Czytaj post
Wiatr od morza, Stanley Middleton, Bartosz Lewandowski

Stanley Middleton, "Wakacje"

„Wakacje” to książka, która wprawia mnie w zakłopotanie, bo nie wiem, co o niej napisać („Najgorsze są dobre książki”, Olga Wróbel, 2015). Jest znakomita, czytałam ją ze wzruszeniem i miałam nadzieję, że się nie skończy zbyt szybko. Nic do wytknięcia, nic do skrytykowania. Edwin Fisher spędza tydzień w nadmorskim kurorcie, do którego jeździł kiedyś z rodzicami, prostymi właścicielami sklepu. Fisher poszedł dalej: skończył studia, jest wykładowcą i na miasteczko dzieciństwa spogląda z ironiczno-sentymentalnego oddalenia, jednocześnie próbując rozwikłać skomplikowane węzły uczuć, którymi...

Czytaj post
Agnieszka Haska, Jerzy Stachowicz, buforowanie, Akurat

BUFOROWANIE - Agnieszka Haska, Jerzy Stachowicz, "Bezlitosne. Najokrutniejsze kobiety dwudziestolecia międzywojennego"

Buforuję "Bezlitosne. Najokrutniejsze kobiety dwudziestolecia międzywojennego" i im dalej w las, tym dziwniejsze zdania w tej skądinąd przyzwoicie zaczynającej się książce:

"Kobiety lekkich obyczajów wykazywały niekiedy ciężkie ręce i łączyły swoją działalność z przestępstwami. Najczęściej zamieniały się w tzw. podchodziarki, pół prostytutki, pół złodziejki, i okradały swojego klienta gdy ten leżał w postkoitalnym zamroczeniu".

0_o. Obszerniejsza recenzja wkrótce.

Czytaj post
Widnokrąg, Michał Rzecznik, Leszek Wicherek

Michał Rzecznik, Leszek Wicherek, "KOT - 1 - Żona dyplomaty"

Skromny objętościowo komiks przemyślany co do kadru. Hasztag Żbik, hasztag kryminał z jamnikiem. Intrygujący tytuł tchnący wyższymi sferami, w środku brzydkie, bure kolory, szare twarze i rozmyty druk oraz porucznik Bogusław Klaudiusz Kot, szczęśliwy właściciel Fiata 126p i absolwent Szkoły Oficerskiej MO w Szczytnie. Hasztag zero siedem, zgłoś się, hasztag przepraszam, czy tu biją.

Dobra, mogłabym tak jeszcze ciągnąć w nieskończoność (czyli przez dwa akapity), ale przejdę do konkretu. Michał Rzecznik jako scenarzysta i Leszek Wicherek jako rysownik stworzyli bardzo ciekawą rzecz: album,...

Czytaj post
PWN, Remigiusz Grzela

Remigiusz Grzela, "Wybór Ireny"

Jakiś czas temu przeczytałam w Gazecie Prawnej notatkę o wyroku sądu w sprawie wykorzystania w książce niejakiego Remigiusza Grzeli listów Symchy Rotema, alias Kazika Ratajzera, ostatniego żyjącego uczestnika powstania w Getcie Warszawskim. Rotem uważał, że skoro żyje i nie ma ochoty wyrazić zgody na publikację korespondencji ze swoją dawną ukochaną, Ireną Gelblum, to sprawa jest oczywista. Autor książki listy opublikował, a sąd uznał, że miał do tego prawo. Listy należą do odbiorcy i nie są „dziełem” w rozumieniu prawa autorskiego. Wydało mi się to bardzo ciekawe i postanowiłam zapoznać...

Czytaj post
Korporacja Ha!art, Bolesław Chromry

Bolesław Chromry, "Renata"

Gdyby Dorota Masłowska znudziła się karierą literacko-śpiewaczą i zaczęła sporządzać komiksy, prawdopodobnie narysowałaby „Renatę” Bolesława Chromrego. Czytając ten krótki, lecz smutny komiks nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że śledzę dalsze losy Pitz Patrycji, która porzuciła marzenia o wielkim świecie i przystała na męża, dwójkę dzieci oraz delfinka w szklanej kuli made in China.

Po „Renacie” został mi lekki niedosyt – byłam ciekawa, jak śledzony od dawna na Facebooku autor sprawdzi się w dłuższej formie, szumnie nazywanej w pewnych środowiskach albumem komiksowym. Tymczasem forma jest...

Czytaj post
Znak, Małgorzata Halber

Małgorzata Halber, "Kołonotatnik z Bohaterem"

„To jest Bohater, narysowała go Małgosia” – mówi moja trzyletnia córka, wchodząc rano do kuchni i przerzucając strony kołonatatnika w poszukiwaniu kolejnych wcieleń burego kartofla ociekającego intymnym bólem istnienia. Bohater w gwiazdki. Bohater w chińskim, słomianym kapeluszu. Bohater zębaty. O, foka.

Byłam sceptycznie nastawiona do papierowego wydania mądrości Bohatera gdy zostało ono zaanonsowane na fanpage’u autorki. Nie sądziłam, że ulotne obrazki, znakomite do szerowania i lajkowania, będą miały książkową rację bytu. Potem myślałam, że kołonotatnik będzie raczej papierniczym gadżetem...

Czytaj post
Znak, Katarzyna Krenz, Julita Bielak

Katarzyna Krenz, Julita Bielak, "Księżyc myśliwych"

Nie do końca potrafię ocenić tę książkę. Kiedy ją czytałam, musiałam zrobić tygodniową przerwę na opędzenie zleceń i tęskniłam lekko za światem przedstawionym. Potem wróciłam, skończyłam i w sumie nie wiem, już wylatuje mi z głowy.

„Księżyc myśliwych” to dwa rodzaje narracji: opowieść o nadmorskim miasteczku Sylt (Niemcy) w którego spokojny, stały świat wkraczają niepokojące elementy (także ludzkie) i listy komentujące losy fikcyjnych (czy na pewno?) mieszkańców. Kto pisze listy? Kto snuje relację z Sylt? Nie wiadomo, nie jest to do końca sprecyzowane, z różnych wzmianek i fragmentów można...

Czytaj post
Sławomir Mrożek, buforowanie

BUFOROWANIE - Sławomir Mrożek, "Listy"

"Pojutrze zaczniemy naszą operację przetrwania, a mianowicie przygotowania do bożonarodzeniowego szaleństwa (...). Kto powiedział, że Boże Narodzenie to czas ciszy i spokoju? Może kiedyś tak było, dawno temu. Współczesne społeczeństwa uczyniły z niego apogeum histerii, przeważnie histerii handlowej, apogeum wszystkiego, tylko nie ciszy i spokoju".

Tak pisał Sławomir Mrożek w "Listach". W ROKU 1962.

O, sancta simplicitas!

(ach, Mrożek pisał to 16 grudnia. Czyli świąteczne szaleństwo zacznie się JUŻ 19!!!)

Czytaj post
Wydawnictwo Krytyki Politycznej, Katha Pollitt, Jakub Głuszak

Katha Pollitt, "Pro. Odzyskajmy prawo do aborcji"

Dzień dobry, czy jeszcze można pisać o takich rzeczach?

Książkę Kathy Pollit czyta się z ciężkim podwójnie sercem. Amerykańska eseistka alarmuje, że kobiety w Stanach stopniowo tracą wywalczone w latach siedemdziesiątych niezbywalne prawo do taniej, bezpiecznej i dostępnej aborcji. Stanowe prawodawstwo osuwa się na konserwatywną stronę, kliniki są zamykane, kobiety zmusza się do rozmów z psychologami, odtwarza się im nagrania z biciem serca płodu, wydłuża procedury tak, aby na zabieg było zbyt późno (lub żeby jego dokonanie w późniejszej fazie ciąży wiązało się ze zwiększonymi kosztami i...