Posty o gatunku literackim: reportaż

Czytaj post
W.A.B, Iwona Zimnicka, Asne Seierstad

Asne Seierstad, "Jeden z nas. Opowieść o Norwegii"

Świetna książka, na temat której nie mam absolutnie nic mądrego do powiedzenia. Otworzyłam, wsiąkłam, wyłoniłam się po dwóch wieczorach opętańczej lektury (mąż dostarczał mi w tym czasie herbatę i grzanki z serem w celu podtrzymania funkcji życiowych).

Jeżeli ktoś czyta z chęci poznania drastycznych szczegółów strzelaniny na wyspie Utoya i jej przyczyn, nie będzie rozczarowany. Jeżeli ktoś chce się dowiedzieć, jak wygląda multikulturowe obywatelskie społeczeństwo bogatej Norwegii i jak się kształtowało, nie będzie rozczarowany. Nie będzie rozczarowany nawet ten, kto czyta, bo lubi zorze polarne, maliny moroszki i narciarstwo biegowe.

Czytaj post
Wydawnictwo Krytyki Politycznej, Jakub Janiszewski

Jakub Janiszewski, "Kto ma w Polsce HIV?"

W 2010 r. w „Rzeczpospolitej” ukazuje się optymistyczny wywiad z dyrektorką Krajowego Centrum ds. AIDS zatytułowany „HIV już nie straszny”. W tym samym roku w jednym z polskich szpitali na AIDS umiera 29-letnia Ania. Żeby odpowiedzieć sobie na pytanie jak do tego doszło, że w europejskim kraju, w którym istnieją darmowe punkty konsultacyjno-diagnostyczne oraz dostępne są leki antyretrowirusowe, młoda wykształcona kobieta umiera na AIDS, Jakub Janiszewski postanawia stworzyć kompleksowy obraz choroby wraz z towarzyszącymi jej uwarunkowaniami socjoekonomicznymi i kulturowymi. W tym celu cofa...

Czytaj post
PWN, Remigiusz Grzela

Remigiusz Grzela, "Wybór Ireny"

Jakiś czas temu przeczytałam w Gazecie Prawnej notatkę o wyroku sądu w sprawie wykorzystania w książce niejakiego Remigiusza Grzeli listów Symchy Rotema, alias Kazika Ratajzera, ostatniego żyjącego uczestnika powstania w Getcie Warszawskim. Rotem uważał, że skoro żyje i nie ma ochoty wyrazić zgody na publikację korespondencji ze swoją dawną ukochaną, Ireną Gelblum, to sprawa jest oczywista. Autor książki listy opublikował, a sąd uznał, że miał do tego prawo. Listy należą do odbiorcy i nie są „dziełem” w rozumieniu prawa autorskiego. Wydało mi się to bardzo ciekawe i postanowiłam zapoznać...

Czytaj post
Wydawnictwo Literackie, Paulina Wilk

Paulina Wilk, "Znaki szczególne"

Drodzy czytelnicy, dzisiaj na Kurzojadach debiutuje Basia Bocian. Basia ma własnego znakomitego bloga (http://on.fb.me/1KArUYc), ale zgodziła się zasilić gościnnie nasze szeregi - gdyż, jak zapewne zauważyliście, redaktor Zgierski pisze ostatnio mniej, a ja mam tylko jedną parę oczu i tylko dwie zmęczone klawiaturą dłonie. WITAMY! [OW]

Rok temu z okazji 25-lecia III RP wyszły „Znaki szczególne” Pauliny Wilk. Na okładce widnieje butne „pierwsza autobiografia pokolenia urodzonych około 1980 roku - dzieci polskiej transformacji”. Zaczyna się od niewinnych nostalgicznych obrazków z epoki: grube...

Czytaj post
Wielka Litera, Marcin Kołodziejczyk

Marcin Kołodziejczyk, "Dysforia. Przypadki mieszczan polskich"

Kindle twierdzi, że przeczytałam 46% „Dysforii. Przypadków mieszczan polskich” – to było w maju i to tej pory nie udało mi się wrócić do tematu. Miniatury Kołodziejczyka niezbyt do mnie trafiły. Niby wszystko się zgadza, jest lekko, zabawne, z dystansem, w recenzjach regularnie pojawiają się pochwały pod adresem autora, który sprawnie łączy wrażliwe ucho, obserwacje terenowe i kreację. Okej. Mnie jednak dręczy (tak, nie bójmy się dużych słów) kwestia odbiorcy. Dla kogo to jest pisane?

Kołodziejczyk łatwo się wchłania, ale jak na mój gust pozostawia zbyt mało osadu. Zbyt rozpisany, by cieszyć...

Czytaj post
Magdalena Grzebałkowska, Agora, foch.pl

"1945. Wojna i pokój" - o wojnie, która nie miała jednego końca

Spodziewałam się, że po mrocznej sadze rodu Beksińskich Magdalena Grzebałkowska będzie miała ochotę odpocząć od ponurych tematów. I oto "1945. Wojna i pokój" - nowa książka autorki zeszłorocznego bestsellera. Skoro w tytule mamy rok zakończenia wojny, to pewnie nie będzie tak źle... prawda? "Do domu wrócimy, w piecu napalimy, nakarmimy psa"? Hm.

Mozaikowa książka Grzebałkowskiej pokazuje to, co ambitniejsi nauczyciele historii próbują wtłoczyć w ogłupiałe od schematów głowy uczniów. Historia to nie daty. Daty są umowne i mają znaczenie tylko w określonym kontekście i narracji. Spójrzmy na...

Czytaj post
Michał Alenowicz, Wiatr od morza, Matthew Kneale, Krzysztof Filip Rudolf

Matthew Kneale, "Anglicy na pokładzie"

ardzo chciałam tę powieść przeczytać i bardzo ucieszyłam się, kiedy wydawnictwo Wiatr od Morza dostarczyło ją w kartonowym pudełeczku, w dodatku z biegnącym przez grzbiet książki napisem „egzemplarz recenzencki”. Jak to się ładnie komponowało w tramwajach, patrzcie, ludu stolicy, jadę do pracy pracując! Czytam, by recenzować! Tak, jestem dziecinna, narcystyczna i lubię takie drobiazgi.

Książka. Znakomicie się wchłania. Jest zabawna w angielski, pickwickowski sposób, przerysowując większość bohaterów i ich motywacje autor uwypukla tragiczny los postaci, które muszą żyć według wizji świata...