Posty o gatunku literackim: dla młodzieży

Czytaj post
Zielona Sowa, Eve Ainsworth, Marta Mortka

Eve Ainsworth, "Troska"

Książki Eve Ainsworth są bezbłędne. „Troskę” wciągnęłam w jedno popołudnie i nawzruszałam się przy tym co niemiara. Bohaterami się nastoletni Marty i Daisy, na których barkach spoczywa trochę zbyt wiele obowiązków i odpowiedzialności. Marty po śmierci ojca opiekuje się matką, która rzadko wstaje z łóżka w wilgotnym pokoju ponurego bloku – a jeżeli już, to tylko po to, żeby tropić rządowe spiski i przekonywać syna, że opieka społeczna próbuje ich szpiegować, bo za dużo wiedzą.Daisy mieszka z rodzicami w lepszej dzielnicy, ale ich finanse też się sypią – pracuje tylko ojciec, bo mama opiekuje...

Czytaj post
YA!, Piotr Grzegorzewski, T.S. Easton

Empik.com - Książka na weekend - T.S. Easton, "Dziewczyny nie biją"

W dzisiejszym odcinku cyklu "Książka na weekend" polecamy książkę o boksującej nastolatce.

"Jest to też książka feministyczna. Na pierwszy plan wysuwa się Blossom, należąca do socjalistycznej młodzieżówki, tropiąca przejawy dyskryminacji i reagująca w sytuacji ich wykrycia. Fleur podśmiewa się czasem z zacietrzewienia przyjaciółki, ale szanuje jej wiedzę, zapał i stanowczość. Blossom protestuje też w saksońskiej wiosce pod Hastings, upominając się o walczące w bitwie kobiety i prawo współczesnych pań do odtwarzania ról innych niż niewiasta mieszająca w garnku i strugająca w chacie łyżki...

Czytaj post
Zielona Sowa, Patryk Dobrowolski, Sue Wallman

Sue Wallmann, "Zobacz jak oni kłamią"

Z kronikarskiego obowiązku donoszę, iż przeczytałam tę oto powieść dla nastolatków (w tłumaczeniu Patryka Dobrowolskiego). Jest to lektura przyzwoita, nawet się wciągnęłam w historię Mae, mieszkającej w ekskluzywnym szpitalu psychiatrycznym dla nastolatków, przypominającym mocno sektę. Szpital prowadzi ojciec Mae, ona sama podlega rygorom jednostki, nie będąc jednak oficjalnie chorą. Wszystko super, bo rygory polegają na prowadzeniu życia szalenie zdrowego i uporządkowanego co do minuty, ale dziewczyna jest coraz starsza i życie w złotej klatce zaczyna wydawać jej się nieco dziwne. Mae...

Czytaj post
Papierowy Księżyc, Becky Albertalli, Donata Olejnik

Becky Albertalli, "Twój Simon. Simon oraz inni homo sapiens"

Published by Olga Wróbel · 4 hrs · 

Obyczajówka dla młodzieży: Simon ma szesnaście lat i jest zdecydowanym, chociaż niewyoutowanym gejem. Od pewnego czasu prowadzi ekscytującą korespondencję mailową z chłopakiem ze swojego liceum, ukrywającym się pod pseudonimem Blue. Niestety, Simon nie pamięta o tym, żeby wylogować się z bibliotecznego komputera, więc maile kopiuje sympatyczny skądinąd Martin. Jeżeli Simon chce utrzymać korespondencyjny romans (i swoją orientację) w tajemnicy, musi pomagać Martinowi w zdobyciu uczuć Abby. Abby nie może się dowiedzieć, że najlepszy kumpel próbuje swatać ją...

Czytaj post
Zielona Sowa, Eve Ainsworth, Marcin Mortka

Eve Ainsworth, "Krzywda"

Sprawdzania oferty młodzieżowej wydawnictwa Zielona Sowa ciąg dalszy. Mamy tu bardzo porządną prozę dla tzw. young adults. Gabi ma siedemnaście lat, mieszka w małym miasteczku i nie dogaduje się z matką – a od śmierci ukochanego dziadka nie może też w zasadzie dogadać się z nikim innym: ani z przyjaciółką, ani z kumplami od deskorolki (Gabi świetnie sobie radzi na rampie i w zasadzie tylko tam czuje się jeszcze czasem szczęśliwa). Z jednej strony jest smutna, z drugiej wściekła. Umarł jedyny człowiek, który ją rozumiał, który poświęcał jej czas i uwagę. Ale czy dziadek rzeczywiście był taki...

Czytaj post
Zielona Sowa, Mateusz Rulski-Bożek, Will Hill

Will Hill, "Gdy ogień gaśnie"

Mmmmkey, wiemy już, że Zielona Sowa ma doskonałą ofertę dla młodszych dzieci i tych w wieku szkolnym, teraz okazuje się, że także młodzi dorośli (czytaj: nastolatki) także nie mogą narzekać. Oznaczona kategorią 15+ powieść „Gdy gaśnie ogień” to mocna rzecz: kilkunastoletnia Moonbeam wychowuje się w sekcie, prowadzonej przez charyzmatycznego (czytaj: psychopatycznego) ojca Johna. Pustynny ośrodek jest ogrodzony i strzeżony. Dzieci nie chodzą do szkoły, kontakty ze światem poza osadą ograniczone są do minimum – ponieważ wszystko co na zewnątrz jest złe i wcześniej czy później nastąpi...

Czytaj post
Dwie Siostry, Krytykapolityczna.pl, Maria Parr

Krytykapolityczna.pl - W NORWEGII NIE USŁYSZYSZ JUŻ, ŻE „CHŁOPAKI NIE PŁACZĄ”

Matki pracują daleko od domu, dziećmi opiekują się ojcowie, kobieta prowadzi autobus, mężczyzna jest pielęgniarką. Literatura powinna otwierać przed nami świat, a nie go zawężać, powinna pokazywać możliwości.

Olga Wróbel: W niemal każdym materiale, jaki przeglądałam, przygotowując się do wywiadu, jest pani nazywana „nową Astrid Lindgren”. Czy to jest jeszcze komplement czy już raczej męczący schemat?

Maria Parr: Oczywiście komplement, który nadal mnie nieco zawstydza. Nie czuję, że osiągnęłam już ten pułap. Astrid Lindgren była i zawsze będzie moją ulubioną pisarką, nic się w tej sprawie nie...

Czytaj post
Czwarta Strona, Katarzyna Bażyńska-Chojnacka, Piotr Chojnacki, Peadar Ó Guilín

Peadar Ó Guilín, "Wezwanie"

Jeżeli czytam powieść w osadzoną w alternatywnej rzeczywistości, ale po stu stronach nadal nie do końca potrafię zrekonstruować zasady, które nią rządzą, to nie jest tak znowu świetnie. I to jest największa wada „Wezwania”, mieszanki Hary’ego Pottera, „Igrzysk Śmierci” i horrorów Mastertona.

Irlandia w niedalekiej przyszłości zamienia się w odciętą od świata arenę koszmaru: nastolatki porywane są przez Sidhe, legendarny lud wygnany do równoległego świata, Szaroziemi. Mało kto przeżywa próbę – po trzech minutach od zniknięcia wezwany wraca do świata ludzi jako zmasakrowane zwłoki, rzadziej –...

Czytaj post
Agnieszka Bloska, Wysoki zamek

Agnieszka Bloska, "Za duży na bajki"

„Za duży na bajki” to moja straszliwa wpadka: dostałam książkę od wydawnictwa latem (!), po czym odkryłam ją ponownie w grudniu, za kaloryferem. Na swoje usprawiedliwienie mogę powiedzieć tylko, że mam trzy koty i bardzo niekarne z nich stworzenia, zero szacunku do stosów słowa pisanego, spoczywających na parapetach.

Książka Bloskiej stanowi nieoczekiwany i interesujący kontekst dla „Duchów Jeremiego” Rienta. W obu przypadkach samotna matka i jej dorastający syn muszą zmierzyć się z chorobą. Jednak matka Waldka radzi sobie trochę lepiej niż matka Jeremiego: rozmawia z synem o swoim stanie,...

Czytaj post
Krzysztof Środa, Gail Carson Levine, Marta Bogacka

Gail Carson Levine, "Magia pisania"

Opowiadałam o tej książce w ostatnim odcinku Suszarni, ale nie zaszkodzi powtórzyć w formie pisemnej. Oto "amerykańska autorka pisząca dla dzieci i młodzieży postanowiła podzielić się ze swoimi czytelnikami sekretami własnego warsztatu". To jedno zdanie znakomicie oddaje istotę "Magii pisania", w której Gail Carson Levine opowiada o swojej metodzie, swojej metodzie i jeszcze trochę o swojej metodzie, zapewniając, że każdy, który z niej skorzysta, stanie się wcześniej czy później taką samą znakomitą autorką (autorem) jak ona. Natrząsam się z tego podejścia, bo mam 36 lat, ale gdybym dostała...