Posty o gatunku literackim: proza obca

Czytaj post
Sonia Draga, Thomas Harris, Marek Jurczyński

Thomas Harris, "Czerwony smok"

"Czerwony smok" to moje wspomnienie z pierwszej klasy liceum - był grudzień, wredna pogoda, a moje pierwsze w życiu zagrożenia semestralne zbliżały się chyżo ku urzeczywistnieniu. Powieść Harrisa pożyczył mu kolega, razem przeżywaliśmy fabułę i głębię psychologiczną postaci. A potem książka się skończyła, kolega zaczął adorować moją przyjaciółkę z ławki, a ja dostałam kolejną jedynkę z fizyki.

Sonia Draga przysłała mi nowe wydanie, wspomnienia odżyły, cieszę się niewymownie, że mam 36 lat i już nigdy nie będę miała mniej.

Czytaj post
Dorota Bogutyn, Isaac Bashevis Singer

BUFOROWANIE - Isaac Bashevis Singer, „Moc światła. Osiem opowieści chanukowych”

Przez cały rok mój ojciec, rabin z Warszawy, nie pozwalał swym dzieciom na żadne gry. Nawet kiedy chciałem bawić się w przebierankę z moim młodszym bratem Mosze, Ojciec mawiał: „Po co tracić czas na takie bzdury? Lepiej recytować psalmy”.

Często, kiedy dostawałem dwa grosze od mojego ojca i mówiłem mu, że chciałbym sobie kupić czekoladę, lody albo kredki, mawiał: „Lepiej byś zrobił, gdybyś znalazł biedaka i oddał mu swoje grosze, gdyż dobroczynność jest wielką cnotą”.

Ale w czasie święta Chanuki, po zapaleniu świec chanukowych, Ojciec pozwalał nam grać w drejdla przez pół godziny. Pamiętam...

Czytaj post
J.R.R. Tolkien

Kilka słów o "Władcy pierścieni"

Grzegorz Uzdański opowiedział mi w wywiadzie jakiś czas temu o byciu tolkienowskim nerdem, znającym na pamięć przekład Skibniewskiej. Natychmiast zrobiło mi się smutno - gdyż ja też taka byłam. A potem przebrzydły Jackson zrobił film, którego do tej pory nie widziałam w ramach prostestu, i przyznawanie się do Tolkiena zrobiło się nagle jakieś takie niezbyt, coś pomiędzy dziecinadą a zapoconym swetrem.

(minuta ciszy)

I wtem! idę po córkę do szkoły, a tam, na regale do wymiany książek, wydanie mojej młodości, pięknie zachowane. Wzięłam i nikomu już nie oddam, przepraszam cię, Władco Pierścieni, że się ciebie wyparłam.

Czytaj post
Państwowy Instytut Wydawniczy, kurzojady_insta, Julian Tuwim, Maciej Płaza, Tadeusz Boy-Żeleński, Joanna Guze, Jerzy Parvi, Eligia Bąkowska, Irena Dewitz, Julian Rogoziński, Honore de Balzac, Charles Nodier, Guy de Maupassant, Jules Barbey d’Aurevilly, Jacques Cazotte, Guillaume Apollinaire, Auguste de Villiers de l’Isle-Adam

Instagram #631

Ale zestaw! Wybór opowiadań Jerzego Parviego, wstęp Macieja Płazy a tłumaczyli Boy, Tuwim, Ważyk, Guze, Rogozinski, Dewitz i Bąkowska. Opowieści niesamowite(1) Literatura francuska wyszła właśnie w PIWie. #kurzojady #jerzyparvi #maciejpłaza #piw #eligiabąkowska #tadeuszboyżeleński #irenadewitz #juliantuwim #adamważyk #joannaguze #julianrogoziński #apollonaire #Balzac #Cazotte #France #Gautier #demaupassant #deNerval #Nodier #augustedevilliersdellsleadam

Post udostępniony przez Kurzojady (@kurzojady_insta) Lis 27, 2018 o 3:04 PST

Czytaj post
Sonia Draga, Piotr Tarczyński, Paula Beatty

Paula Beatty, "Sprzedawczyk"

“Sprzedawczyk” Paula Beatty’ego to z pewnością książka, którą zapamiętam na długo, choćby dzięki temu, iż mimo, że mnie wymęczyła, to mam powody do pisania o niej jako o dziele przynajmniej bardzo dobrym, jak nie wybitnym. Ale po kolei.

Ja naprawdę nie lubię streszczać w recenzji treści książek, bo to macie w opisie. “Sprzedawczyk” to opowieść o facecie, który postanawia we współczesnych Stanach odtworzyć niewolnictwo. Zarówno prywatnie poprzez zniewolenie Sorga, który jeszcze pamięta czasy, gdy czarni nie cieszyli się pełnią praw obywatelskich, oraz publicznie - poprzez propagowanie...

Czytaj post
Albatros, Khaled Hosseini, Marzena Wasilewska, Dan Williams

Khaled Hosseini, "Modlitwa od morza"

Myślę nad tą książką już z miesiąc i guzik mi z tego przyszło, przełomu nie będzie. Macie zatem zmierzwioną garść refleksji. "Modlitwa do morza" to monolog syryjskiego ojca, który w przeddzień wypłynięcia w przepełnionej łodzi w kierunku potencjalnie bezpieczniejszych brzegów patrzy na śpiącego syna. Wspomina własne dzieciństwo, czasy pokoju i początek wojny, myśli o tym, czego nauczyło się jego dziecko: ciemnoczerwona krew płynąca z rany - dobrze, jasnoczerwona - źle, ludzi pod gruzami można zauważyć dzięki jasnym skrawkom skóry, widocznymi w rumowisku. Co czeka ich na morzu i później?...

Czytaj post
Od Do, Barbara Frischmuth, Eliza Borg

Barbara Frischmuth, "Szkoła klasztorna"

Krótka i interesująca książka, debiut Barbary Frischmuth, która w Austrii i krajach niemieckojęzycznych jest żyjącą klasyczką, a u nas nie bardzo – dwie powieści, wydane w latach 70. I 80. kurzą się zajadle w osiedlowych bibliotekach.  „Szkoła klasztorna” została wydana w 1968 i jest w dużej mierze opowieścią autobiograficzną. Narratorka w krótkich, zimnych rozdziałach opisuje mechanizmy, które rządzą dziewczęcą szkołą z internatem, prowadzoną przez zakonnice. Żelazna dyscyplina, sztywne reguły, jedna sztanca dla wszystkich uczennic. Nie ma jednostek, jest grupa – a jednocześnie wszystkie...