Czytaj post
Andrzej Łuczeńczyk, Iskry

Andrzej Łuczeńczyk, "Kiedy otwierają się drzwi"

Prezentowałem na Kurzojadach tom opowiadań Andrzeja Łuczeńczyka, “Przez puste ulice”, teraz czas na “Kiedy otwierają się drzwi”. Ten wydany w 1985 roku przez Iskry tom zawiera siedem opowiadań, które podobnie jak w debiutanckim zbiorze są trochę nierówne, niekiedy może zbyt wymyślne, ale napisane dalej frazą niezwykle konkretną, precyzyjną, rzeczową połączoną z czułością na szczegół. Największe wrażenie wywarło na mnie opowiadanie “Gra w szachy”, którego bohaterem jest więzienny lekarz, który bierze udział w egzekucji skazanego. Zatem fragment.

“Stał teraz przy niewielkim stoliku, na którym...

Czytaj post
Adam Bahdaj

Adam Bahdaj, "Telemach w dżinsach"

Piękne rozczarowanie. Piękne, bo to kurzojad aż miło: wygrzebany na bibliotecznej wystawce, o okładce podłej jakości i papierze tak kiepskim, że momentami ledwo widać na nim litery. Tak brzydko potrafiła przygotować książkę do druku tylko Krajowa Agencja Wydawnicza w 1985! Także początek jest obiecujący. Piętnastoletni Maciej Łańko mówi tak; „Mój ojciec opuścił naszą rodzinę, kiedy miałem trzy lata. Wsiąkł, rozpłynął się i od tego czasu ślad po nim zaginął. Rok po tym umarła moja matka. Wychowywała mnie ciotka Frania, robotnica z fabryki sklejek w Jerzmanowie. Była surowa i wymagająca. Nie...

Czytaj post
kurzojady_insta, Wladysław Reymont

Instagram #35

Niby rower a dalej w pracy. Lipce Reymontowskie to urocza i jakże ważna dla polskiej literatury mieścina. Fota z noblistą musiała być, zwłaszcza, że w liceum przeczytałem wszystkie jego powieści i nowele. WSZYSTKIE. Nie mam traumy choć nie jest mi od tego jakoś też lepiej. #kurzojady #podróże #reymont #lipcereymontowskie #rower #pomysłynaweekend #milionhasztagow

Post udostępniony przez Kurzojady (@kurzojady_insta) Maj 6, 2017 o 8:18 PDT

Czytaj post
Biuro Literackie, Marcin Sendecki

Marcin Sendecki, "W"

Marcin Sendecki napisał tom poezji poświęcony dwóm, zazębiającym się tematom - śmierci przyjaciela i Warszawie widzianej ze wspólnej perspektywy. Zatytułowany “W” tomik to ciekawa gra koncepcją tomu autobiograficznego, w którym wyjęte, pojedyncze wiersze, zawieszone w internecie mogą co najwyżej trafić na profil Beka z literatury polskiej po 1989 roku, a w spójnej całości mają swój sens i urok, choć ja go znajduję tylko chwilami, w powidokach.

Autodefinicyjny jest pierwszy wiersz z “W”, który wzbudza skrajne reakcje czytelników i czytelniczek:

“Dobra książka może polegać na tym że nie...

Czytaj post
Świat Książki, Jakub Żulczyk, Kurzojady rozmawiają

Kurzojady rozmawiają - Jakub Żulczyk

Obudzeni? Owsianki zjedzone? Zapraszamy zatem na dwanaście minut z Jakub Żulczyk i Wojtek Szot (w mianowniku niech pozostaną), "Wzgórze psów" to książka, o którą z pewnością będziemy się spierać w najbliższych miesiącach, bo warto porozmawiać o tym, czego od literatury oczekujemy. Zatem miłego odbioru, a jutro troszkę więcej tekstowo o "Wzgórzu psów".