Czytaj post
Czarne, Karakter, Małgorzata Czyńska, Magdalena Kicińska, Marek Beylin, Krytykapolityczna.pl

KOBIECE BIOGRAFIE BEZ KLISZ

ARTYKUŁ UKAZAŁ SIĘ NA WITRYNIE KRYTYKAPOLITYCZNA.PL

Czyli jak uciec od stereotypów rodem z „prasy kobiecej”.

Za życia tkwiące na marginesach, w cieniu słynniejszych partnerów lub współpracowników, lekko przygniecione szklanym sufitem z napisem „sztuka kobieca”. Dziś powoli przebijające się do szerszej świadomości za sprawą wytrwałych biografów, biografek, kuratorów i kuratorek: Katarzyna Kobro, Alina Szapocznikow, Stefania Wilczyńska. Do księgarń trafiły właśnie poświęcone im książki.

Na wstępie zaznaczam, że w tym tekście wymienione kobiety nie do końca interesują mnie jako osoby – z...

Czytaj post
gdzie czytać?, Cdp.pl

Gdzie wchłaniać książki? Poradnik ku ratowaniu statystyk czytelnictwa.

Dzień dobry. Wiele osób zadaje mi pytanie: jak czytać?! Jak w dzisiejszych, zdegenerowanych (wiadomo!) czasach podtrzymywać słaby, migotliwy płomień czytelnictwa, jak zaprzyjaźnić się z książkami, jak olśniewać znajomych informacją, że nie książka rocznie, a książka tygodniowo, a przy otwieraniu portfela prezentować wachlarz kart bibliotecznych a nie kredytowych lub, nie daj losie, debetowych?

Odpowiedź na to pytanie jest prosta. Żeby zostać porządnym czytelnikiem, trzeba wybrać sobie książkę i ją konsekwentnie czytać, aż dotrze się do miejsca, gdzie liter już nie ma. Potem wziąć następną...

Czytaj post
Timof Comics, Dylan Horrocks, Robert Lipski

Dylan Horrocks, "Sam Zabel i Magiczne pióro"

„Magiczne pióro” (w postaci zarówno albumu, jak i praw do wydania) podobno sprzedaje się na świecie niczym ciepłe, bezglutenowe bułeczki nadziewane aktualnym superfoodem. Trochę mnie to dziwi. Gdyż tak: jest to komiks dobry. Sam Zabel przeżywa kryzys, ma dość rysowania generycznej, wieloodcinkowej serii o superbohaterce, która zżera mu czas (seria, nie bohaterka) i pozostawia zbyt wymiętym, by zabrać się za coś autorskiego (czytaj: wartościowego). Jedzie na konferencję komiksową, nie wie, o czym tam do niego mówią, poznaje Alice, feministyczną rysowniczkę autobiograficznego webkomiksu i...

Czytaj post
buforowanie, Adam Pluszka, Sy Montgomery

BUFOROWANIE - Sy Montgomery, "Dobra świnka, dobra. Niezwykłe życie Christophera Hogwooda"

"Dobra świnka, dobra" Sy Montgomery przeczytana, wystąpi niedługo w Ha!artoons. Najbardziej z całej książki podobało mi się zdanie o gronostaju. Uwaga, oto ono:

"Gronostaj waży nie więcej niż sto gramów, mniej niż garść monet, jest jednak nieustraszony jak sam Bóg".

Przypomina mi to inne boskie zwierzę, tamanduę z "Gwiezdnej Wieży Eiffla" Cendrarsa:

"Ale nigdy nie widziałem tak pięknego egzemplarza jak ów [mrówkojad], z którym pokpiłem sprawę w Pernambuco. Będę za nim tęsknił póki życia, kto ma bowiem z a kumpla zwierzę tak cudaczne, otwierają mu się oczy na tajemnice stworzenia i dotyka...

Czytaj post
buforowanie, Wydawnictwo Literackie, Anna Kamińska

BUFOROWANIE - Anna Kamińska, "Simona"

Czy ja narzekałam, że biografia Kobro ją infantylizowała? Przepraszam. Oto zdanie z książki o Simonie Kossak (autorstwa Anny Kamińskiej).

"Simona miała okrągłą buźkę, spiczastą bródkę na chudej, długiej szyi przy okrągłych policzuszkach i rozbiegane, roześmiane oczy - wspomina Anna Kleszczyńska - plus to seplenienie, wszystko to dawało wrażenie wyjątkowo wesołej osóbki".

-___-

Czytaj post
W.A.B, Aviel Basil, Etgar Keret, Agnieszka Maciejowska

Etgar Keret, "Kocioludek dwugłosy"

Lubię Kereta w wydaniu dla dzieci. Czytałam jego książki dla dorosłych, zabijcie mnie i zapeklujcie, ale niewiele z nich pamiętam. Za to ucieczka taty z cyrkiem jest w mojej rodzinie przedmiotem nieustającej refleksji – jak bardzo można uciec? Na jak długo? Skoro ty uciekasz w piątek, to dla mnie zarezerwuj następną środę!

Te historie bywają bolesne – chcielibyśmy zobaczyć magiczny-surrealistyczny świat dziecka, ale dzieci u Kereta częściej niż zakamarki swojej wyobraźni pokazują nam ukryte zdradziecko lusterko, zwrócone w stronę rodziców. „To wy. Tak wyglądacie, niestety. Czy możecie coś z...

Czytaj post
Jerzy Kozłowski, Znak, Donna Tartt

Donna Tartt, "Szczygieł"

„Szczygieł” to powieść bardzo długa (840 stron!), więc zrecenzuję ją krótko, żeby nie mnożyć bytów. Czy wiedzieliście, że w każdej martwej naturze, wśród wspaniałych owoców jest jeden, który zaczyna już gnić? Czy spodziewaliście się, że et in Arcadia ego? Czy dopuszczacie myśl, że nasze działania mogą mieć różne skutki, a to, co wydaje się złe, może obrócić się w dobro? Ba! Może być nawet odwrotnie! „Szczygieł” to wspaniała, bogata historia o Przeznaczeniu, Losie i Odkupieniu – pod warunkiem, że plasujecie się w grupie wiekowej 15-20 lub czytaliście wcześniej niewiele innych książek.