Czytaj post
Maria Konopnicka

Maria Konopnicka, "Mendel Gdański"

Wysyłacie nam swoje opowiadania z prośbą o recenzje i opinie, pytacie czy dalej iść tą drogą, płynąć pod prąd czy może by tak wyjechać w Bieszczady. Przeważnie grzecznie odmawiamy lektury, niekiedy czytamy dla własnej przyjemności, która często zamienia się w katorgę, wyjątkowo zaś dzielimy się publicznie wrażeniami z lektury, a zachwytu Bieszczadami nie podzielamy. Dzisiaj opowiadanie, które dostaliśmy z działu promocji jednego z wydawnictw, które zastanawia się czy wydać zbiór opowiadań autorki dotychczas znanej szerszej publiczności z wierszy mocno patriotycznie zabarwionych.

Na...

Czytaj post
Zwierciadło, Magdalena Szwarc

Magdalena Szwarc, "Ojcowie szóstego levelu"

Kiedy byłam w ciąży, oszczędzałam zawzięcie, żeby pędząc żywot skromny i ubogi móc zostać z córką w domu znacznie ponad półroczny (wtedy tak było!) macierzyński. Po kwartale z niemowlęciem zaczęło mi piszczeć w głowie, a po ośmiu miesiącach z wyciem ulgi pomknęłam do pracy, zostawiając zadowoloną Gretę w ramionach równie zadowolonego ojca (Grety), który wziął urlop wychowawczy. Potem był żłobek (2 lata) i przedszkole. Teraz córka ma prawie pięć lat i nadal uważamy, że znakomicie podzieliliśmy się robotą.

„Ojcowie szóstego levelu” to zbiór reportaży o panach, którzy zostali w domu z drobnym...

Czytaj post
Znak, Henryk Grynberg

Henryk Grynberg, "Pamiętnik Marii Koper"

"Pamiętnik Marii Koper” to intrygująca rzecz: Henryk Grynberg przepisuje notatki tytułowej bohaterki, które powstały w latach 1942-1945. W tym okresie Maria, uciekinierka z warszawskiego getta, ukrywa się w znajomych chłopów niedaleko rodzinnej Białej. Gospodarze budują dla niej specjalną skrytkę w stodole i dbają o potrzeby podopiecznej, ale dwa i pół roku zamknięcia to dla Marii tortura, psychiczna i fizyczna, co widać porażająco w jej nieporadnym miejscami dzienniku, spisywanym w dostarczonym przez gospodarzy brulionie. Zimy są zimne, lata gorące, nie można się ruszyć, jeżeli się...

Czytaj post
W.A.B, Szczepan Twardoch, Mamed Khalidov

Mamed Khalidov, Szczepan Twardoch, "Lepiej byś tam umarł"

Gdy wydawnictwo ujawniło okładkę tej książki mieliśmy wątpliwości - tandeciarska grafika, którą dość szybko ktoś przerobił na plakat “Brokeback Mountain” i buńczuczna zapowiedź zwiastować mogły literacki majstersztyk lub spektakularną wpadkę. Żeby nie przedłużać - skończyło się tym drugim.

“Lepiej, byś tam umarł” jest wydane jakby w WABie ktoś wsiadł do maszyny czasu i wylądował w połowie lat 90. Rozumiem, że wracają pewne mody (Kelly Family!) ale w kwestii designu książek będę nieprzejednany. Mamy tu brzydki font, gigantyczną interlinię, która fatalnie wygląda (zwłaszcza w sytuacji gdy...

Czytaj post
Prószyński i S-ka, Mirosława Sobolewska

"To ja ! Duży i odważny. Nowe historyjki, które dodają dzieciom pewności sobie"

Ostatnio mam pecha i wpadają mi w ręce książki idealnie nijakie. Oto kolejny przykład: wydane przez Prószyńskiego motywacyjne opowiadania dla młodych czytelników. Dzięki zgrabnie skrojonym historiom dziecko ma zidentyfikować się z bohaterem i pokonać swoje problemy tak, jak zrobił to on. Na liście spraw do przepracowania: pewność siebie i rozstrzyganie konfliktów. W ostatnim rozdziale znajdują się, dla odmiany, opowiadania ułatwiające zasypianie. Widać po dobrym kołczingu należy się odpoczynek. Przynajmniej w przypadku dzieci.

Nie mam żadnych poważnych zastrzeżeń do „To ja! Duży i...

Czytaj post
Wilk & Król Oficyna Wydawnicza, Jarosław Iwaszkiewicz, Jerzy Błeszyński

Jarosław Iwaszkiewicz, Jerzy Błeszyński, "Wszystko jak chcesz"

"Taki cudowny dzień spędziłem w zupełnej samotności. Marysia chciała pieniędzy, Teresa samochodu, gosposia pieniędzy, teściowa przez osoby trzecie pieniędzy, Nata pieniędzy (...), żona pisała na gwałt o pieniądze, dwa listy przyszły z prośbą o pożyczkę i jeden list anonimowy z wymysłami na "sługę Kremla". Na pociechę zdradziłem Cię - może to Ci sprawi małą ulgę? Strasznie tęsknię, bardzo jestem smutny i śmiertelnie samotny."

Można się pogubić w meandrach rozmyślań Jarosława Iwaszkiewicza nad rzeczywistością. Łatwo też pogubić się w świecie, który od kilku lat intensywnie poznajemy dzięki...

Czytaj post
Wydawnictwo Komiksowe, Kultura Gniewu, wywiad, Krytykapolityczna.pl, Jacek Frąś, Wanda Hagedorn

W PRL-U BYŁY „RODZINY” I „RODZINY PIJACKIE”

WYWIAD UKAZAŁ SIĘ W SERWISIE KRYTYKAPOLITYCZNA.PL

My byliśmy „rodziną”, bo nikt z nas nie był uzależniony od alkoholu. Co z tego, że ja, moje siostry i mama regularnie doświadczałyśmy przemocy. Rozmowa z Wandą Hagedorn, autorką komiksu „Totalnie nie nostalgia”.

Olga Wróbel: Agneta Pleijel powiedziała, że żeby napisać bardzo osobistą Wróżbę. Pamiętnik dziewczynki, musiała zaczekać, aż umrą jej rodzice. Twoi rodzice żyją, chociaż z ojcem nie utrzymujesz kontaktów. Jak pisało się o trudnych relacjach z osobami, które prawdopodobnie przeczytają Totalnie nie nostalgię?

Wanda Hagedorn: Alison...

Czytaj post
Latarnia, Aleksander Jurewicz

Aleksander Jurewicz, "Lida"

Donoszę z kronikarskiego obowiązku, że przeczytałam „Lidę”, mimo że wydawnictwo Latarnia umieściło na końcu egzemplarza reklamę portalu „wPolityce” oraz pisma „W sieci”. Jest to pewnie książka dobra, w końcu sam Czesław Miłosz przyznał jej nagrodę w 1991 (jaką nagrodę, zapytacie – otóż swoją). Natomiast uczciwie przyznaję, że nie wzbudziła we mnie żadnej głębszej emocji.

Pięcioletni Alik wyjeżdża z rodzicami do Polski w 1957 z radzieckiej Białorusi w ramach programu repatriacji. Wcale nie jest zachwycony ojczyzną, bo kraina dzieciństwa to jednak białoruska wioska, jej smaki, zapachy,...

Czytaj post
Arcana, Wojciech Wencel

Wojciech Wencel, "Epigonia"

Nagroda Zasłużony dla Polszczyzny dla Wojciecha Wencla wzbudziła kontrowersje i ‘votum separatum’ części składu Rady Języka Polskiego. Nie ukrywam, że skłoniło mnie to do lektury jego ostatniego tomu poezji, pt. “Epigonia”. Wcale nie było to takie oczywiste doświadczenie - tam jest coś, co w innych warunkach mogłoby stać się zaczątkiem wybitnej poezji, są setki lektur i spore umiejętności techniczne, ale jest też dużo poetyckiego zacietrzewienia, niekonsekwencji i anachronicznej wizji sztuki poetyckiej. Rozumiem, że poeta-Wencel dla swojej publiki chce uchodzić za potomka Norwida,...