Posty o gatunku literackim: reportaż

Czytaj post
Dorota Brauntsch, Fundacja Instytutu Reportażu

Dorota Brauntsch, "Domy bezdomne"

Pszczyna kojarzyła mi się do tej pory jedynie z pałacem i faktem, że była posiadłością Hochbergów, a więc byłych właścicieli podwałbrzyskiego Książa, do którego moja matka ma na rowerze 15 minut i jej trochę tego zazdroszczę. Ja mam w zastępstwie Pałac Nauki i czytam tą zamianę jednak ironicznie. O tym, że Pszczyna ma jakieś okolice i warto na nie zwrócić uwagę nie miałem pojęcia, a więc już choćby od strony poznawczej przed nami książka warta uwagi.

Dorota Brauntsch zajęła się czymś przeważnie omijanym w krajobrazie wsi - domami z cegły. Zachwycamy się drewnianymi, są nawet szlaki...

Czytaj post
Wydawnictwo Poznańskie, Olga Wiechnik

Empik.com - Książka na weekend - Olga Wiechnik, "Posełki"

Nic mnie tak nie irytowało w ubiegłym roku jak wysyp miernych produkcji okołorocznicowych - książek, albumów, komiksów, sztuk teatralnych i imprez masowych. Słowo “niepodległość”, choć brzmiące dumnie stawało się usprawiedliwieniem dla wszelkiego rodzaju kiczu i złego gustu, o ideologicznych manipulacjach nie wspominając. Dlatego dobrze, że “Posełki” Olgi Wiechnik ukazują się niejako niezależnie, niepodlegle od tej - skądinąd wspaniałej - rocznicy. Opowieść o pierwszych posłankach to opowieść o emancypacji kobiet, o ich różnorodności i wspólnej sile. O tym, że solidarność można budować...

Czytaj post
Agora, Krzysztof Kurek, Benjamin Balint

Benjamin Balint, "Ostatni proces Kafki"

Jest to książka, która sprawiła mi niesamowitą przyjemność. Wciągająca, intrygująca, inspirująca do dalszych lektur i poszukiwań a do tego erudycyjna i pokazująca naprawdę olbrzymią wiedzę autora. Myślę, że jeśli szukacie książki o tym jak literatura może być zarzewiem międzynarodowych konfliktów, a burzliwe sprawy sądowe pretekstem do pisania o historii literatury, to jest to książka dla was. Jak nie szukacie, to też zerknijcie. “Ostatni proces Kafki” to historia sprawy sądowej, jaką Izrael (a właściwie tamtejsza Biblioteka Narodowa) wytoczył Ewie Hoffe, dziedziczce rękopisów Kafki. Do...

Czytaj post
Czarne, Jan Dzierzgowski, Agata Maksimowska, David Kertzer

Agata Maksimowska, "Birobidżan. Ziemia, na której mieliśmy być szczęśliwi" i David Kertzer, "Porwanie Edgarda Mortary"

Dwie fascynująco zapowiadające się książki, które zaczęły się od mocnego uderzenia, obiecywały wiele, a w trakcie lektury traciły swoją siłę i zamieniły się w podręczniki historii wcale nie aż tak fascynujących.

“Porwanie Edgara Mortary” Davida I. Kertzera (tłum. Jan Dzierzgowski) opowiada historię żydowskiego chłopca porwanego przez oficerów inkwizycji, których zobowiązywała do tego czynu informacja, że chłopak został ochrzczony. Na żydowskie domy nie tylko w Bolonii padł wielki strach - w końcu zawsze mogła zdarzyć się służąca, czy stajenny chcący uchronić duszyczkę przed piekielnym...

Znak, Rafał Pasztelański, Joanna Pasztelańska

Rafał Pasztelański, Joanna Pasztelańska, "Strażacy"

„Nie baw się zapałkami dziecino dopóki rodziców nie ma w domu. Jak już dzwonisz po pomoc, to lepiej do Straży Pożarnej, bo Zorro za dużo gada” (moje życiowe motto ze zbioru Kokoryny) Zamówiłam w wydawnictwie „Strażaków”, ponieważ lubię SIĘ DOWIEDZIEĆ – szczególnie w kwestiach niejako przezroczystych. A strażacy, jasna sprawa, gaszą ogień, nie wiem jak dzisiejsze dzieci, ale ja zaliczyłam obowiązkową lekturę o Wojtku, który dostąpił zaszczytu pracy w ww. zawodzie i wystarczyło na pewien czas. Czułam jednak, że być może temat nie został wyczerpany. Pasztelańscy przedstawiają w ośmiu...

Czytaj post
Czarne, Paszporty Polityki, Małgorzata Rejmer

Paszporty Polityki 2018 - Paszport dla Małgorzaty Rejmer!

Gdy ukazała się jej najnowsza książka, "Błoto słodsze niż miód", pisałem w recenzji:

Rejmer tworzy traktat o człowieku, o jego wolności, która nie przynosi tylko ulgi, ale i cierpienie. Ma autorka “Bukaresztu” doskonały słuch i umiejętność przelania na papier historii, które będą nam towarzyszyła jeszcze długo po lekturze. Do tego potrafi nadać temu strukturę i tak ułożyć książkę, by stała się wciągającą lekturą. Lekturą ważną i wartą waszego czytelniczego zaangażowania.

Gdy przyszło wyberać osoby wskazane do Paszportów w tym przypadku nie mieliśmy żadnych wątpliwości, a w uzasadnieniu naszego wskazania do nominacji pisaliśmy: