Czytaj post
Karakter, Marie Darrieussecq, Barbara Walicka

Marie Darrieussecq, "Świństwo"

Kiedy po raz pierwszy czytałam „Pasztety do boju!” Clementine Beauvais umknął mi fakt, że bohaterka chodzi do liceum imienia Marie Darrieussecq. Rozmawiając z autorką podczas jej czerwcowej wizyty w Polsce zapytałam, czy rzeczywiście we Francji nazwano by szkołę na cześć osoby, która napisała powieść o kobiecie zmieniającej się w świnię. Beauvais optymistycznie stwierdziła, że tak, jedynym problemem jest to, że autorka jeszcze żyje. Zadumałam się więc ponuro nad szansami na taki ewenement w Polsce.

„Świństwo” to historia o świecie, w którym patriarchat się nie krępuje, a ekstremizmy hulają...

Czytaj post
Samanta Schweblin

Samanta Schweblin, "Fever Dreams"

Jedna z tych rzadkich przyjemności, kiedy ktoś (Ola Jeglińska) poleca książkę, a ja mam ją akurat na czytniku, otwieram, wsiąkam, a wieczorem jest już po wszystkim, bo od Schweblin nie można się oderwać.

„Fever Dream” to narracja przerażająca i splątana. Ktoś relacjonuje, ktoś mu przerywa. Ktoś chce zrozumieć, komuś zostało niewiele czasu, a przecież musi dotrzeć do kluczowego momentu opowieści zanim straci świadomość. Problem w tym, że nie wiadomo, kiedy stało się to coś, czego już nie można cofnąć. Nie wiadomo też, co dokładnie spowodowało katastrofę, ale ma to związek z ziemią, wilgocią i...

Czytaj post
Grzegorz Mika, Skarpa Warszawska

Grzegorz Mika, "Od wielkich idei do wielkiej płyty. Burzliwe dzieje warszawskiej architektury."

Zawsze mam przy łóżku książkę “do zasypiania”. Jest to dzieło przeraźliwie nudne, obszerne i sprawiające, że oczy naprawdę mi się kleją. Po “Dziennikach” Andersena, powieściach Drzeżdżona i Knausgardzie, taki los spotkał książkę Grzegorza Miki, “Od wielkich idei do wielkiej płyty. Burzliwe dzieje warszawskiej architektury”, wydaną przez Skarpę Warszawską. Jest to książka bardzo ambitna, obszerna i ukazująca niezwykle bogaty materiał, oraz - jak to piszą w recenzjach licencjatów - panowanie nad materiałem, ale zwyczajnie nudna. Rozbudowany leksykon kolejnych nazwisk i budynków, z którego...

Czytaj post
Zielona Sowa, Barbara Supeł, Jane Chapman

Jane Chapman, "Trzymaj mnie mocno!"

Recenzja spontaniczna.

- Hej, przeczytam ci to do spania, bo jest krótkie, a potem oddamy jakiejś młodszej dziewczynce, hm? - Tak, mam sześć lat i interesują mnie już inne sprawy.  Mija kwadrans, przeczytałyśmy. - Wiesz mamo, ta książka jest świetna dla sześcioletnich dzieci, może oddamy ją jak jeszcze urosnę. - Nie oddamy jej nigdy.

Jeżeli chcecie zobaczyć najsłodsze wydry na świecie na ilustracjach niepopadających w kicz, a do tego przeczytać mądrą opowiastkę o miłości i solidarności, to kupcie tę książkę i trzymajcie mocno.

Czytaj post
Zielona Sowa, Mateusz Rulski-Bożek, Will Hill

Will Hill, "Gdy ogień gaśnie"

Mmmmkey, wiemy już, że Zielona Sowa ma doskonałą ofertę dla młodszych dzieci i tych w wieku szkolnym, teraz okazuje się, że także młodzi dorośli (czytaj: nastolatki) także nie mogą narzekać. Oznaczona kategorią 15+ powieść „Gdy gaśnie ogień” to mocna rzecz: kilkunastoletnia Moonbeam wychowuje się w sekcie, prowadzonej przez charyzmatycznego (czytaj: psychopatycznego) ojca Johna. Pustynny ośrodek jest ogrodzony i strzeżony. Dzieci nie chodzą do szkoły, kontakty ze światem poza osadą ograniczone są do minimum – ponieważ wszystko co na zewnątrz jest złe i wcześniej czy później nastąpi...

Czytaj post
Dwie Siostry, Krytykapolityczna.pl, Maria Parr

Krytykapolityczna.pl - W NORWEGII NIE USŁYSZYSZ JUŻ, ŻE „CHŁOPAKI NIE PŁACZĄ”

Matki pracują daleko od domu, dziećmi opiekują się ojcowie, kobieta prowadzi autobus, mężczyzna jest pielęgniarką. Literatura powinna otwierać przed nami świat, a nie go zawężać, powinna pokazywać możliwości.

Olga Wróbel: W niemal każdym materiale, jaki przeglądałam, przygotowując się do wywiadu, jest pani nazywana „nową Astrid Lindgren”. Czy to jest jeszcze komplement czy już raczej męczący schemat?

Maria Parr: Oczywiście komplement, który nadal mnie nieco zawstydza. Nie czuję, że osiągnęłam już ten pułap. Astrid Lindgren była i zawsze będzie moją ulubioną pisarką, nic się w tej sprawie nie...

Czytaj post
Dzienik. Gazeta Prawna, Wojciech Szot

Dziennik - "Bitwa o czytelnika coraz częściej przenosi się do internetu"

Rzetelna dyskusja o literaturze jest możliwa, ale warto mieć świadomość, że wielu aktorów na scenie krytyki gra role, które są dla nich opłacalne. a określenie „krytyk literacki” brzmi prestiżowo, ale nie do końca wiadomo, kogo opisuje.

Polakom podoba się literackie g…o – powiedział w wywiadzie z 2010 r. legendarny krytyk i wieloletni redaktor naczelny „Twórczości” Henryk Bereza, którego rubryka „Czytane w rękopisie” zapowiadała nowe, obiecujące nazwiska. Bereza postrzegał pisanie o książkach jako szczególną misję, dającą mu możliwość kształtowania historii kultury. Co ciekawe, większość z...

Czytaj post
Znak, Jacek Dehnel, Piotr Tarczyński, Maryla Szymiczkowa

Maryla Szymiczkowa, "Seans w Domu Egipskim"

Maryla Szymiczkowa w trzecim tomie kryminałów z wszędobylską profesorową Szczupaczyńską w roli głównej nie zawodzi, choć nie porywa. Było mi smutno, że tak łatwo zidentyfikowałem mordercę i jedynie bystre obserwacje kulturoznawcze, ożywienie Krakowa u progu roku 1899 i niezwykła erudycja autorki sprawiły, że się nie nudziłem czekając na dość oczywiste dla mnie zakończenie. Niestety w grze “złap mordercę” Szymiczkowa zastosowała prosty chwyt i zbyt dużo wypeplała. Poza tym świetna książka, idealna wakacyjnie. Modernistyczna kamienica na rogu dzisiejszej ulicy Retoryka i Smoleńsk musiała...

Czytaj post
Prószyński i S-ka, Bartosz Nowacki, Magnus Myst

Magnus Myst, "Mała zła książka"

„Mała, zła książka”, bestsellerowa paragrafówka, w zasadzie pozostawia mnie w stanie głębokiej obojętności. Projekt graficzny niezły (tło kartek imituje stary papier, ładne wyklejki, twarda oprawa), ilustracje przeciętne. W treści przeplatają się zagadki, których rozwiązanie pozwala przejść na kolejne etapy/strony, historyjki o dzieciach grzecznych i niegrzecznych (ale nie jest to poziom „Złotej różdżki”) oraz narracja samej Książki, która namawia czytelnika/czytelniczkę do kolejnych występków, by na koniec pokazać swoje łagodniejsze oblicze. Biorę pod uwagę, że w podeszłym wieku 36 lat być...

Czytaj post
Bożena Karpińska

Bożena Karpińska, "Wypoczywaj ćwicząc"

1972, Biblioteczka Towarzystwa Krzewienia Kultury Fizycznej, „Wypoczywaj ćwicząc” (podtytuł: rekreacja fizyczna kobiet). Uroczy, mały tomik, którego autorka namawia zapracowane panie, przytłoczone obowiązkami zawodowymi i domowymi, do wygospodarowania czasu na dbanie o sprawność ciała, która przełoży się także na sprawność duszy. „Od dziś postanowiłaś wziąć się energicznie za siebie” – hipnotyzuje autorka. „Zachowasz zdrowie, urodę i ładną figurę!”. Co ciekawe, w części „Mini-ćwiczenia na co dzień” polecane jest napinanie i rozluźnianie mięśni krocza (na przykład podczas stania w kolejce),...