Czytaj post
Muza, Weronika Mincer, Alison Wolf

Alison Wolf, "Faktor XX. Jak pracujące kobiety tworzą nowe społeczeństwo"

Nie mam siły do tej książki. Co dziesięć stron odkładam ją z wewnętrznym sykiem „To śmieszne, nie będę tego czytać”, a potem wracam i brnę, bo przecież miało być o siostrzaństwie i autorka musi chyba zmierzać do jakiejś rozsądnej konkluzji? Jednak na stronie 171 mówię ostatecznie stop. Mam już 33 lata i coraz mniej czasu na złe lektury.

Wolf miała opowiedzieć o tym, jak wejście kobiet na wysokie stanowiska rynku pracy (oraz na rynek w ogóle) zmieniło świat. Tak, świat, cały świat, autorka nie lubi małych kwantyfikatorów. Jednak przez 171 stron, które ścierpiałam, Wolf głównie analizuje dane...

Czytaj post
Magdalena Grzebałkowska, Agora, foch.pl

"1945. Wojna i pokój" - o wojnie, która nie miała jednego końca

Spodziewałam się, że po mrocznej sadze rodu Beksińskich Magdalena Grzebałkowska będzie miała ochotę odpocząć od ponurych tematów. I oto "1945. Wojna i pokój" - nowa książka autorki zeszłorocznego bestsellera. Skoro w tytule mamy rok zakończenia wojny, to pewnie nie będzie tak źle... prawda? "Do domu wrócimy, w piecu napalimy, nakarmimy psa"? Hm.

Mozaikowa książka Grzebałkowskiej pokazuje to, co ambitniejsi nauczyciele historii próbują wtłoczyć w ogłupiałe od schematów głowy uczniów. Historia to nie daty. Daty są umowne i mają znaczenie tylko w określonym kontekście i narracji. Spójrzmy na...

Czytaj post
Łukasz Mieszkowski, W.A.B

Łukasz Mieszkowski, "Tajemnicza rana"

Książkę wypożyczyłam przypadkiem, szwendając się po bibliotece – jak każda porządna dziewczyna lubię czasem poczytać o wojnie, a szczególnie o powstaniu. Otwieram i oczom własnym kaprawym nie wierzę – Łukasz Mieszkowski, tyś to, chłopaku? Chłopaku od komiksów, autorze „Ursynowskiej specgrupy od rozwałki”, w której rysunki były brzydkie, a treść nieszczególna? Owszem, piękny, młody historyk w garniturze, patrzący na mnie ze strony tytułowej to właśnie TEN Mieszkowski. A „Tajemnicza rana” to świetna książka – jedna z nielicznych w ostatnich pospiesznych latach, którą przeczytałam dwa razy...

Czytaj post
Muza, Korporacja Ha!art, Raymond Queneau, Literatura ergodyczna, liberatura, B. S. Johnson, Katarzyna Bazarnik, Krystyna Stamirowska, Zenon Fajfer, Jan Gondowicz, Vladimir Nabokov, Leszek Engelking, Cdp.pl

Czy to pies, czy to bies

Książka jaka jest, każdy widzi. Dwie okładki, w środku kartki, ilustracje, zdjęcia. Czytamy od przysłowiowej deski do deski, wstęp, zawiązanie akcji, rozwinięcie, zakończenie. Jednak bywa inaczej. Na przykład taki dziennik Toma Riddle’a, znany fanom pewnej serii książek dla młodzieży. Czytasz, a on mówi do ciebie – i w dodatku niezbyt dobrze się to kończy. Albo „Niekończąca się historia” Michaela Ende (i już w głowie odtwarza się zaśpiew limahlowski!), której czytelnik wpływa na losy bohaterów znalezionej w antykwariacie księgi. Ale nawet w naszym zjełczałym, do bólu realnym świecie książka...

Czytaj post
Nasza Księgarnia, Halina Snopkiewicz, buforowanie

BUFOROWANIE - Halina Snopkiewicz, "Kołowrotek"

Mirka skończyła technikum, jest urzędniczką w mieście, planuje podnieść kwalifikacje i iść na studia. Ale. Jest problem. I rodzina na wsi może pomóc go rozwiązać:

" - Nooo, mam pewne projekty - zaczęła. - Teraz jeszcze popracuję, będę jednocześnie trochę się uczyć... dziecko urodzi się w sierpniu, chyba coś tak. Potem zwolnię się z pracy, przez rok odchowam dziecko i potem pójdę na studia.

- A co z rocznym dzieckiem? - zapytała mama. - Oddasz do żłobka?

- Do żłobka?! - oburzyła się Mirka. - Chciałabym... właśnie... żeby tu było, u was. (...) Ale tylko na dwa lata, rok sama będę małego bawić. Przyznaję, trochę byście się pomęczyli..."

Czytaj post
Maria Rosa Cutrufelli, Anna Gogolin, DodoEditor

Maria Rosa Cutrufelli, "Brygantka"

Wspominałam o tej książce w jednym z felietonów na Foch.pl, ale skoro jest przeczytana, to powinna wylądować też na Kurzojadach. „Brygantka” zainteresowała mnie w kontekście wczesnych, fotograficznych relacji o kobietach, które walczyły u boku mężczyzn, przekraczając granice swojej płci i normy tradycyjnych, maczystowskich społeczeństw (na Fochu pisałam o wizerunkach komunistycznych bojowniczek hiszpańskiej wojny domowej, „Brygantka” to chłopskie rewolty na południu Włoch w 1861). Opublikowana przez Dodo Editor z właściwym temu wydawnictwu polotem książka to dwa kąski: literacki pamiętnik...

Czytaj post
Leopold Tyrmand, Wydawnictwo MG, Cdp.pl

Uwodziciel w kolorowych skarpetkach

Dzień dobry, czy mają państwo kwadrans, żeby porozmawiać o polskich legendarnych literatach? Tak? Znakomicie! Oto kilka twarzy Leopolda Tyrmanda, pisarza, który bardzo dbał o swój wizerunek i jego kreowanie (przypuszczam, że w dzisiejszych czasach byłby królem Instagrama).

PISARZ

 „ - Gdzie my jesteśmy? – szepnęła Marta, jeszcze przy ustach Halskiego.

Unieśli powieki, nie odrywając od siebie ust i policzków. Wysoko nad nimi, od strony zawalonej świeżymi budowami ulicy Szopena, rysowała się murarska winda. Jej prosty, kanciasty szalunek z desek wyrzynał się czarno na delikatnym seledynie nieba.

...

Czytaj post
Muza, Rafael Santandreu, Joanna Kuhn

Rafael Santandreu, "Twój umysł na detoksie. Jak nie zatruwać sobie życia"

Dwa lata temu przeczytałam „Sztukę prostoty” Dominique Loreau i od tamtej pory szukam podobnie motywującego poradnika – oczywiście, filozofia życiowa oparta na pozbyciu się wszystkiego (łącznie z rodziną) i myciu ciała szczotką z naturalnego włosia jest nieco naiwna, a jednak ma w sobie niezaprzeczalny, całościowy wdzięk.

Brakuje go zdecydowanie „Twojemu umysłowi na detoksie” – pomimo ładnej, mało popowej okładki jest to książka, do której ma się ochotę szeptać (serio) „Czemu marnujesz mój czas?”. Autor deklaruje, że jego metoda jest podbudowana a to psychologią kognitywną, a to...