

Przyznaje, że myślałem, że z Mrożka się wyrasta. Myliłem się. “Czekoladki dla Prezesa” to jedna z najzabawniejszych książek, jakie czytałem. Krótkie opowiadania, w których występują Prezes-bóg, Referent, Księgowy,Magazynier, Kasjer, Radca i Kancelista śmieszą absurdem sytuacji, ale takim absurdem, z którym możemy się utożsamić. Co prawda nikogo z nas (na pewno?) nie zasypie archiwum i po latach nie zostanie odkopany przez współpracowników,...

Czytaj post
Agora, Tomasz Samojlik, Elżbieta Wasiuczyńska

Tomasz Samojlik, Elżbieta Wasiuczyńska, "Ambaras"

Dzisiaj znowu o wilkach, ale tym razem nie będę się czepiać, chociaż podczas lektury miałam pewne zastrzeżenia.  Tomasz Samojlik – zadziwiająco – występuje tylko w roli autora tekstu. Wyobrażam sobie, że musi to być olbrzymia ulga, odłożyć na chwilę kredki i popatrzeć, jak ktoś inny ubiera bohaterów w kształty i kolory. A w tym przypadku jest co podziwiać. Chciałabym zamieszkać w ilustracjach Elżbiety Wasiuczyńskiej lub przynajmniej robić długie spacery po bursztynowo-zielonych polanach.

Samojlik opowiada o życiu watahy, w której rodzą się trzy wilczki: dwa porządne, tłuste, energiczne i...

Czytaj post
Wolno, Mieczysław Piotrowski

Mieczysław Piotrowski, "Szare uszko"

Książka Mieczysława Piotrowskiego to niezwykły komiks dla młodych czytelników i czytelniczek rozpoczynajacych dopiero swoją przygodę z czytaniem. Autor uczy czytać komiksową formę i pokazuje, że jest to doskonała zabawa. Mimo lat postarzała się z wdziękiem, a nowe wydanie przez @wydawnictwo_wolno jest naprawdę urocze. Nie można przegapić. 

Czytaj post
Berenika Kołomycka, Polskie Stowarzyszenie Komiksowe

Berenika Kołomycka, "Dwa małe wilczki"

Jest to raczej niszowa publikacja – kilkunastostronicową książeczkę wydaną przez PSK (Polskie Stowarzyszenie Komiksowe) można było otrzymać za darmo na tegorocznej Komiksowej Warszawie. Niszowość nie jest jednak powodem, dla którego miałabym nie przyczepić się do treści, prezentowanych w „Dwóch małych wilczkach”. Uwaga, relacjonuję.

Jest sobie Gryzek, mały, chudy wilk w okularach, któremu w szkole dokucza wielki, silny Bubek. Siostra Zuzia mówi mu wprawdzie, że nie ma się czym przejmować, ale Bubek jest naprawdę okropny: podczas zajęć z gotowania, kiedy nauczyciel na chwilę wychodzi, zabiera...

Czytaj post
Kultura Gniewu, Katherine Ferrier, Florian Ferrier, Aleksandra Jaszak

Katherine Ferrier, Florian Ferrier, "Hotel Dziwny - 2 - Śpiew Skrzekowyjca"

Jest wieczór, stoję w tzw. małym pokoiku u babci, w Mińsku Mazowieckim, rodzice i dziadkowie coś tam sobie robią w kuchni, pewnie kiszą ogórki. Trzymam w rękach komiks z Tytusem, któremu zgubiła się litera z koszulki i nagle dociera do mnie, że rozumiem, co jest napisane w dymkach. Litery wreszcie nie są oderwanymi od siebie dźwiękami, układają się w słowa. Umiem czytać! Jestem niezależna od taty i mamy, teraz mogę wchłaniać co chcę, kiedy chcę i ile chcę.

Mam nadzieję, że moja córka tak samo zapamięta poprzedni czwartek, kiedy to przyszła do mnie z Hotelem Dziwnym w tych chudych rękach,...