Czytaj post
Sonia Draga, Thomas Harris, Marek Jurczyński

Thomas Harris, "Czerwony smok"

"Czerwony smok" to moje wspomnienie z pierwszej klasy liceum - był grudzień, wredna pogoda, a moje pierwsze w życiu zagrożenia semestralne zbliżały się chyżo ku urzeczywistnieniu. Powieść Harrisa pożyczył mu kolega, razem przeżywaliśmy fabułę i głębię psychologiczną postaci. A potem książka się skończyła, kolega zaczął adorować moją przyjaciółkę z ławki, a ja dostałam kolejną jedynkę z fizyki.

Sonia Draga przysłała mi nowe wydanie, wspomnienia odżyły, cieszę się niewymownie, że mam 36 lat i już nigdy nie będę miała mniej.

Czytaj post
Wydawnictwo Poznańskie, Janusz Rolicki

Empik.com - Książka na weekend - Janusz Rolicki, "Lepsi od Pana Boga"

Nie odkryję Ameryki pisząc, że Rolicki ma znakomite pióro i styl. W „Lepszych od Pana Boga” wsiąka się bez reszty, tym bardziej, że reportaże są niezbyt długie. „Jeszcze tylko jeden” – przysięgałam sama sobie, zerkając nerwowo na zegarek. „Okej, ten był super, ale tylko pięć stron, jeszcze jeden!”. Skończyłam o drugiej w nocy , wyłącznie dlatego, że rozładowała mi się lampka i trochę przestałam widzieć litery zapuchniętymi z entuzjazmu oczami.

CAŁOŚĆ TUTAJ

Czytaj post
Nowa Era

Czy popisaliśmy się talentem?

Czy popisaliśmy się talentem?

Jak pisze wydawa, Nowa Era: "Popularni i lubiani polscy blogerzy stworzyli opowiadanie stanowiące kontynuację przygód Eli i Wojtka – bohaterów „Tajemniczej wyprawy.” Między 1 a 5 grudnia publikowali na swoich blogach i serwisach kolejne fragmenty tekstu. Z tej kreatywnej sztafety narodziło się zabawne opowiadanie, które teraz – gdy jest już ono ukończone – możecie przeczytać w całości. Zachęcamy, bo warto!"

Mamy zatem dla Was opowiadanie przygotowane w zespole: Juniorowo, Crazy nauka, Dzika Banda, supertata.tv - Marcin Perfuński i niżej podpisany. Zapraszam!

 

Czytaj post
Małgorzata Halber, Znak

Małgorzata Halber, "Najgorszy człowiek na świecie Wydanie specjalne"

W roku premiery (2015) pisałam o „Najgorszym człowieku na świecie”: „Takie wykluczające stwierdzenie zabrzmi dziwnie w ustach starej, nieogolonej feministki, ale. Powieść Halber jest bardzo kobieca i to głównie dziewczyny będą ją czytać z rumieńczykiem fanowskiego zachwytu. Bo kto może mocniej identyfikować się z poczuciem wiecznej nieadekwatności, niefajności i nieładności, doskwierającym bohaterce? Kogo społeczeństwo od pierwszych lat życia tresuje w kierunku bycia miłym, pomagania mamie, wyglądania świeżo, niewinnie i seksownie do pięćdziesiątki, a potem dyskretnego zniknięcia w...

Wisława Szymborska, Wiersz na dobrą noc

[WIERSZ NA DOBRĄ NOC] Wisława Szymborska, "Robotnik nasz mówi o imperialistach"

[WIERSZ NA DOBRĄ NOC] Dzisiaj zabytek z przeszłej epoki, ale jakże ironiczny wobec obecnej. Wisława Szymborska z wczesnej twórczości. (jak w komentarzach chcecie powiedzieć, że nie wybaczacie, że nie rozliczyla i cos o sierpach, młotach czy komuchach, to wiedźcie, że się nie zgadzam z wami i Szymborska to ja szanuję) #kurzojady #wiersznadobrąnoc #wisławaszymborska #szczytklimatyczny #węgielna200lat

Post udostępniony przez Kurzojady (@kurzojady_insta) Gru 6, 2018 o 1:48 PST

Czytaj post
Ezop, Marta Grzybowska, Martins Zutis

Martins Zutis, "Niedokonane odkrycie"

Bardzo śliczna książka łotewskiego pisarza i ilustratora, którą zupełnie przegapiłam. Pan Karol Darwiński w mroźny i śnieżny lutowy poranek udaje się do skrzynki na listy stojącej w ogrodzie by sprawdzić, czy przyszedł nowy numer „Mitów Świata Zwierząt”. W jego bucie śpi jednak skoczkowąż – dlatego Darwiński skacze przez część drogi na jednej nodze. Pismo jest w skrzynce, wszystko wspaniale, zaraz, zaaaaraz. A co to za dziwne ślady na śniegu? Jedna stopa? Kto to mógł być? Kulawy nieznajomy? Skoczkowąż? Jednonoga papuga, która w nocy wyszła z klatki? Im bardziej Darwiński bada ślady, tym...

Czytaj post
kurzojady_insta, Biblioteka Narodowa, Alfred Rogalski

Instagram #642

Dzisiaj pozdrawiam z działu rekopisów w Bibliotece Narodowej. To miejsce pełne przemocy wobec czytelnika traktowanego jak źródło wszelkiego zła, w którym osoba Cię pilnujaca patrzy, co piszesz na laptopku (umawiałem się na obiad z @nogasnastronie), a każdy Twoj ruch obserwują przynajmniej dwie osoby. Caly mokry ze stresu, że kichnę lub zaślinię rękopis donoszę, że Rogalski ma pismo dziecięce i przyjemne w lekturze. Robimy niespodziankę dla Was na świeta z tym kurzojadem. #kurzojady #bibliotekanarodowa #alfredrogalski #dalekapółnoc #rękopisy

Post udostępniony przez Kurzojady (@kurzojady_insta) Gru 6, 2018 o 2:57 PST

Czytaj post
Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, Zofia Bogusławska

Zofia Bogusławska, "Mazowieckie dróżki"

PONURA I OCZYTANA, czyli o nowoczesnym wychowaniu sto lat temu

Grzebanie w książkach nadgryzionych zębem czasu nie zawsze jest gratyfikujące – czasami trafiam na autorkę, która niezbyt chce odsłonić swoje tajemnice. Prosimy Zofię Bogusławską! Nie ma pani nawet notatki na Wikipedii, co my z tym zrobimy? Pozostaje tylko skrzydełko książki – debiut przed wojną, potem cieszące się dużą popularnością powieści dla dzieci i młodzieży, w których akcentowana jest „potrzeba ciepła i poczucia bezpieczeństwa w wychowaniu, potrzeba dobroci i odpowiedzialności w stosunkach między ludźmi, zwłaszcza zaś...