Czytaj post
Marta Sapała, Grupa Wydawnicza Relacja

Marta Sapała, "Mniej"

Kawa na ławę: bardzo mi się ta książka podobała – nie dlatego, że odkryła przede mną nowe, antykonsumpcyjne światy. Sama żyję dość oszczędnie i zastanawiam się nad zakupami, redukuję, przetwarzam, donaszam, dojadam, zamrażam i oddaję/wymieniam. Ale „Mniej” jest po prostu świetnie napisane i wciągające, niczym solidny, obyczajowy serial. Kilkanaście osób z różnych środowisk podejmuje eksperymentalne zobowiązanie. Przez 12 miesięcy ograniczą maksymalnie zakupy i przyjrzą się swoim konsumenckim nawykom. Część uczestników odpada błyskawicznie, inni wykruszają się powoli, do końca docierają...

Czytaj post
Wielka Litera, Marcin Kołodziejczyk

Marcin Kołodziejczyk, "Dysforia. Przypadki mieszczan polskich"

Kindle twierdzi, że przeczytałam 46% „Dysforii. Przypadków mieszczan polskich” – to było w maju i to tej pory nie udało mi się wrócić do tematu. Miniatury Kołodziejczyka niezbyt do mnie trafiły. Niby wszystko się zgadza, jest lekko, zabawne, z dystansem, w recenzjach regularnie pojawiają się pochwały pod adresem autora, który sprawnie łączy wrażliwe ucho, obserwacje terenowe i kreację. Okej. Mnie jednak dręczy (tak, nie bójmy się dużych słów) kwestia odbiorcy. Dla kogo to jest pisane?

Kołodziejczyk łatwo się wchłania, ale jak na mój gust pozostawia zbyt mało osadu. Zbyt rozpisany, by cieszyć...

Czytaj post
Michał Kłobukowski, Znak, Zadie Smith

Zadie Smith, "Lost and found. Opowiadania"

Czytanie opowiadań idzie mi niezbyt dobrze i lubię klarować każdemu, że ech, zanim porządnie się rozsmakuję, to już się takie opowiadanie kończy, co to za interes (szczególnie, że czytam szybko i niechlujnie). Niestety, tak cenione przeze mnie kiedyś grube powieści coraz częściej rozczarowują – o ile jako dwudziestolatka adorowałam narracje o życiu pięknym, dziwnym i wzniosłym, szarpaninie, emocjach i miłości, to teraz myślę, że wstawanie codziennie do pracy i ciągnięcie dziecka do zdobycznego, państwowego żłobka jest o wiele bardziej poruszającym doświadczeniem. Toteż: postanowienie....

Czytaj post
Sebastian Frąckiewicz, Galeria Miejska Arsenał, buforowanie

BUFOROWANIE - Sebastian Frąckiewicz, "Żeby było ładnie. Rozmowy o boomie i kryzysie street artu w Polsce"

"Sebastian Frąckiewicz: A jakie są twoje doświadczenia na festiwalach? Pytam szczególnie o całą tę hecę z pracą Plastic Jesus, która miała powstać w ramach ArtBoomu, a w końcu nie powstała.

Michał Linow (Pikaso): Nie powstała, bo plastyk miejski się nie zgodził. Ściana była naprzeciwko kościoła, a na muralu miał być w końcu Jezus. To wystarczyło. Bali się, ale to nie było, na pierwszy rzut oka, nic strasznego. Choć jak się przypatrzysz, to wiadomo, że dotyczyło to pedofilii. Projekt muralu to był taki kolaż różnych postaci i elementów: Jezus, płaczące dziecko, kiełbasa".

Polski street art...

Czytaj post
buforowanie, Czytelnik, Ewa Ostrowska

BUFOROWANIE - Ewa Ostrowska, "Między nami niebotyczne góry"

Dzień dobry, zainspirowana przez Nie tylko Musierowicz rozpoczynam przegląd twórczości Ewy Ostrowskiej. A więc - BUFOROWANIE.

"Paweł lubi pić herbatę parzoną po turecku: fusy pływają w jodynowej zawiesinie, jodynowa plama na białej serwecie; żółte ziarenko pomidora w jasnozielonej osoce; czysta serweta, myśli Łucja. Skrawek różowawej szynki zwisa z brzegu talerza, kropla majonezu rozlewa się powoli na ostrzu noża - i już do prania, myśli Łucja (...) kropla majonezu pęcznieje jak odwłok sytej gąsienicy, coraz bardziej brzemienna, zaraz spadnie, a dziś wieczorem położyłam czystą serwetę, myśli...

Czytaj post
Grzegorz Ciecieląg, Wydawnictwo Komiksowe, Stephen Collins

Stephen Collins, "Gigantyczna broda, która była złem"

Spokojna, filozoficzna, sugestywnie narysowana opowieść o uporządkowanym TUTAJ, w które wkrada się nieokiełznany chaos rodem z TAM. A wszystko za sprawą jednego człowieka, którego wewnętrzne zakłopotanie pewnego dnia przybiera niezaprzeczalnie fizyczną formę.

[żartu o hipsterach nie będzie]

Cena? 59 zł. Jak na wydany w Polsce komiks tej objętości – tanio jak barszcz (Sosnowskiego). Polecam.

Czytaj post
buforowanie, Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, Agora, Rafał Podraza

BUFOROWANIE - Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, "Wojnę szatan spłodził. Zapiski 1939-1945"

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska na emigracji w Anglii cierpi z wielu powodów (o czym wkrótce napiszę dokładniej), ale przede wszystkim nie lubi mieszkańców dumnego Albionu. I pisze do męża w październiku 1944:

"Czy Ty byś mógł się zżyć z takimi patałachami, jak są Anglicy, bo ja nie. Ja jestem dumna flanca, która się tu nie przyjęła i jest miękka i zwisa, ale jej tutejszy ubogi duchem grunt nie zadowoli. Powiedz mi, dlaczego, jak tutejsze dziewczę zawyje w radiu, to muszę od razu przeżywać jej głuche i ubolweające a pełne pustki wycia? Śpiewa Ci Niemka - dobrze, Francuzka - świetnie, Włoszka...