Posty o gatunku literackim: listy

Czytaj post
a5, Wisława Szymborska, Zbigniew Herbert

Wisława Szymborska, Zbigniew Herbert "Jacyś złośliwi bogowie zakpili z nas okrutnie. Korespondencja 1955-1996"

“Szok i niedowierzanie! Laureatka Nobla kochanką pana Cogito! Tylko w dobrych księgarniach!” To na Pudelku. “Słynny poeta i jego muza”. To może “Gala”. Widzę również omówienie w “Zwierciadle” - “Miłość poetów. Niezwykłe wyznania noblistki”. Nie miałbym nic przeciwko tym nagłówkom, bo historia to jednak odrobinę sensacyjna, ironiczna na kilku płaszczyznach i literacko piękna. Mam dla was kilka tysięcy znaków na jej temat, zatem weźcie oddech, zróbcie sobie kawę i na chwilę usiądźcie. “Jacyś złośliwi bogowie zakpili z nas okrutnie. Korespondencja 1955-1996”, listy Zbigniewa Herberta i...

Czytaj post
Anna Węgleńska, Sara Schwardt, Nasza Księgarnia, Astrid Lindgren

Astrid Lindgren, Sara Schwardt, "Twoje listy chowam pod materacem. Korespondencja 1971–2002"

Astrid Lindgren i Sara Schwardt poznały się listownie - Sara była jednym z tysięcy dzieci, które pisywały do Autorki “Dzieci z Bullerbyn”. Wyjątkowe w tej znajomości jest, że wymiana korespondencji nie zakończyła się na kilku listach, a trwała przez wiele lat i została opublikowana w Szwecji w 2012 roku, a u nas w przekładzie Anny Węgleńskiej wydała je Nasza Księgarnia. Przeczytałem, pomyślałem przez chwilę, że to takie miłe ze strony Lindgren, że jej się chciało, że miała tyle pasji w sobie i zainteresowania losami Sary, ale też pomyślałem, że poza kilkoma truizmami w listach pisarki nie...

Czytaj post
Wilk & Król Oficyna Wydawnicza, Jarosław Iwaszkiewicz, Jerzy Błeszyński

Jarosław Iwaszkiewicz, Jerzy Błeszyński, "Wszystko jak chcesz"

"Taki cudowny dzień spędziłem w zupełnej samotności. Marysia chciała pieniędzy, Teresa samochodu, gosposia pieniędzy, teściowa przez osoby trzecie pieniędzy, Nata pieniędzy (...), żona pisała na gwałt o pieniądze, dwa listy przyszły z prośbą o pożyczkę i jeden list anonimowy z wymysłami na "sługę Kremla". Na pociechę zdradziłem Cię - może to Ci sprawi małą ulgę? Strasznie tęsknię, bardzo jestem smutny i śmiertelnie samotny."

Można się pogubić w meandrach rozmyślań Jarosława Iwaszkiewicza nad rzeczywistością. Łatwo też pogubić się w świecie, który od kilku lat intensywnie poznajemy dzięki...

Czytaj post
Znak, Wisława Szymborska, Kornel Filipowicz

Wisława Szymborska, Kornel Filipowicz, "Najlepiej w życiu ma Twój kot. Listy"

“(...) radio doniosło, że odkryto Atlantydę. Jestem tym szalenie zbulwersowana, bo wiesz przecież, że takie rzeczy zajmują większą część mojej głowy” pisze w lipcu 1973 roku przyszła noblistka do swojego ukochanego, który aktualnie łowi ryby.

Lądowanie na księżycu też zaprząta jej głowę, do czego przyznaje się trochę niechętnie: “Mimo wszystko żyję tym trochę i doceniam fakt nie tyle w pionie technicznym, ile psychologicznym. Oglądałam wyruszenie, czyli wystrzelenie w pustkę. Pewne wrażenie jest.”. Po lekturze “Najlepiej w życiu ma Twój kot. Listy” Szymborskiej i Filipowicza muszę przyznać,...

Czytaj post
Czesław Miłosz, Jerzy Andrzejewski, Biblioteka Więzi

Czesław Miłosz, Jerzy Andrzejewski, "Listy 1944-1981"

Tak, czytam tego rodzaju literaturę namiętnie i mam snapchata. Koniec wstępu.

Nie recenzuje się dokumentów życia codziennego, nad nimi się duma, że człowiek maile kasuje a napisanie do kogoś listu na ponad 15 tysięcy znaków (tak, są tam takie) to wyzwanie równe próbie napisania powieści (nigdy nie podejmowałem, ale opowiadania dane mi było popełnić, szczęśliwie są to wciąż inedita). Duma się także na tym, że można z okładki wyrzucić współautorkę tych listów - Janinę Miłosz, Jankę.

Co z tego, że już w pierwszym liście z listopada 1944 roku Miłoszowa pisze, że ściska Andrzejewskich? Zaś w...