Posty o gatunku literackim: poradnik

Czytaj post
Marginesy, Agata Teperek, Lisen Sundgren

Lisen Sundgren, "Zielnik"

Od trzech miesięcy jestem właścicielką ogródka działkowego, wraz z nim przybyło do mnie wiele dylematów. Wczesna wiosna, mniszek lekarski. Piękne kwiaty, pożywienie dla pszczół, ale jeżeli ich nie ruszę, zamienia się w dmuchawce i za rok będzie ich sto razy tyle. Wykopuję, ale towarzyszy mi poczucie wewnętrznego niesmaku. Orzech włoski, zasadzony na środku działki przez poprzednich właścicieli. "Pani to wytnie" - radzą pielgrzymki sąsiadów. "Całą jesień będziesz sprzątała liście" - ostrzega rodzina. Ale to drzewo, niech sobie rośnie. Będzie cień. Nawłoć, całe zarośla. Nie lubię nawłoci,...

Czytaj post
Bożena Karpińska

Bożena Karpińska, "Wypoczywaj ćwicząc"

1972, Biblioteczka Towarzystwa Krzewienia Kultury Fizycznej, „Wypoczywaj ćwicząc” (podtytuł: rekreacja fizyczna kobiet). Uroczy, mały tomik, którego autorka namawia zapracowane panie, przytłoczone obowiązkami zawodowymi i domowymi, do wygospodarowania czasu na dbanie o sprawność ciała, która przełoży się także na sprawność duszy. „Od dziś postanowiłaś wziąć się energicznie za siebie” – hipnotyzuje autorka. „Zachowasz zdrowie, urodę i ładną figurę!”. Co ciekawe, w części „Mini-ćwiczenia na co dzień” polecane jest napinanie i rozluźnianie mięśni krocza (na przykład podczas stania w kolejce),...

Czytaj post
Wielka Litera, Katarzyna Nosowska

Katarzyna Nosowska, "A ja żem jej powiedziała..."

Nie zamierzałam czytać książki Nosowskiej, gdyż nie ciągnie mnie do publikacji wykwitłych na internetowym fejmie (oczywiście, internetowy fejm jest w tym przypadku solidnie umocowany w latach pisania fantastycznych piosenek, ale nie łudźmy się, to popularność filmików na Instagramie ściągnęła uwagę wydawnictwa). Ale z jednej strony widzę zachwyty, a z drugiej, bliższej mi, lament, no więc jednak przeczytałam – i nie zajęło mi to dużo czasu. Miał rację WSZ, który po warszawskich targach wspominał, że tylko dzięki wytężonej pracy grafika „A ja żem jej powiedziała” dobija do dwustu stron....

Czytaj post
Agora, Maja Włoszczowska, Karolina Oponowicz

Maja Włoszczowska, Karolina Oponowicz, "Rowerem na szczyt. Trenuj z Majką"

Jest 7:20. Sobota. Za 40 minut ruszam na rower. Wiatr z południa, zamierzam.zrobić dzisiaj 200 km. po raz pierwszy w tym roku. Trzymajcie kciuki. Poniżej recenzja. --- Planujecie zjeść dzisiaj coś słodkiego? Maja Włoszczowska na 186 stronie poradnika rowerowego “Rowerem na szczyt” przyznaje, że dzień przed startem zdarza się jej “pogryzać słone krakersy”, choć “w normalnej sytuacji byłoby to niedo pomyślenia”. Taki to świat. Mamy dla was dzisiaj recenzję, ale też poradnik rowerowy wynikający z naszych przemyśleń, że jak w książce o rowerach nikt nie radzi nam zabrać zapasowych majtek,...

Czytaj post
Czerwona Szpilka, Katarzyna Pawluś

Katarzyna Pawluś, "Jedna na milion czyli tam i z powrotem"

Dzień dobry, dziś trudne zadanie – zrecenzować książkę, której autorka umiera i mówi o tym wprost (stąd też i moja bezceremonialność).  Katarzyna Pawluś choruje na niezdiagnozowaną chorobę neurologiczną, powodującą postępujące uszkodzenia mózgu i rdzenia kręgowego. Jej życie to nieustanny ból, a do tego ataki padaczki, wylewy i inne nieprzyjemnie niespodzianki – nigdy nie wiadomo, który fragment mózgu odmówi posłuszeństwa. Katarzyna spędza większość czasu w szpitalu lub na turnusach rehabilitacyjnych, tęskni za domem i trójką dzieci, ALE. ALE ALE ALE. „Jedna na milion” to nie jest...

Czytaj post
Czarne, Małgorzata Baranowska

Małgorzata Baranowska, "To jest wasze życie"

Poradnik jak “być sobą”? Gardzę. Literatura poradnikowa nie ma miejsca w moim domu. Nawet rozumiem, że czasem mogą być to porady całkiem życiowe, ale nie po to przez trzydzieści lat staram się dogadać ze sobą, by wpuszczać do tego ludzi, którzy uważają, że ich porady na pewno mi się przydadzą. I którzy mówią do mnie językiem ohydnym, sparciałym, jak z reklamy proszku OMO (no właśnie, gdzie są proszki OMO?). Wystarczy, że dopuszczam do siebie głosy przyjaciół, znajomych, internetowych komentatorów i komentatorek (fryzura, łapki psa, żarcie psa, w ogóle pies - to co mają powiedzieć ludzie z...

Czytaj post
Wiesława Kudelska-Furmanik, Irena Rudowska

Irena Rudowska, "Higiena i kosmetyka dziecka"

Kolejna zdobycz z bibliotecznej wystawki dostarczyła mi zadziwiających wiadomości z roku 1977 – autorka pisze we wstępie, że książka ma rozprawić się z mitami oraz zabobonami, w ten sposób pomagając „wszystkim młodym Matkom w pielęgnowaniu ich dzieci, aby wyrosły zdrowe i ładne, tworząc naprawdę dorodne pokolenie młodej Polski”. Zobaczmy, jak można to osiągnąć:

- opiekę nad kobietą ciężarną powinno objąć kierownictw zakładu pracy, a w domu ojciec mającego się urodzić dziecka. Szczególnie pierwsza część tego zdania brzmi wzruszająco.  - odpowiednio nastawiona psychicznie rodząca odczuwa...

Czytaj post
Barbara Jaroszewska, Instytut Wydawniczy Związków Zawodowych

Barbara Jaroszewska, "Praca i uroda"

Dawno nie pisałam o poradnikach, bo też dawno nie wpadło mi w ręce nic ciekawego. „Praca i uroda” Barbary Jaroszewskiej też nie obfituje szczególnie w lubiane przeze mnie dziwactwa, ale interesujące jest sproblematyzowanie pielęgnacji. „Stałe osiadanie na twarzy różnego rodzaju pyłów: z mąki, kurzu, tkanin, w szwalniach, przędzalniach itd., często powoduje podrażnienia skóry objawiające się swędzeniem, czasem pieczeniem i zaczerwienieniem”. Rok 1978, wydanie pierwsze, nakład 120 000 egzemplarzy. Jest to wydawnictwo zdecydowanie popularne – z tego faktu łatwo przejść do refleksji nad tym,...

Czytaj post
Znak, Katarzyna Wągrowska

Katarzyna Wągrowska, "Życie Zero Waste. Żyj bez śmieci i żyj lepiej"

Zbieram się do napisania o „Życie zero waste” od tygodni i za każdym razem, kiedy układam w głowie recenzję, wychodzi na to, że wygłaszam tyradę na temat tego, co sądzę o życiu bezresztkowym, a nie o książce Katarzyny Wągrowskiej. Mam nadzieję, że udało mi się wreszcie opanować i teraz rozsądnie wydam opinię na temat.

Otóż książka Wągrowskiej jest dobra, w przeciwieństwie do wielu poradników na wiele tematów pisanych przez blogerki/blogerów i entuzjastki/entuzjastów, że przypomnę chociażby nieszczęsną Minimalistkę Katarzynę Kędzierską, zafascynowaną księdzem Stryczkiem. Można „Zero waste”...

Czytaj post
Muza, Jessica Alexander, Iben Dissing Sandahl, Elżbieta Kowalewska, Jolanta Sawicka

Jessica Alexander, Iben Dissing Sandahl, "Duński przepis na szczęście"

Powiem tak: jest to książka o wychowaniu dzieci napisana zdaniami prostymi, czcionką dużą, stylem amerykańskim, trochę łopatą, a trochę flamastrem z brokatem. Gdyby to nie wystarczyło, każdy rozdział streszcza w punktach to, czego się dowiedzieliśmy. ALE. Nie powiem, żeby ta lektura zrobiła komukolwiek krzywdę. Mam wrażenie, że nigdy dość czytania o tym, że wychowanie (dzieci i rodziców) nie musi opierać się na krzyku, bezwzględnym posłuszeństwie i szafowaniu klapsami (autorki przekonują amerykański target, że w Europie dzieci bije się rzadziej, a nawet – ciekawostka – bywa to prawnie...