Czytaj post
Zielona Sowa, Barbara Supeł, Rachel Bright, Jim Field

Rachel Bright, "Wiewiórki, które nie chciały się dzielić"

Mamy dwie wiewiórki: Beztroski Cyryl bawi się przez całe lato i nie gromadzi zapasów na zimę, Skrzętny Błażej ma ich cały stos. Zbliża się późna jesień i na drzewie zostaje ostatnia szyszka. Jak myślicie, co będzie dalej?  Spodziewałam się klasycznej, ezopowej połajanki pod adresem wiewiórki, która nie myślała o przyszłości, ale Rachel Bright nie jest taka, żeby na pochyłe drzewo skakać. Jeżeli ktoś jest tu niezbyt miły, to przede wszystkim Skrzętny Błażej, który ma wszystko: grzybki, orzechy, kasztany, jarzębinę, żołędzie - i musi jeszcze za wszelką cenę dorwać szyszkę. Ekonomia...

Czytaj post
Czarne, Magdalena Kicińska

Magdalena Kicińska, "Pani Stefa"

Ze wstydem na ryjku przyznaję, że dopiero przeczytałem “Panią Stefę” Magdaleny Kicińskiej i choć już wcześniej wiedziałem, czemu jest to książka ważna (herstoria, za wielkim mężczyzną ukrywają się wielkie kobiety, historia warszawska i tak dalej) i ufałem opiniodawcom i opiniodawczyniom, że to książka dobra, tak odkładałam ją sobie na jakieś dłuższe wieczory przedemerytalne. Jednak rzeczywistość mojego własnego życia literackiego zmusiła mnie do przyspieszenia lektury i mam nieukrywaną przyjemność napisać krótko - czytajcie o Stefie, bo takie Stefy są najciekawsze. Takie Stefy, które mają...

Czytaj post
Czarne, Cezary Łazarewicz

Cezary Łazarewicz, "Koronkowa robota. Sprawa Gorgonowej"

PRL. W niskonakładowym “Prawie i Życiu” ogłoszono konkurs na tekst, “który zwiększy sprzedaż gazety. Żurek [Edmund] zaproponował cykl artykułów o najgłośniejszym przedwojennym procesie karnym. Skąd wiedział, że chwyci?”, pyta Cezary Łazarewicz w zdecydowanie największym tegorocznym hicie reporterskim. “Koronkowa robota. Sprawa Gorgonowej” to też - przepraszam autora za to określenie - samograj. Oczywiście, można było to zepsuć, ale jest Łazarewicz za starym wyjadaczem i zbyt utalentowanym autorem, by to zrobić. Wyszła opowieść wciągająca i choć przez ⅔ lektury myślałem, że to zasługa...

Czytaj post
Znak, Katarzyna Zyskowska

Katarzyna Zyskowska, "Historia złych uczynków"

„Historia złych uczynków” Katarzyny Zyskowskiej to ciągnąca się przez blisko sto lat rodzinna saga, skupiona wokół kwestii przekazywania/dziedziczenia Zła, które objawia się członkom familii pod postacią pohukującej sowy (coś dla miłośników Twin Peaks).

Autorka zmusza czytelnika do sporego wysiłku: trzeba pamiętać postaci, śledzić ich genealogię i zwracać uwagę na drobiazgi. W czyjej biografii pojawia się zakład tkacki, a kto jest dziedzicem aptekarskiej fortuny? Kto lubi jadać na kolację kanapki z ogórkiem? Po kim dziedziczone są oczy „o barwie skorupek orzecha”? Kiedy w rodzinie pojawia...

Czytaj post
Czwarta Strona, Katarzyna Bażyńska-Chojnacka, Piotr Chojnacki, Peadar Ó Guilín

Peadar Ó Guilín, "Wezwanie"

Jeżeli czytam powieść w osadzoną w alternatywnej rzeczywistości, ale po stu stronach nadal nie do końca potrafię zrekonstruować zasady, które nią rządzą, to nie jest tak znowu świetnie. I to jest największa wada „Wezwania”, mieszanki Hary’ego Pottera, „Igrzysk Śmierci” i horrorów Mastertona.

Irlandia w niedalekiej przyszłości zamienia się w odciętą od świata arenę koszmaru: nastolatki porywane są przez Sidhe, legendarny lud wygnany do równoległego świata, Szaroziemi. Mało kto przeżywa próbę – po trzech minutach od zniknięcia wezwany wraca do świata ludzi jako zmasakrowane zwłoki, rzadziej –...

Czytaj post
W.A.B, Zyta Rudzka

Zyta Rudzka, "Krótka wymiana ognia"

Dawno nie czytałem tak udanej polskiej powieści. Rudzka przywraca wiarę w ambitną literaturę bez nadęcia. “Ciosam słowa jak drewno na opał” to nie jedyne ładnie zbudowane zdanie, jakie znajdziecie w “Krótkiej wymianie ognia” Zyty Rudzkiej. Kolejny przykład na to, że najlepsze powieści nie muszą przerażać objętością, wpychać się na nasze półki ze swoim grubym grzbietem i kokosić się na nich z milionem znaków. W tamtym roku mieliśmy “Stancje” Wioletty Grzegorzewskiej, książkę podręczną, przyjazną dla osób lubiących czytać w wersji klasycznej ale w środkach komunikacji, w tym dostajemy...