Czytaj post
Szczepan Twardoch, Wydawnictwo Literackie

Szczepan Twardoch, "Król"

"Uczę się oglądać w pisaniu siebie oczyma innych i pisać tak, żeby się krytykom podobało. Żeby wreszcie dostać wszystkie nagrody, piszę powieść dla krytyków pt. "Skrzypce"." (Michał Witkowski, "Drwal")

---

"Nowy Twardoch" to jedna z najbardziej oczekiwanych premier tego roku, a jako że mam z twórczością Szczepana T. na pieńku, rzuciłem się na czytanie "Króla". Oczekiwałem poziomu "Morfiny" czy doskonałego technicznie i chyba trochę niedocenionego w Polsce "Dracha", a dostałem grubo skrojoną sensację, w której zalążki wybitnej powieści historyczno-obyczajowej ukryte zostały, niestety, pod...

Czytaj post
Dwie Siostry, Piotr Karski

Piotr Karski, "W góry"

Niedawno wspominałam o tym, że nie cierpię chodzenia po górach. Lubię przyrodę, lubię forsowne marsze, skąd więc niechęć do tatrzańskich szlaków? Całą winą obarczam rodziców, którzy ciągali nastoletnią mnie po Giewontach, Pięciu Stawach i innych Czerwonych Wierchach, każąc przy tym jeść bigos w schroniskach, nosić brzydkie buty trekingowe i kurtki z ortalionu na siateczce, kiedy ja w zasadzie pragnęłam tylko palić papierosy na Krupówkach i marzyć o Heatcliffie. Nigdy im tego nie wybaczę.

Za to góry w wykonaniu Piotra Karskiego, hoho. Dawno nie miałam w ręku tak magnetycznej książki z...

Czytaj post
Egmont, Dieter Braun, Agnieszka Hofmann

Dieter Braun, 'Galeria dzikich zwierząt. Północ" i "Południe"

Jako dziecko rysowałem namiętnie diplodoki, bo były to jedyne obłe struktury zwierzopodobne, które umiałem jako tako przerysować. Diplodoki chodziły więc po plażach, wokół palm i jak dzisiaj wspominam swoje dziecięce rysunki, to aż dziwne, że nikt nie zauważył niezwykle odważnych nawiązań do wczesnochrześcijańskich fresków. Bardziej na serio zaś muszę przyznać, że do dziś nie potrafię narysować nawet obrysu pingwina i choć zajmuję się zawodowo komiksami to prosta kreska jest dla mnie wyzwaniem. Tym bardziej cenię dobrych ilustratorów, którzy potrafią w oryginalny sposób narysować coś, co...

Czytaj post
Biuro Literackie, Bronka Nowicka, Krzysztof Owedyk, Kultura Gniewu

Bronka Nowicka, "Nakarmić kamień"

Nagroda Nike powędrowała do Bronki Nowickiej za tom próz poetyckich "Nakarmić kamień". Przyznać muszę, że proza poetycka jest gatunkiem literackim, którego szczerze nie lubię, bo chyba żaden z nich nie został tak zniszczony przez nadmiar zwykłej grafomanii.

Mimo tego, że ani grafomanii ani żadnych niedoborów w warsztacie u Nowickiej stwierdzić nie sposób, to jednak zbiorek ten chciałem dołączyć do planowanego artykułu o książkach, których nie mogę skończyć czytać. Nagroda przyśpieszyła lekturę, I tyle mogę Wam powiedzieć, że są to ładne i poetyckie opowiadania o dziecku i jego najbliższych....

Czytaj post
Czarne, Aleksander Kaczorowski

Aleksander Kaczorowski, "Ballada o kapciach"

Mam tę książkę niewiadomoskąd, kiedyś działałam aktywnie na forum wymian bezgotówkowych i pewnie oddałam za nią jakiś garnek czy inne kilo fasoli. Nigdy nie byłam przekonana do jej lektury, bo okładka taka nijaka i odrażające słowo „kapcie” w tytule (widzę je oczami wyobraźni, ciepłe, przepocone, rozdeptane). Tego lata postanowiłam, że przeczytam ją wreszcie i puszczę w świat. Przeczytałam i nie ma bata, nie oddam, zostanie na zawsze na półce, oklejona karteczkami.

Tak mi się „Ballada...” podobała, że nawet nie wiem, od czego zacząć. Pięknie napisana, z humorem, z rozpędem, z rzewnością i z...

Czytaj post
Etgar Keret, Agnieszka Maciejowska, Wilga, David Polonsky

Etgar Keret, David Polonsky, "Stłuc świnkę"

- Dla dzieci? To mi wygląda za smutno! – powiedziała pani dyrektor, kiedy rozpakowywałam w pracy przesyłkę z wydawnictwa WAB. Trudno się z nią nie zgodzić, patrząc na rysowanego przez Davida Polonsky’ego kilkuletniego Joawa, bohatera opowiadana Kereta. Wielkooki, krótko ostrzyżony chłopiec wygląda jak bohater wojennych fotografii, mimo że mieszka w bezpiecznym, mieszczańskim domu i jest aktualnie trenowany w trudnej sztuce oszczędzania (a nie, na przykład, umierania). Wymarzona figurka Barta Simpsona zmaterializuje się tylko wtedy, kiedy będzie pił kakao z kożuchem, a zarobione w ten sposób...

Czytaj post
Nasza Księgarnia, Anna Węgleńska, Astrid Lindgren

Astrid Lindgren, "Dzienniki z lat wojny 1939-1945"

Nie jest sztuką przyznać się, że coś się przeczytało. To powinno być oczywiste, że "coś" się czyta. Choćby miały to być etykiety na dżemach (czytam, mam wrażenie że większość produkcji 'do chleba' składa się z cukru, cukru i cukru zmieszanego ze wspomnieniem owoców). Za to heroizmem, zwłaszcza dla osoby piszącej w tym miejscu jest przyznać, że się nie czytało. Że się nigdy nie czytało... Astrid Lindgren. I że pierwszą przeczytaną przeze mnie książką Lindgren jest jej dziennik czasu wojny.

"Dzienniki z lat wojny 1939-1945" Astrid Lindgren (tłum. Anna Węgleńska) to lektura o tyle ciekawa, że...

Czytaj post
buforowanie, Poradnia k, Hanka Zach

BUFOROWANIE - Hanna Zach, "Mój wróg, moja miłość. Pamiętnik dziewczyny z okupowanej Warszawy"

Czytam "Mój wróg, moja miłość. Pamiętnik dziewczyny z okupowanej Warszawy Hanny Zach i rozwala mnie ta książka (pozytywnie). Hanka, która do tej pory jadła czekoladę, jajka i bywała w kilka razy dziennie w cukierniach, przeżywa rodzinny kryzys finansowy:

"16.XI.1941 Łzy spływają mi strumieniami po rozpalonych policzkach. Jaki ten świat jest okrutny. Jednym starcza na zbytki, a drudzy nie mają na chleb. Boże dopomagaj biedakom. Gram teraz Chopina, a gdy pomyślę, że nie będę się mogła uczyć muzyki z powodu spraw finansowych, wierzyć mi się nie chce. Jednak przecież będą chwile, kiedy będę...

Czytaj post
Michał Rzecznik, Widnokrąg, Leszek Wicherek

Michał Rzecznik, Leszek Wicherek, "Strzały na Służewcu"

Mniej więcej rok temu (czy to możliwe?!) pisałam o komiksie „Żona dyplomaty” duetu Rzecznik-Wicherek i wyrażałam nadzieję, że doczekam jego kontynuacji zanim ogarnie mnie zamęt i demencja. I oto – rzecz niezwykła – ukazuje się drugi tom przygód dzielnego milicjanta Kota. Muszę powiedzieć, że w niczym nie ustępuje jakością poprzedniemu odcinkowi. Mamy tu te same sprane w druku barwy, klasyczne fryzury, sute w boazerię wnętrza i kultowe polonezy, mordobicie i smutne sceny na dworcowych peronach. Nie zawiodą się miłośnicy błyskotliwej szermierki słownej („ - Mąż był ostatnio dziwny. – Co to...

Czytaj post
Czarne, Michał Kłobukowski, Yiyiun Lin

Yiyiun Li, "Łaskawszy niż samotność"

Wyjątkowy przypadek, kiedy przeczytałam książkę, uznaję, że była dobra, ale nie mam nic szczególnie mądrego do powiedzenia na jej temat. Nie wiem, jak to przetworzyć, przez co przeanalizować i jak sprowadzić do wspólnego mianownika. Z jednej strony cisną mi się pod klawiaturę banały w stylu: poruszający obraz samotności ludzi, na których życiu zaważyło specyficzne wychowanie i specyficzny splot okoliczności, chowających się w głębi znieczulającej pustki przed każdym silniejszym uczuciem. Z drugiej mam wrażenie, że jest to zbyt wydestylowany, literacki obraz, który należałoby potraktować...