Czytaj post
Znak, Małgorzata Halber

Małgorzata Halber, "Kołonotatnik z Bohaterem"

„To jest Bohater, narysowała go Małgosia” – mówi moja trzyletnia córka, wchodząc rano do kuchni i przerzucając strony kołonatatnika w poszukiwaniu kolejnych wcieleń burego kartofla ociekającego intymnym bólem istnienia. Bohater w gwiazdki. Bohater w chińskim, słomianym kapeluszu. Bohater zębaty. O, foka.

Byłam sceptycznie nastawiona do papierowego wydania mądrości Bohatera gdy zostało ono zaanonsowane na fanpage’u autorki. Nie sądziłam, że ulotne obrazki, znakomite do szerowania i lajkowania, będą miały książkową rację bytu. Potem myślałam, że kołonotatnik będzie raczej papierniczym gadżetem...

Czytaj post
Znak, Katarzyna Krenz, Julita Bielak

Katarzyna Krenz, Julita Bielak, "Księżyc myśliwych"

Nie do końca potrafię ocenić tę książkę. Kiedy ją czytałam, musiałam zrobić tygodniową przerwę na opędzenie zleceń i tęskniłam lekko za światem przedstawionym. Potem wróciłam, skończyłam i w sumie nie wiem, już wylatuje mi z głowy.

„Księżyc myśliwych” to dwa rodzaje narracji: opowieść o nadmorskim miasteczku Sylt (Niemcy) w którego spokojny, stały świat wkraczają niepokojące elementy (także ludzkie) i listy komentujące losy fikcyjnych (czy na pewno?) mieszkańców. Kto pisze listy? Kto snuje relację z Sylt? Nie wiadomo, nie jest to do końca sprecyzowane, z różnych wzmianek i fragmentów można...

Czytaj post
Sławomir Mrożek, buforowanie

BUFOROWANIE - Sławomir Mrożek, "Listy"

"Pojutrze zaczniemy naszą operację przetrwania, a mianowicie przygotowania do bożonarodzeniowego szaleństwa (...). Kto powiedział, że Boże Narodzenie to czas ciszy i spokoju? Może kiedyś tak było, dawno temu. Współczesne społeczeństwa uczyniły z niego apogeum histerii, przeważnie histerii handlowej, apogeum wszystkiego, tylko nie ciszy i spokoju".

Tak pisał Sławomir Mrożek w "Listach". W ROKU 1962.

O, sancta simplicitas!

(ach, Mrożek pisał to 16 grudnia. Czyli świąteczne szaleństwo zacznie się JUŻ 19!!!)

Czytaj post
Wydawnictwo Krytyki Politycznej, Katha Pollitt, Jakub Głuszak

Katha Pollitt, "Pro. Odzyskajmy prawo do aborcji"

Dzień dobry, czy jeszcze można pisać o takich rzeczach?

Książkę Kathy Pollit czyta się z ciężkim podwójnie sercem. Amerykańska eseistka alarmuje, że kobiety w Stanach stopniowo tracą wywalczone w latach siedemdziesiątych niezbywalne prawo do taniej, bezpiecznej i dostępnej aborcji. Stanowe prawodawstwo osuwa się na konserwatywną stronę, kliniki są zamykane, kobiety zmusza się do rozmów z psychologami, odtwarza się im nagrania z biciem serca płodu, wydłuża procedury tak, aby na zabieg było zbyt późno (lub żeby jego dokonanie w późniejszej fazie ciąży wiązało się ze zwiększonymi kosztami i...

Czytaj post
Marginesy, Krzysztof Tomasik

Krzysztof Tomasik, "Demony seksu"

„Homobiografie” Krzysztofa Tomasika były dla mnie jedną z ważniejszych książek ubiegającego roku. Dlatego z zapałem rzuciłam się na „Demony seksu”, czyli biografie sześciu aktorek, których ciała, obsadzane w bardziej i mniej ambitnych rolach, elektryzowały publiczność PRL-u, a potem jakoś elektryzować przestały (z przyczyn różnych). Występują: Krzyżewska, Kowalska, Chodakowska, Trybała, Sałacka, Probosz (tak, w zestawie nie ma Katarzyny Figury).

I cóż wam mogę o tej solidnej księdze powiedzieć. Jest dobra. Czyta się ją jednym tchem, łakomym okiem patrzy się na obfity materiał ilustracyjny (i...

Czytaj post
buforowanie, Znak, Joanna Olczak-Ronikier

BUFOROWANIE - Joanna Olczak-Ronikier, "W ogrodzie pamięci"

"Przyznała się, że kiedy pochód przechodził przez ulicę Królewską pod jej kamienicą, zmierzając do placu Teatralnego, kiedy usłyszała hasła "Niech żyje wolność! Niech żyje braterstwo! Precz z władzą kapitału! Precz z wyzyskiem!", kiedy wśród czerwonych sztandarów zobaczyła swoje dzieci z czerwonymi goździkami w klapach, zapomniała, że sama jest kapitalistką i wyzyskiwaczką. Tak się wzruszyła, że zerwała ze stołu w salonie czerwoną serwetę i przez okno zaczęła wymachiwać nią jak chorągwią".

Czytaj post
Jakub Jedliński, Elisabeth Badinter, PWN

Elisabeth Badinter, "Konflikt Kobieta i matka"

Filozofia zawsze była moją achillesową piętą. A może nawet stopą, a może nawet pokaźnym, podatnym na obrażenia udźcem na drodze humanistycznej edukacji. A tu proszę, na okładce napisane, że PWN oraz że „filozofia 21.0” (nowa, znaczy trudniejsza), a ja czytam w jeden dzień i potrafię powtórzyć własnymi słowami!

Badinter to moja idolka. Jak coś napisze, to bez ogródek i tak, że boli zaorany mózg. „Konflikt: kobieta i matka” zdecydowanie nie jest książką, która subtelną argumentacją przekona niepewnych feminizmowi albo niepostrzeżenie podkopie fundamenty światopoglądowe konserwatystów....

Czytaj post
Nasza Księgarnia, Emilia Dziubak

Emilia Dziubak, "Rok w lesie'

Kolejny must have z Naszej Księgarni. I kolejna książka, która wygląda na samograj, ale wymaga od rodzica nieco wysiłku. Emilia Dziubak tworzy przepiękną, syntetyczną polanę o skomplikowanym ekosystemie: obok siebie żyją na niej wszyscy ważniejsi przedstawiciele polskiej fauny, od ryjówki malutkiej poprzez wydrę aż po niedźwiedzia (i napływowego elementu w postaci szopa pracza). Umieszczenie ich wszystkich razem budziło na początku moje wątpliwości, ale ostatecznie urok opowieści o dwunastu miesiącach mieszkańców lasu sprawił, że dałam się przekonać lekko uproszczonej wizji. Natomiast...

Czytaj post
Czarne, Zofia Zaleska

Zofia Zaleska, "Przejęzyczenie. Rozmowy o przekładzie"

W „Nie wszystko o moim życiu” tłumaczka Zofia Chądzyńska opisuje taką scenę z udziałem Julia Cortazara: „ W pewnej chwili wziął ze stołu polskie wydanie «Gry w klasy», chwilę je oglądał, ważył w ręku, po czym rzucił na kanapę. - Ech, cholera cię wie, che, co ty tam napisałaś. Nigdy się tego nie dowiem.”

Gdyby chcieć streścić o czym jest „Przejęzyczenie” Zofii Zaleskiej, to właśnie o tym, że nam się wydaje, że czytamy Cortazara, podczas gdy tak naprawdę, to czytamy Chądzyńską, która czytała Cortazara. A jak czytamy „Trylogię nowojorską” Paula Austera, to czytamy „Trylogię nowojorską” Paula...