Czytaj post
Albatros, Philip Pullman, Tomasz Wyżyński, Władimir Propp, Paweł Rojek, Nomos, Cdp.pl

TRUP W STUDNI, KSIĄDZ W SZAFIE…

… czyli baśnie braci Grimm w nowym wydaniu.

Grudzień, długie noce, skrzypienie śniegu, oczekiwanie na święta i pachnąca choinka… Wszyscy znowu stajemy się dziećmi, wypatrującymi pierwszej gwiazdki… Ha, ha, nie. Niestety. Wszyscy nadal chodzimy do pracy. Ale są sposoby, żeby chociaż na chwilę przypomnieć sobie, jak to było, kiedy baliśmy się Mikołaja. I Baby Jagi. I złej macochy. I Żelaznego Jana. I tego porąbanego na kawałki trupa, który zrastał się, obłożony odpowiednimi liśćmi.

W księgarniach pojawiły się wyczekiwane przeze mnie Baśnie braci Grimm dla dorosłych i młodzieży w opracowaniu...

Czytaj post
Albatros, Bellona, Henryk Woźniakowski, Antoine de Saint-Exupéry, Małgorzata Musierowicz, Nasza Księgarnia, Anna Węgleńska, Astrid Lindgren, Teresa Chłapowska, Irena Szuch-Wyszomirska, Monika Pollak, Margaret Mitchell, Michaił Bułhakow, Henryk Sienkiewicz, Lew Tołstoj, Kazimiera Iłłakowiczówna, Celina Wieniewska, Irena Lewandowska, Witold Dąbrowski, Cdp.pl

ZA TAKICH BOHATERÓW DZIĘKUJEMY…

Nadal tkwię w trybie jesiennym: wstając rano (czy to w ogóle jest rano, skoro za oknem ciemno?) zaczynam w głowie odliczanie do wieczora (czy to na pewno wieczór, skoro cały dzień było szaro?), kiedy to znów będę mogła znaleźć się pod kołdrą, w towarzystwie okruchów z tostów, plam po keczupie oraz aktualnie czytanej powieści.

Ach, literatura, rozkoszna ucieczka od burej egzystencji i wkurzających towarzyszy niedoli żywota. Hm. Chwileczkę. A co, jeżeli czytamy w najlepsze, a bohater okazuje się nie do zniesienia? Oto poparta gruntownym ankietowaniem krewnych i znajomych (lecz nadal mocno...

Czytaj post
poradniki, Mikołaj Kozakiewicz, Krytykapolityczna.pl

ZANIM STANIECIE SIĘ KOBIETAMI

ARTYKUŁ UKAZAŁ SIĘ W SERWISIE KRYTYKAPOLITYCZNA.PL

Czyli co nam mówi poradnik dla dziewcząt z lat 70.?

Gdybym znalazła dżina w buteleczce po kefirze, poprosiłabym o dostarczenie mi wszystkich opublikowanych w ciągu ostatnich stu lat poradników o wychowaniu młodzieży, szczególnie tych poruszających zagadnienia seksualności. Na żadnym innym polu nie widać tak wdzięcznie, jak zmieniają się nasze myślowe konstrukcje i światopogląd. A raczej – co przyznaję z niechęcią – jak się nie zmieniają.

Na razie radzę sobie bez dżina. Dawne nakłady czynią poradniki takie jakZanim staniecie się kobietami (40...

Czytaj post
Jolanta Sawicka, Muza, Noreena Hertz

Noreena Hertz, "Oczy szeroko otwarte"

O czym to jest? O podejmowaniu decyzji, ale głównie o czynnikach, które mogą utrudniać sprawne zbilansowanie szali „za” z szalą „przeciw”. I teraz zabijcie mnie i wrzućcie do studni, ale nie wiem - być może ten poradnik ma rację bytu w krainie dobrodusznych i nieznających zła Amerykanów, ale publikowanie go w Polsce wygląda mi na niezłe wożenie drewna do lasu. Przypominanie patologicznie nieufnemu narodowi, węszącemu wszędzie ruję i spisek, że rzeczywiście trzeba uważać na każdym kroku, bo Internet kłamie (a fotografia kradnie duszę), danymi procentowymi można manipulować, a ekspertom...

Czytaj post
Wydawnictwo BOSZ, Lech Majewski, Agnieszka Taborska

Agnieszka Taborska, "Licho i Inni"

„Licho i inni” trochę mnie cieszy, a trochę rozczarowuje. Od dawna pielęgnuję w sobie słabość do baśni i legend, mam pełną półkę mniej i bardziej udanych PRL-owskich realizacji tego tematu. Cenię wydawnictwo BOSZ za konsekwentne pielęgnowanie tradycji, zarówno wydawniczej jak i etnograficznej oraz dbałość o graficzną oprawę („Bestiariusz Słowiański” Pawła Zycha i Witolda Vargasa, legendy zamków, książka o smokach, polecam zajrzeć na stronę).

Autorką przeznaczonego głównie dla dzieci „Licha…” jest Agnieszka Taborska, pisarka, tłumaczka i specjalistka do spraw twórczości Rolanda Topora (pewnie...

Czytaj post
Czytelnik, Halina Koszutska

Halina Koszutska, "Psia służba"

Jeżeli macie problem z kanalikami łzowymi, polecam lekturę tej skromnej książeczki wydanej przez Czytelnika w 1967 roku. Wchłonęłam ją w bibliotece, czekając aż córka skończy układać puzzle z 12 elementów, i płakałam przy tym obficie, kryjąc się z nieprzystojnymi objawami emocjonalnego pobudzenia między regały. Owczarki tresowane do samodzielnego szukania i transportowania rannych z zimowych pól bitew. Historia Murki, przenoszącej meldunki pod niemieckim ostrzałem w Stalingradzie, aby potem zamarznąć przy trafionym kulą snajpera dowódcy. Albo psy na polecenie trenera ufnie biegnące z...

Czytaj post
Widnokrąg, Franciszka Themerson, Stefan Themerson

Stefan Themerson, Franiszka Themerson, "Narodziny liter"

Wydana przez Widnokrąg książeczka jest przepiękna - staranność edytorska idzie tu w parze z elegancją oryginalnego projektu i potężną prostotą opowieści. Na wyklejce widnieje adnotacja: "Ta książka była wydana prawie 100 lat temu...", na ostatnich stronach dawnemu adresowi korespondencyjnemu Themersonów towarzyszy aktualny, kierujący czytelników do londyńskiego archiwum autorów. W ten sposób "Narodziny liter" stają się czymś więcej niż designerskim reprintem - są jednocześnie dziełem Themersonów i pamięcią o nim.

Tradycyjnie polecam na prezent inteligentny i niebanalny, a jeszcze bardziej - na prezent dla siebie.

Czytaj post
Wydawnictwo Krytyki Politycznej, Soren Gauger

Soren Gauger, "Nie to / nie tamto"

W „Nie to/nie tamto” nie podoba mi się jedna rzecz: polityka wydawnictwa, które uparcie próbuje zasugerować mi, że Soren Gauger, tłumacz NASZEJ literatury na język angielski, napisał swoją powieść po polsku (daruję wam semantyczną analizę opisu z tyłu okładki, ale wiem, co mówię). Niby nie ma to większego znaczenia, ale byłoby gospodarskie, nacjonalistyczne uniesienie duszy: „Ho, ho, nasz język atrakcyjny dla literata, tworzy się w nim doskonale”. Tymczasem Gauger w Dwutygodniku (http://bit.ly/1v5ElIU) mówi otwarcie, że napisał po angielsku, próbował przełożyć, ale wysiadł i skisł, więc...

Czytaj post
W.A.B, Małgorzata Glasenapp, Charles Fernyhough, foch.pl

Lustereczko, powiedz przecie - czy dobrze rozumiem swe dziecię?

ARTYKUŁ UKAZAŁ SIĘ W SERWISIE FOCH.PL

Ostatnio ze zgrozą przedstawiałam książkę o wychowaniu dzieci w latach 60., dziś podzielę się bardziej optymistyczną publikacją, w której nikt nie straszy młodocianych diabłami i nie wlepia obowiązkowych dla dobrego rozwoju klapsów.

Generalnie praca i wychowane córki zajmują mi tyle czasu, że zostaje go niewiele na lektury poświęcone rodzicielskim sztuczkom (za to sporo na inne). Ale i tak mam swoje preferencje i nie lubię narracji opartych na przekonaniu, że życie powinno kręcić się wokół dziecka i że zabezpieczenie jego każdej potrzeby jest w każdej...

Czytaj post
Prószyński i S-ka, Aleksandra Wierucka, S. D. Schindler, Ursula K. Le Guin

Ursula K. Le Guin, "Kotolotki"

Czy wiedzieliście, że Ursula K. Le Guin (nie za dużo tego dobrego?) pisała książki dla dzieci? Ja nie wiedziałam – ale nie czytałam też żadnej jej książki dla dorosłych, więc. Oto kotolotki – skrzydlate dzieci zwykłej, miejskiej kocicy. Oto sympatyczna, lecz trochę dziwna opowieść o nich z ładnymi ilustracjami, które sobie zeskanowałam i mam na tapecie w każdym możliwym nośniku. Dlaczego dziwna, zapytacie. Bo kotolotki opuszczają miasto – obdarzone możliwością szybowania w powietrzu mogą sobie pozwolić na los inny niż standardowy – tylko po to, żeby wdać się w wojnę z ptakami, a następnie...