Czytaj post
Karakter, Filip Springer

Filip Springer, "Miasto Archipelag. Polska mniejszych miast"

"Miasto Archipelag. Polska mniejszych miast" to zbiór reportaży Filipa Springera, których głównymi bohaterami są byłe miasta wojewódzkie. Miasta, które utraciły status, w których rozbudzone nadzieje na rozwój i splendor zostały w latach 90. zatrzymane. Miasta, w których ludzie mają prawo być rozczarowani.

Ja jestem odrobinę rozczarowany lekturą, bo jednak żal, że nie dostaliśmy czegoś więcej. Springer w "Mieście..." pokazuje, że żaden typ reportażu - historyczny, na podstawie źródeł wtórnych, osobisto-impresjonistyczny, a także klasyczny z wyrazistą jednostką bohaterską - nie jest mu obcy i...

Czytaj post
Nasza Księgarnia, Przemysław Liput

Przemysław Liput, "Rok w przedszkolu"

No i jak tam, entuzjazm pierwszego tygodnia opadł, dzieci nie chcą już wstawać i widać u nich początki niekończących się infekcji? Siedząc z nimi na zwolnieniu możecie pooglądać piękną książkę Przemysława Liputa „Rok w przedszkolu” o placówce idealnej: duża, mieszana wiekowo grupa dzieci z rozmaitymi zainteresowaniami, otwarta na niepełnosprawnych ruchowo (chłopiec na wózku), samotników i łobuzujące dziewczynki. Dzieci swobodnie się bawią i brudzą, nie ma leżakowania ani zasmażanych buraczków, w figlach towarzyszy im pies dozorcy i półdzika kotka, przygarnięta przez placówkę.

„Rok w...

Czytaj post
W.A.B, Dominika Cieśla-Szymańska, David Grann

David Grann, "Zaginione miasto Z. Amazońska wyprawa tropem zabójczej obsesji"

Niezbyt zachęcający tytuł, niezbyt zachęcająca okładka – pomyślałabym, że to piąta woda po Dannikenie, nie dotykać, bo kosmici zaimplantują sondę (wiadomo gdzie). Ale kolega Szpak powiedział, żeby warto, to co się będę obcyndalać.

Grann napisał książkę, której nie da się odłożyć. Nadszarpnęłam mocno dwie noce, ale jak oderwać się od takich opisów? „Murray tymczasem wydawał się dosłownie rozpadać. Najpierw dostał zakażenia na palcu, którym dotknął jakiejś trującej rośliny. (...) Potem dopadła go biegunka, a pewnego ranka obudził się i zauważył coś jakby robaki w swoim kolanie i ramieniu....

Czytaj post
Joanna Siedlecka, Zysk i S-ka

Joanna Siedlecka, "Biografie odtajnione. Z archiwów literackich bezpieki.

Dzisiaj wyjątkowo zamiast okładki zamieszczam zdjęcie Autorki z nagrobkiem i kilka gorzkich dość refleksji.

Brązownictwo i walka z nim mają zarówno swoje chlubne momenty w historii polskiej literatury jak i te mniej. To zdecydowanie będzie o tym drugim przypadku. Książki Joanny Siedleckiej do tej pory wydawały mi się słuszne i sprawiedliwe, ale chyba błądziłem - albo Autorka zabłąkała się teraz na grząskie tereny.

Otóż w książce "Biografie odtajnione" oprócz opisania kto na kogo donosił, wejścia z butami na łóżka i do domów pisarzy i pisarek oraz ujawnienia dziesiątek, jeśli nie setek,...

Czytaj post
W.A.B, Meg Wolitzer, Wiesław Marcysiak

Meg Wolitzer, "Wyjątkowi"

rudno napisać mi coś sążnistego o „Wyjątkowych”, ponieważ podstawową zaletą powieści (tej) jest umiejętne rozgrywanie losów bohaterów aż po zakończenie (z którym to elementem zazwyczaj mam problem, ale nie tym razem). Musiałabym posiać srogie spojlery, tego byśmy nie chcieli.

Powiedzieć, że jest to książka o tym, jak wizja „prawdziwego, wyzwolonego siebie” potrafi, w zależności od okoliczności i posiadanych darów losu, zatruć życie albo zamienić je w raczej przyjemne doświadczanie? To brzmi dość banalnie, ale o tym są „Wyjątkowi” – o ludziach, którzy mają talent i za nim idą, o ludziach,...

Czytaj post
Rajiv Parti, Paul Perry, Marta Borkowska, Samsara

Rajiv Parti, Paul Perry, "Świadectwo. Prawdziwa historia hinduskiego lekarza, który przeżył śmierć kliniczną, spotkał Jezusa i przebudził się do nowego życia"

Wiem już skądinąd, że „in heaven everything is fine”. Ale co słychać w piekle? Dlatego skusił mnie opis wydawcy, który zapewnia, że Rajiv Parti, butny anestezjolog poddany poważnej operacji „pozostając nieświadomym słyszał o czym rozmawiają lekarze i pielęgniarki, widział swoich najbliższych. Nagle doznał przejmującej wizji piekła. Był świadkiem piekielnych mąk i cierpienia potępionych, spotkał na swej drodze bliskich mu zmarłych, widział siebie w różnych wcieleniach”. A potem spotkał Jezusa i zmienił się nie do poznania. To lubię, rzekłam, to lubię.

Niestety, niezbyt mogę wyśmiewać się z...

Czytaj post
Karakter, Marcin Wicha

Marcin Wicha, "Jak przestałem kochać design"

Nie ma to jak dobry tytuł, mocna okładka i tzw. nazwisko. "Jak przestałem kochać design" 'wygrało' wszystkie księgarniane wystawy w ubiegłym roku. I chyba dlatego długo się zabierałem do lektury. Ja nie za bardzo lubię takie gierki. Tzn. rozbawiają mnie one i cieszą mordę, ale żeby to czytać... Jednak udało się i nie żałuję a nawet namawiam Was do lektury.

Nie kocham 'designu', lubię ładne rzeczy ale wolę je w wersji raczej lekko przybrudzonej. Może bym i lubił bardziej produkty od X niż ze szwedzkiego supermarketu, ale szczęśliwie ograniczam się do minimalizmu zakupowego w kwestiach...

Czytaj post
Maria Konopnicka, Nasza Księgarnia, Janusz Grabiański, Jan Marcin Szancer

Maria Konopnicka, "O krasnoludkach i o sierotce Marysi"

Greta niemalże od urodzenia ma na ścianie plakat z ilustracją Janusza Grabiańskiego do Konopnickiej. "O krasnoludkach i sierotce Marysi" znam tylko ze skróconej, ale pięknej baśni muzycznej (Wojciech Siemion jako Piotr Skrobek <3). Żadne myszy tam nie występują, ale na pytania córki zawsze odpowiadałam "Hm, pewnie podbierała krasnoludkom jedzenie...". W zeszłym tygodniu znalazłam na półce bibliotecznych darów wydanie z 1955, opracowane graficznie przez Szancera, z bardzo podobną ilustracją. No więc przeczytałam wreszcie fragment o małym skazańcu.  " — Więc cóż masz na swoją obronę? —...

Czytaj post
Agata Napiórska, Kultura Gniewu, Francesca Sanna

Francesca Sanna, "Podróż"

Początek września to dobry okres na tematy takie jak wojna, dzieci i edukacja. Nie powinno zatem zaskakiwać, że mamy wysyp tematyki imigranckiej w wersji dla dzieci. Tym razem wydawnictwo kojarzone bardziej z komiksem, Kultura Gniewu, proponuje w serii "Krótkie Gatki" książkę Francescy Sanny, "Podróż".

Opowieść jest podobna do prezentowanej tu wcześniej "Nabu" Mikołajewskiego i Rusinek; napotykane przeszkody nie zaskakują a i problemy jakby te same. Cóż - losy imigranckie to tysiące indywidualnych historii, ale z podobnymi etapami. Niepokoi mnie odrobinę nadmierne w tej historii używanie...

Czytaj post
PWN, Kamila Tuszyńska

Kamila Tuszyńska, "Narracja w powieści graficznej"

Przyznam szczerze, że poległam. Bardzo chciałam przeczytać tę książkę i zmądrzeć, wyżebrałam u wrót PWN-u egzemplarz recenzencki i od marca obiecuję sobie, że naprawdę już się za niego biorę. Herbata, dobre podparcie dla karku, zestaw karteczek do wklejania w ważnych miejscach i hm, głowa za każdym razem wycina mi nieprzyzwoity numer, odłączając świadomość. Budzę się jakiś czas potem, ślina wsiąka w poduszkę, a zdanie o braku na komiksologicznym poletku książki ściśle narratologicznej (pomimo pojawienia się kilku o orientacji kognitywistycznej i neosemiotycznej) nadal stanowi zaledwie próg drzwi, do których stukam z płaczem*.