Czytaj post
Centrala, Kultura Gniewu, Tomasz Samojlik

Tomasz Samojlik, "Bartnik Ignat i skarb puszczy", 'Zguba zębiełków"

O komiksach Tomasza Samojlika pisałam już nie raz i zawsze dobrze, a dziś będzie różnie.  „Zguba zębiełków” to kolejny tom sagi o ryjówkach i mam wrażenie, że autor jest nią trochę zmęczony – albo leci z tzw. automatu, jak Lucy Maud Montgomery nienawidząca Ani po napisaniu dwóch odcinków cyklu, ale ulegająca naciskowi czytelników. Punkt wyjścia jest dobry – zwierzęta w lesie szykują się do zimy, więc dostajemy przegląd sposobów na przetrwanie: hibernacja, zmiana koloru futra, zmiana wielkości ciała, gromadzenie zapasów, zagrzebywanie się w liściach etc. Jednak ryjówki, przez...

Czytaj post
Kultura Gniewu, Dagmara Matuszak, Agata Nowicka, Ewa Juszczuk, Joanna Krótka, Ada Buchholc, Agata Bogacka

"Istota"

„Istota” w zamierzeniu autorek miała być „powieścią graficzną” o kobiecej seksualności. Zapowiedź odważna, niestety realizacja pokazuje, jak smutny jest seks w polskiej literaturze. Nie udało się autorkom właściwie nic poza ilustracjami. Drętwe dialogi, w których pobrzmiewają kiczowate klisze, wyjątkowo naiwne i prostackie sceny, teoretyczne rozmówki wyciągnięte z podręcznika chodzenia do łóżka traktowane jak żywe wypowiedzi. To nie jedyne kłopoty tego komiksu.

Bohaterka komiksu Agaty Nowackiej wchodzi do księgarni komiksowej, w której dzieje się taki dialog:

- Czy są jakieś komiksy erotyczne...

Czytaj post
Przemysław Wechterowicz, Dlaczemu, Kasia Walentynowicz

P. Wechterowicz, K. Walentynowicz, "Kamasutra Kociego Snu"

W redakcji jesteśmy podzieleni - redaktora Wróbel odpowiada za działkę kocią, ja za psy. Właściwie to jednego, starego, ślepego, pozbawionego zębów i z pogruchotanymi stawami, psa Czarka. Hasztag piesekczarek. Na koty mam alergię potwierdzoną medycznie i eksperymentalnie, ale od jakiegoś czasu mam swojego kota. Kot jest czarny i ma pomarańczową obróżkę. Mieszka w naszym bloku, na ulicy o mocno międzynarodowej nazwie. Pracuje jako jednoosobowe komando deratyzacyjne, co idzie mu całkiem nieźle, bo jest kotem tłustym i lśniącofutrym. Jest też kotem odważnym i nawet piesek Czarek po dwóch...

Czytaj post
Savyon Liebrecht, Austeria, Joanna Stocker-Sobelman, Michał Sobelman

Savyon Liebrecht, "Cięcie"

 

“Cięcie” Savyon Liebrecht to zbiór opowiadań o traumie tzw. “drugiego pokolenia”, a więc - przeważnie urodzonych tuż po wojnie - dzieci Ocalałych z Zagłady. Już samo to nadaje wagi książce, wpisuje ją w dziesiątki dyskursów i dyskusji, a nam nie ułatwia zadania polegającego na ocenie krytycznej. Jednak będę krytyczny i to dość lakonicznie. Opowiadania Liebrecht są ciekawe w zakresie “co się dzieje”, neutralne w zakresie “jakim językiem to napisano” i rozczarowujące z jednego, prostego powodu. Liebrecht bowiem, poruszając w opowiadaniach historie, które już znamy choćby z wywiadów Grynberga...

Czytaj post
Czarne, Hanna Krall, Sylwia Chutnik, Magdalena Kicińska, Monika Sznajderman, Beata Chomątowska, Karolina Sulej, Patrycja Dołowy, Karolina Przewrocka-Aderet, Agnieszka Witkowska-Krych

"Przecież ich nie zostawię. O żydowskich opiekunkach w czasie wojny"

“Przecież ich nie zostawię. O żydowskich opiekunkach w czasie wojny” to książka wyjątkowa już z tej przyczyny, że zbiory reportaży dostajemy rzadko i są one ciekawą lekturą choćby ze względu na możliwość przyjrzenia się strategiom narracji wybranym przez poszczególne autorki. Bo, że temat ważny i publikacja mocno pionierska, to chyba nikomu tłumaczyć nie trzeba.

Magdalena Kicińska pisze o opiekunkach z lubelskiego sierocińca Centosu i robi to w klasycznym stylu reportażu prasowego uwzględniającego zarówno wydarzenia historyczne, wypowiedzi świadków jak i aktualne losy pamięci o zagładzie...

Czytaj post
Dominika Górecka, Prószyński i S-ka, Johannes Anyuru

Johannes Anyuru, "Utoną we łzach swoich matek"

Może mi ktoś wyjaśnić dlaczego szwedzcy autorzy tak chętnie piszą książki o mężczyznach rozmawiających w psychiatrykach z mocno zaburzonymi kobietami? Odniesienia do Larssona w książce Anyuru są smutno wtórne i nie zawsze uzasadnione przez ciąg zdarzeń, ale poza kilkoma niesprawnościami jest to literatura, która zdobyła moje poparcie. Krótko wyjaśnię dlaczego uważam, że w to lato warto Anyuru przeczytać.

W ciągu ostatnich trzech lat przeczytałem jakiś stos książek czy opowiadań, w których pisarze i pisarki przewidują przyszłość. Od nieudanego Grzędowicza, bardzo niuedanej Gretkowskiej, przez...

Czytaj post
Andrzej Łuczeńczyk, Państwowy Instytut Wydawniczy

"Życiorys wiejski, z rozdziałem chłopo-robotniczym" czyli rzecz o Andrzeju Łuczeńczyku

„Życiorys wiejski, z rozdziałem chłopo-robotniczym, a w twórczości brak tematyki wiejskiej, czy tematyki pracy, takiej typowej, dającej określone profity. Wykształcenie średnie, a proza wyrafinowana formalnie, wręcz krystaliczna, w większości sięgająca problematyki uniwersalnej: śmierci, władzy, zbrodni, losu człowieka w ogóle, a przy tym tyle nasycona semantycznie, co w warstwie języka zredukowana do słów i zdań bezwzględnie koniecznych”[1].   Gdy w 1987 roku Ireneusz Kamiński pisze tą jakże wymowną charakterystykę Andrzeja Łuczeńczyka, pisarz o „życiorysie wiejskim” ma na swoim koncie...

Czytaj post
Flow Books, Krystian Nowak

Krystian Nowak, "Wszyscy ludzie których znam są chorzy psychicznie"

Nigdy nie wierzyłem w książki o copywriterach. Co innego powieści, których bohaterem jest biedny student, czy muszkieter.... tyle sucharu. Wszystko jedno, kim jest bohater, wierzę w to, że dobrą powieść można napisać z użyciem bohaterów wszelkich zawodów. Ale niektóre wymagają wyjścia poza schemat i naprawdę nieszablonowego pomysłu, inaczej pojawia się nuda. Straszna Nuda.

Nuda jako narzędzie krytycznej oceny książki bywa wyśmiewana w komentarzach, jako zbyt osobiste i niejasne kryterium. Jednocześnie gdy 300 stron czytasz przez dwa tygodnie, prokrastynując przy tym łapczywie, licząc na...

Czytaj post
PZWL, Marek Zdann

Marek Zdann, "MY. Jak powstaje życie"

„Agnieszka ma lalki, kuchenkę z talerzami, a Jacek kolejkę, samochody i latawiec. Często jednak bawią się tymi zabawkami wspólnie i to nie tylko same – wciągają także rodziców do zabawy. Wówczas zadają pytania, które wspólnie wyjaśniają”. Tak zaczyna się książka o wychowaniu seksualnym, wydana w 1984 roku, przeznaczona dla dzieci w wieku 7-9. Zaopatrzona jest w ulotkę autorstwa prof. Mikołaja Kozakiewicza, który objaśnia, jak z niej korzystać. Owszem, można zostawić ją w widocznym miejscu i liczyć na to, że dziecko samo przeczyta. Owszem, można wyczekać czujnie pierwsze pytanie o seks i...