Czytaj post
Wydawnictwo Literackie, Jolanta Kozak, Philip Roth

Philip Roth, "Konające zwierzę"

Na początku lektura szła mi bardzo trudno, książki po 150 stron są problematyczne: ani to długie, ani krótkie, ani znienawidzone opowiadania ani porządna powieść. To tyle w kwestii formalnej. Cała reszta bardzo korzystnie zburzyła wszelkie moje oczekiwania w temacie „romans wykładowcy ze studentką”. Czytać w zestawie z „Hańbą” Kuuuuutsieego (Coetzee, tak się to czyta w mojej głowie), zastanawiać się nad obecnym w obu książkach motywem muzyki klasycznej.

Czytaj post
Kultura Gniewu, Jacek Świdziński

Jacek Świdziński, "A niech cię, Tesla!"

Kupiłam dopiero wczoraj, Jackowi dedykuję z tej okazji pieśń Tercetu Egzotycznego: "...rozumiem teraz swój błąąąd i bardzooo mi wstyyyyyd" (solo na marakasach). Jest to urocze, mądre, zabawne i pokraczne, identyfikuję się głęboko z co najmniej każdym bohaterem, a przy śniadaniu śniło mi się, że ten komiks jest wspólnym filmem Nolana i Edgara Wrighta.

PS. Na dodatkowym zdjęciu najlepsza sekwencja kadrów w 2013.

Czytaj post
Tatarak, Ali Mitgutsch

Ali Mitgutsch, "Na wsi. 1001 drobiazgów"

Szok kulturowy! Spodziewałam się, że książka o wsi to będą głównie uhuhuhu rośliny i zwierzęta, które córka Greta tak lubi, krówka muuuu i kogut kukuryku. Guzik. Niemiecka wieś to papiernia, maszyny rolnicze i zaawansowane technologie mleczarskie.

Cała seria cieszy się naszym wielkim uznaniem (polecam "Piratów", jest nawet plansza z portowymi kobietami lekkich obyczajów).

Czytaj post
buforowanie, Wydawnictwo Literackie, Łukasz Orbitowski

Nieudane buforowanie Orbitowskiego

Usiłuję buforować "Widma" Orbitowskiego (48/615), ale kiepsko to idzie. Mieszanka realizmu magicznego z opisem wszystkiego, co da się opisać (jakie było drzewo? jaki był ubrany? jak wyglądała ulica? jak wyglądały budynki?) trochę mnie przytłacza. Czy potem jest lepiej? Czy inne książki Orbitowskiego nadają się bardziej?

Czytaj post
Wydawnictwo Literackie, Pamela Druckerman, Małgorzata Kaczarowska

Pamela Druckerman, "W Paryżu dzieci nie grymaszą"

Przyznam, że zdobyłam tę książkę w celu złośliwego kręcenia głową nad mądrościami paryskiej Amerykanki, ale to była miła lektura - jeżeli oczywiście przymknie się oko na fakt, że w większości wskazówki skierowane są do matek, bo ojcowie średnio nadają się do ogarnięcia kompleksowości rodzinnego życia, jak wyjawia autorka pod koniec. I na to, że kobieta musi być piękna i na obcasach, albo zaniedbana w dresach. I na to, że tłumaczenie jest dość niechlujne (czemu niektóre miasta są określane jako bardziej SMAGŁE od innych? od piątku nie mogę wymyślić, jakie słowo było użyte w oryginale). POZA...

Czytaj post
Wydawnictwo Literackie, Ignacy Karpowicz

Ignacy Karpowicz, "Ości"

Próbowałam kiedyś Karpowicza, ale mnie zbrzydził i po 20 stronach oddałam "Niehalo" do biblioteki. Widzę jednak, że dostaje wszystkie nagrody, widzę, że stoi samotny na półce "Nowości", myślę: oboje dorośliśmy, dajmy sobie szansę.

Czytam czytam, a tam znowu dziwne problemy bardzo pierwszego świata ubrane w zdania, które chyba wypadły z powieści Vargi/Masłowskiej/Witkowskiego jako zbyt nieudane ("Stan lękowy towarzyszący pojęciom "polskość" i "patriotyzm" można leczyć za pomocą podawania węgla i mocowanie pampersów w lędźwiowych odcinkach chorego"). Na 470 stronach trafia się kilka udanych...

Czytaj post
Piotr Bazylko, Krzysztof Masiewicz, Stowarzyszenie 40 000 Malarzy

Piotr Bazylko, Krzysztof Masiewicz, "Sztuka musi działać! Rozmowy o Andrzeju Wróblewskim"

Jedna z tych książek, po których chcę biec do biurka, żeby być artystką i formułować program twórczy. Minusy: czasem sztywne pytania w wywiadach, sprawiające wrażenie, że rozmowa odbywała się za pośrednictwem maila i pliku wordowskiego, dość niechlujnie zredagowana rozmowa z Martą Wróblewską. Polecam też zajrzeć na stronę wydawnictwa i pojeździć szybko po okładkach.

Czytaj post
Anna Onichimowska, Ezop, Agata Dudek

Anna Onichimowska, Agata Dudek, "Tajemnica Malutkiej"

Ho ho ho, czy wiecie, że już roczne dziecko może mieć kartę do biblioteki? Oto, co moja córka przyniosła ostatnio z Chłodnej - niestety przeceniła swoje możliwości i po znalezieniu wszystkich zwierząt powróciła do międlenia "Elementarza". Ja przeczytałam z zadowoleniem, a obejrzałam z jeszcze większym