Posty o gatunku literackim: reportaż

Czytaj post
Dowody Na Istnienie, Aleksandra Pezda

Aleksandra Pezda, "Zdrowaś Mario"

420, gandzie, trawka, maryśka, thc, zioło… znacie pewnie więcej nazw i znajdziecie jeszcze kolejne w necie. Marihuana, “ćpun zażywa ją od rana” padało w jednym z “utworów”, w innym jednak było bardziej afirmatywnie o nowym pokoleniu “prosto z betonowych miast, gdzie holenderskie specyfiki wyczulają smak”. Słynny tekst Jamala “Policeman” po latach brzmi jak grzeczna piosenka dla starszych przedszkolaków. Lubimy o niej żartować, traktować z przymrużeniem oka, jako narkotyk rekreacyjny, dla każdego. I nie widzę w tym większego problemu, ale dopiero uświadomienie sobie jak bardzo potrzebna jest...

Czytaj post
Czarne, Małgorzata Rejmer, Empik, Wojciech Tochman

Empik.com - Książka na weekend - Małgorzata Rejmer, "Błoto słodsze niż miód"

Oto „zły uczeń”. Stoi na środku sali, skulony, przestraszony spojrzeniami innych dzieci. Od złego chłopca trzeba trzymać się z daleka. „Chłopiec o złej biografii zawsze był najgorszy”. Dzisiaj ma w sobie gniew i choć w latach dziewięćdziesiątych kładli mu ręce na ramieniu i przepraszali, to nie umie wybaczyć. Pyta Małgorzaty Rejmer: „Co ja mam zrobić z tymi przeprosinami? Byłem takim samym człowiekiem jak oni, a jednak oni nie traktowali mnie jak człowieka”. Autorka zapytana o „złego chłopca” nie chce opowiadać, bo ma wątpliwości ile może nam zdradzić. Dowiaduję się, że jest spowinowacony...

Czytaj post
Dowody Na Istnienie, Aleksandra Pezda

Instagram #614

Może i "Zdrowaś Mario", ale mój mózg po tej lekturze eksploduje. Chciało mi się płakać w trakcie lektury, a w efekcie bardzo trudno o "techniczną" ocenę książki Aleksandry Pezdy. Nie wszystko mi się podobało, ale z pewnością przedstawiła potworność życia w nieludzkim systemie. Ten system ma nazwę. Polska. #kurzojady #aleksandrapezda #dowodynaistnienie #zdrowaśmario #reportaż #420

Post udostępniony przez Kurzojady (@kurzojady_insta) Lis 7, 2018 o 1:22 PST

Czytaj post
Czarne, Remigiusz Ryziński, Monika Płatek

Polemika z prof. Moniką Płatek

Czasem recenzuje się recenzje. I to jest świetne, ponieważ brakuje nam rozmowy o nas samych i naszej pracy. Dlatego wdzięczny jestem profesor Monice Płatek za poświęcenie uwagi mojej recenzji książki Remigiusza Ryzińskiego, “Dziwniejsza historia”. Wpis znajdziecie na jej profilu, jest publiczny. Jest mi jednak smutno, że zamiast argumentów, z którymi można polemizować, zarzuty pani profesor ogniskują się wokół faktu, że jej książka się podobała, a mi nie.  Jak śpiewał Kuba Sienkiewicz - “wszyscy zgadzają się ze sobą, a będzie nadal tak jak jest”. A przecież nie o to w krytyce literackiej...

Czytaj post
Dowody Na Istnienie, Mariusz Szczygieł

Mariusz Szczygieł, "Nie ma"

Wiecie, że to chyba najlepsza książka Szczygła?  Czym jest "nie ma"? Ciężko powiedzieć. Z pewnością książką. Przedmiotem, który - paradoksalnie - jest. W środku znajdziecie reportaże, eseje, opowiadania i formy inne. Trochę gra z odbiorcą w autobiografię. Teksty zaskakujące i dające do myślenia, ale też książka o samym pisaniu, jego funkcji jako terapii, o reportażyście i jego odpowiedzialności, relacji prawda-fikcja w samej literaturze.  Szczygieł zadaje sobie i czytelnikom pytania, zapraszając do specyficznej gry w śledzenie „prawdy”. Więcej o książce napisałem dla „Magazynu...

Czytaj post
Czarne, Małgorzata Rejmer

Małgorzata Rejmer, "Błoto słodsze niż miód. Głosy komunistycznej Albanii"

“Dobrałaś mi się do skóry tą książką” napisałem autorce, bo uważam, że gdy ktoś napisze coś bardzo dobrego, to trzeba chwalić. Rejmer wraca i pokazuje, że potrafi napisać książkę trudną i pozbawioną ozdobników, ktore znamy z jej “Bukaresztu”. To może być dla was zaskoczeniem, ale przed nami książka trzymająca w bolesnym napięciu. Na światowym poziomie.

Nie wiem skąd się to u niej bierze. Połączenie narracyjnego konkretu z jakąś olbrzymią dawką czułości, zrozumienia, ciepła, którymi spowite są te historie. Im świat jest straszniejszy, im bardziej boli, tym bardziej Rejmer potrafi go opisać...

Czytaj post
Czarne, Małgorzata Rejmer, buforowanie

BUFOROWANIE - Małgorzata Rejmer, "Błoto słodsze niż miód. Głosy komunistycznej Albanii"

[BUFOROWANIE] Czytam “Błoto słodsze niż miód” i zapewniam was, że będzie to jedna z najważniejszych książek, jakie po tym roku nam zostaną. Ale recenzja na dniach, teraz fragment.

“Patrzyłam, jak moja ukochana katedra w Szkodrze zamienia się w wielką halę sportową, a tłum wiwatuje – wspomina siostra Roza. – Na moich oczach burzono kościoły, cerkwie i meczety i zamieniano je w magazyny, teatry, kina i domy kultury. Wcześniej mogliśmy przynajmniej raz w tygodniu spotkać się w kościele, czytać Pismo Święte, razem śpiewać. W 1967 roku wszystko to nam odebrano. Ale mimo strachu codziennie przed...

Czytaj post
Agora, Dariusz Kortko, Marcin Pietraszewski

Dariusz Kortko, Marcin Pietraszewski, "Cena nieważkości"

Książki o bohaterach masowej wyobraźni zawsze budzą mój opór, bo z jednej strony można po pysku oberwać pomnikiem ze spiżu, a czasem nadmierną dekonstrukcją, rozwalającą dziecięcy mit. Szczęśliwie postać Hermaszewskiego mnie w ogóle nie interesowała i wobec książki Kortko i Pietraszewskiego nie miałem szczególnych oczekiwań poza dostarczeniem mi przyjemnej rozrywki lekturowej na dobranoc. I to dostałem.  Opowieść o programie podboju kosmosu, Gwiezdnym Miasteczku, trochę rzeczywistości radzieckiej i polskiej, trochę bon-motów w typie „absurdy PRL”. Taka rozrywka biograficzna, sprawnie...

Czytaj post
Czarne, Remigiusz Ryziński

Remigiusz Ryziński, "Dziwniejsza historia"

„Dziwniejsza historia” to jedna z najgorszych książek, jakie czytałem w serii „reportaże” wydawnictwa Czarne. Tak od strony konstrukcji, narracji jak i błędów czysto merytorycznych. [UWAGA – ARGUMENTY] Już poprzednia książka Remigiusza Ryzińskiego, „Foucault w Warszawie” była przegadaną opowieścią zbudowaną na bardzo wątłym materiale i ledwie kilku świadkach (recenzję znajdziecie na Kurzojady.pl). Brak materiału zastąpił autor wyliczankami z przypuszczeń, pustosłowiem i chwytami czysto technicznymi, parapoetyckim wersowaniem, które – co chyba ciekawe – w nowej książce zostało zredukowane...