Czytaj post
W.A.B, Iwona Zimnicka, Asne Seierstad

Asne Seierstad, "Jeden z nas. Opowieść o Norwegii"

Świetna książka, na temat której nie mam absolutnie nic mądrego do powiedzenia. Otworzyłam, wsiąkłam, wyłoniłam się po dwóch wieczorach opętańczej lektury (mąż dostarczał mi w tym czasie herbatę i grzanki z serem w celu podtrzymania funkcji życiowych).

Jeżeli ktoś czyta z chęci poznania drastycznych szczegółów strzelaniny na wyspie Utoya i jej przyczyn, nie będzie rozczarowany. Jeżeli ktoś chce się dowiedzieć, jak wygląda multikulturowe obywatelskie społeczeństwo bogatej Norwegii i jak się kształtowało, nie będzie rozczarowany. Nie będzie rozczarowany nawet ten, kto czyta, bo lubi zorze polarne, maliny moroszki i narciarstwo biegowe.

Czytaj post
Wydawnictwo Krytyki Politycznej, Jakub Janiszewski

Jakub Janiszewski, "Kto ma w Polsce HIV?"

W 2010 r. w „Rzeczpospolitej” ukazuje się optymistyczny wywiad z dyrektorką Krajowego Centrum ds. AIDS zatytułowany „HIV już nie straszny”. W tym samym roku w jednym z polskich szpitali na AIDS umiera 29-letnia Ania. Żeby odpowiedzieć sobie na pytanie jak do tego doszło, że w europejskim kraju, w którym istnieją darmowe punkty konsultacyjno-diagnostyczne oraz dostępne są leki antyretrowirusowe, młoda wykształcona kobieta umiera na AIDS, Jakub Janiszewski postanawia stworzyć kompleksowy obraz choroby wraz z towarzyszącymi jej uwarunkowaniami socjoekonomicznymi i kulturowymi. W tym celu cofa...

Czytaj post
Magda Iwińska, Hanna Paszkiewicz, Piotr Paszkiewicz, J.R.R. Tolkien, Rebis

J.R.R. Tolkien, "Listy od świętego Mikołaja"

Pisałam już kiedyś, że Tolkien dla dzieci zjada Tolkiena dla dorosłych na śniadanie (i zagryza przypaloną owsianką). Oto listy, które autor pisał do swoich czterech pociech każdego grudnia jako Mikołaj i własnoręcznie ilustrował. Cały proceder trwał od roku 1920 do 1939 i ten czas wystarczył (wprawdzie to blisko 20 lat, ale za to tylko jedna odsłona rocznie), by wykreować uroczy świat Bieguna Północnego, gdzie zrzędliwy Mikołaj i wpadający regularnie w tarapaty Miś Polarny szykują prezenty, doglądają piwnicy pełnej świątecznych fajerwerków i toczą od wieków wojnę z goblinami. Pomimo średnio...

Czytaj post
Dwie Siostry, Paweł Łapiński, Yves Grevet

Yves Grevet, "Meto. Wyspa"

Pierwszy tom „Meto” wyrywaliśmy sobie z mężem w wakacje, o drugim nic mu nie powiedziałam i przeczytałam pod kołdrą i z latarką (no, prawie). Pisać o tym za dużo nie wypada, raz że mam prawie 34 lata i powinnam może podchodzić do takich pozycji z większym opanowaniem, dwa - poziom suspensu w środkowej części trylogii Yves’a Greveta narasta i żal siać spoilery. Chłopcy po bitwie znajdują się pośród wolnych i dzikich mieszkańców Wyspy. Czy jest im lepiej niż w Domu? HM. Czy niezależni członkowie wspólnoty Przeciętych Uszu są naprawdę poza kontrolą Cezarów? HM HM. Zaczyna zarysowywać się też...

Czytaj post
Muza, Agnieszka Haska, Jerzy Stachowicz

Agnieszka Haska, Jerzy Stachowicz, "Bezlitosne. Najokrutniejsze kobiety dwudziestolecia międzywojennego"

Zabrałam się do „Bezlitosnych” z dużym zapałem, gdyż autorzy są absolwentami kulturoznawstwa (oczekiwałam więc porządnego sproblematyzowania zagadnień) i z powodu dwudziestolecia, które ostatnio szalenie mnie interesuje (szalenie!). Na poziomie moich wygórowanych oczekiwań nastąpiło rozczarowanie – jest to porządnie napisana książka (chociaż przydałoby się jej trochę redakcji stylistycznej), ale jednak lektura popularna, z krótką bibliografią zamiast lubianych przeze mnie przypisów zajmujących więcej strony niż właściwy tekst. Temat barwny i bogato opracowany – przestępczość w wykonaniu...

Czytaj post
Rebis, Amos Oz, Leszek Kwiatkowski

Amos Oz, "Nagle w głębi lasu"

„Posłuchaj, Mati. Kiedyś działy się tu różne rzeczy. Rzeczy, które nie są dla nas powodem do dumy. W każdym razi na pewno nie wszyscy byli winni w jednakowym stopniu. Poza tym, kim ty właściwie jesteś, żebyś miał nas osądzać? Jesteś jeszcze mały. Nie masz prawa osądzać dorosłych”.

Z zagubionej pośród lasów wioski pewnej nocy znikają wszystkie zwierzęta. Dzieci znają je tylko z obrazków, dorośli udają, że nic się nie stało – zapomnieli już o tym, jak to było w czasach, kiedy zwierzęta mieszkały razem z nimi. A w każdym razie bardzo starają się uwierzyć, że zapomnieli. I tylko czasami, w akcie...

Czytaj post
Zofia Nałkowska

Zofia Nałkowska, „Romans Teresy Hennert”

W serii koszulek literackich Instytutu Książki pojawiła się wreszcie pisarka. Kupiłam więc Zofię Nałkowską XL, przyoblekłam ciało, poszłam do pracy („O, Edith Piaf!” – ucieszyła się księgowa) i przypomniałam sobie, że autorkę znam właściwie tylko z „Granicy” (kiedyś) i „Medalionów” (jeszcze dawniej). Głupio nosić na piersiach kogoś, kogo wybrane dokonania pamięta się jak przez mgłę.

Zaczęłam od „Romansu Teresy Hennert” i spodziewałam się, podobnie jak czytelnicy i krytyka w latach 20., soczystego obyczajowego dramatu i pełnokrwistej, tytułowej heroiny. Tymczasem główną bohaterką książki jest...

Czytaj post
Wilk & Król Oficyna Wydawnicza, Jarosław Iwaszkiewicz, Alicja Rose

Jarosław Iwaszkiewicz, "Kocia książka"

Mam mieszane uczucia w obliczu tej książki – najciekawsza jest historia jej powstania. „Kocia książka” to zapomniany zeszycik, w którym w latach 30. drugi sekretarz poselstwa RP w Kopenhadze, niejaki Jarosław Iwaszkiewicz, spisywał z córkami żartobliwe dwuwiersze na tematy okołokocie i ozdabiał je dość nieporadnymi ilustracjami. Inspiracją była kotka Bukasia Iwaszkiewiczówna, pisząca z Danii listy do dziewczynek, spędzających wakacje w Stawisku. I te listy mogłabym czytać bez końca, podobnie jak resztę korespondencji pisarza z córkami. Ale wydał je PIW w 2009 (w opracowaniu Anny i Radosława...

Czytaj post
Wiatr od morza, Stanley Middleton, Bartosz Lewandowski

Stanley Middleton, "Wakacje"

„Wakacje” to książka, która wprawia mnie w zakłopotanie, bo nie wiem, co o niej napisać („Najgorsze są dobre książki”, Olga Wróbel, 2015). Jest znakomita, czytałam ją ze wzruszeniem i miałam nadzieję, że się nie skończy zbyt szybko. Nic do wytknięcia, nic do skrytykowania. Edwin Fisher spędza tydzień w nadmorskim kurorcie, do którego jeździł kiedyś z rodzicami, prostymi właścicielami sklepu. Fisher poszedł dalej: skończył studia, jest wykładowcą i na miasteczko dzieciństwa spogląda z ironiczno-sentymentalnego oddalenia, jednocześnie próbując rozwikłać skomplikowane węzły uczuć, którymi...